Dowcipy o kelnerach
Przychodzi Polak do hiszpańskiej restauracji i prosi kelnera o menu. Patrzy i mówi:
- Poproszę jajo a la corrida.
Kelner przynosi mu duże.
Na drugi dzień klient przychodzi i mówi:
- Poproszę jajo a la corrida.
Kelner przyniósł mu duże.
Na trzeci dzień klient znów przychodzi do tej samej restauracji i mówi:
- Poproszę jajo a la corrida.
Kelner przynosi mu małe.
Klient zaskoczony pyta:
- Jak to jest? Dwa razy przyniósł mi pan duże jaja. A dziś przyniósł mi pan takie małe.
A kelner na to:
- Wie pan jak to jest, raz ginie byk, raz torreador.
- Poproszę jajo a la corrida.
Kelner przynosi mu duże.
Na drugi dzień klient przychodzi i mówi:
- Poproszę jajo a la corrida.
Kelner przyniósł mu duże.
Na trzeci dzień klient znów przychodzi do tej samej restauracji i mówi:
- Poproszę jajo a la corrida.
Kelner przynosi mu małe.
Klient zaskoczony pyta:
- Jak to jest? Dwa razy przyniósł mi pan duże jaja. A dziś przyniósł mi pan takie małe.
A kelner na to:
- Wie pan jak to jest, raz ginie byk, raz torreador.
08
Dowcip #13215. Przychodzi Polak do hiszpańskiej restauracji i prosi kelnera o menu. w kategorii: „Dowcipy o kelnerach”.
Przychodzi klient do restauracji:
- Poproszę lody truskawkowe.
Kelner przynosi lody, a klient krzyczy:
- Co ta mrówka robi w moich lodach?!
- Nie wiem, pewnie jeździ na nartach.
- Poproszę lody truskawkowe.
Kelner przynosi lody, a klient krzyczy:
- Co ta mrówka robi w moich lodach?!
- Nie wiem, pewnie jeździ na nartach.
327
Dowcip #13330. Przychodzi klient do restauracji w kategorii: „Dowcipy o kelnerach”.
Siedzi pijany facet w barze i wpatruje się w wentylator. Po chwili woła kelnera i mówi:
- Panie zobacz Pan, jak ten czas zapierdziela.
- Panie zobacz Pan, jak ten czas zapierdziela.
39
Dowcip #14739. Siedzi pijany facet w barze i wpatruje się w wentylator. w kategorii: „Kawały o kelnerach”.
Zdenerwowana klientka krzyczy do kelnera:
- Co ta mucha robi w moich lodach?!
- Czy ja wiem? Może jeździ na nartach.
- Co ta mucha robi w moich lodach?!
- Czy ja wiem? Może jeździ na nartach.
1119
Dowcip #14850. Zdenerwowana klientka krzyczy do kelnera w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kelnerach”.
Klient woła kelnera i mówi:
- Panie w mojej zupie pływa mucha!
- Przecież całej nie wypije.
- Panie w mojej zupie pływa mucha!
- Przecież całej nie wypije.
1014
Dowcip #14890. Klient woła kelnera i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o kelnerach”.
Gość pyta kelnera:
- Czy macie w menu dziką kaczkę?
- Nie, ale dla pana możemy rozwścieczyć domową.
- Czy macie w menu dziką kaczkę?
- Nie, ale dla pana możemy rozwścieczyć domową.
28
Dowcip #14988. Gość pyta kelnera w kategorii: „Dowcipy o kelnerach”.
Przychodzi do knajpy facet i mówi do kelnera:
- Setka i zakąska.
Kelner przynosi, gość wypija, przekąsza i mówi do kelnera:
- Chciałbym zapłacić.
Kelner na to:
- Nic pan nie płaci, na koszt firmy.
Na następny dzień przyszedł i zamówił dwie setki i zakąskę. Chciał zapłacić ale kelner znów odpowiedział, że to na koszt firmy. Gość więc wybrał się w niedziele z całą rodziną do tej restauracji. Zjedli wykwintny obiad, po obiedzie dzieci zjadły deser, małżonka wypiła wino, a on zamówił pół litra. Kiedy przyszło do płacenia, kelner odmówił przyjęcia zapłaty twierdząc, że to na koszt firmy. Gość nie wytrzymał i pyta się kelnera:
- Panie starszy piję i jem tutaj już trzeci dzień i jeszcze za nic nie zapłaciłem, może pan mi to wyjaśnić?
- To jest bardzo proste. - Odpowiada kelner. - Widzi pan, pod tamtą palmą tego pana i tą panią?
- Tak widzę.
- No widzi pan, to jest moja żona, a ten pan to mój szef, on pieprzy moją żonę, a ja jego interes.
- Setka i zakąska.
Kelner przynosi, gość wypija, przekąsza i mówi do kelnera:
- Chciałbym zapłacić.
Kelner na to:
- Nic pan nie płaci, na koszt firmy.
Na następny dzień przyszedł i zamówił dwie setki i zakąskę. Chciał zapłacić ale kelner znów odpowiedział, że to na koszt firmy. Gość więc wybrał się w niedziele z całą rodziną do tej restauracji. Zjedli wykwintny obiad, po obiedzie dzieci zjadły deser, małżonka wypiła wino, a on zamówił pół litra. Kiedy przyszło do płacenia, kelner odmówił przyjęcia zapłaty twierdząc, że to na koszt firmy. Gość nie wytrzymał i pyta się kelnera:
- Panie starszy piję i jem tutaj już trzeci dzień i jeszcze za nic nie zapłaciłem, może pan mi to wyjaśnić?
- To jest bardzo proste. - Odpowiada kelner. - Widzi pan, pod tamtą palmą tego pana i tą panią?
- Tak widzę.
- No widzi pan, to jest moja żona, a ten pan to mój szef, on pieprzy moją żonę, a ja jego interes.
011
Dowcip #13870. Przychodzi do knajpy facet i mówi do kelnera w kategorii: „Śmieszne kawały o kelnerach”.
Jasiu pyta brata:
- Kto najdalej rzuca tarczą?
A na to starszy brat:
- Nie wiem ... A ty wiesz?
- Tak wiem.
- Kto?.
- Kelner jak się mu podstawi nogę.
- Kto najdalej rzuca tarczą?
A na to starszy brat:
- Nie wiem ... A ty wiesz?
- Tak wiem.
- Kto?.
- Kelner jak się mu podstawi nogę.
51259
Dowcip #8089. Jasiu pyta brata w kategorii: „Humor o kelnerach”.
Żona siedzi z mężem w restauracji. Ona zamawia:
- Stek, pieczone ziemniaczki i lampka czerwonego wina.
Kelner pyta:
- A warzywo?
Żona:
- A on? On zje to co ja.
- Stek, pieczone ziemniaczki i lampka czerwonego wina.
Kelner pyta:
- A warzywo?
Żona:
- A on? On zje to co ja.
37
Dowcip #8335. Żona siedzi z mężem w restauracji. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kelnerach”.
Kierownik sali podaje gościowi menu i mówi:
- Specjalnością naszej restauracji są ślimaki!
- Wiem, wiem. Wczoraj obsługiwał mnie jeden z nich.
- Specjalnością naszej restauracji są ślimaki!
- Wiem, wiem. Wczoraj obsługiwał mnie jeden z nich.
29