Dowcipy o kelnerach
Gość luksusowego hotelu składa u kelnera zamówienie:
- Proszę dwa gotowane jajka. Jedno tak miękkie, że zarówno żółtko jak i białko ma być w stanie płynnym, a drugie takie twarde, żebym miał kłopoty z jego pogryzieniem. Proszę również dwa plasterki boczku, zimne, ale z jednej strony zwęglone oraz spalonego, kruszącego się w dłoniach tosta. Masełko niech będzie tak zmrożone, żebym za nic w świecie nie mógł go rozsmarować. Proszę także o bardzo słabiutką kawę, o temperaturze pokojowej.
- To bardzo skomplikowane zamówienie, proszę pana. Nie wiem, czy nasi kucharze potrafią. - odpowiada kelner.
- Wczoraj, do cholery, potrafili!
- Proszę dwa gotowane jajka. Jedno tak miękkie, że zarówno żółtko jak i białko ma być w stanie płynnym, a drugie takie twarde, żebym miał kłopoty z jego pogryzieniem. Proszę również dwa plasterki boczku, zimne, ale z jednej strony zwęglone oraz spalonego, kruszącego się w dłoniach tosta. Masełko niech będzie tak zmrożone, żebym za nic w świecie nie mógł go rozsmarować. Proszę także o bardzo słabiutką kawę, o temperaturze pokojowej.
- To bardzo skomplikowane zamówienie, proszę pana. Nie wiem, czy nasi kucharze potrafią. - odpowiada kelner.
- Wczoraj, do cholery, potrafili!
318
Dowcip #8793. Gość luksusowego hotelu składa u kelnera zamówienie w kategorii: „Kawały o kelnerach”.
Gość siedzący za stolikiem woła:
- Kelner, w mojej zupie jest mucha!
- Po pierwsze, szanowny panie, to nie zupa, tylko sos bretoński, a po drugie to nie mucha, lecz pańska pieczeń!
- Kelner, w mojej zupie jest mucha!
- Po pierwsze, szanowny panie, to nie zupa, tylko sos bretoński, a po drugie to nie mucha, lecz pańska pieczeń!
614
Dowcip #9580. Gość siedzący za stolikiem woła w kategorii: „Żarty o kelnerach”.
Fąfara krzyczy do kelnera:
- Kelner, co ten robak robi w mojej zupie?
- Stara się wydostać.
- Kelner, co ten robak robi w mojej zupie?
- Stara się wydostać.
36
Dowcip #9610. Fąfara krzyczy do kelnera w kategorii: „Kawały o kelnerach”.
Kelner podchodzi do konsumenta w kawiarni:
- Przepraszam bardzo, dlaczego postawił pan na podłodze filiżankę kawy, którą przed chwilą panu przyniosłem?
- Nie wiem skąd się tam wzięła. Ale była tak słaba, że mogła sama spaść.
- Przepraszam bardzo, dlaczego postawił pan na podłodze filiżankę kawy, którą przed chwilą panu przyniosłem?
- Nie wiem skąd się tam wzięła. Ale była tak słaba, że mogła sama spaść.
27
Dowcip #9674. Kelner podchodzi do konsumenta w kawiarni w kategorii: „Dowcipy o kelnerach”.
Barman krzyczy na kelnera:
- Kiedy w końcu przestaniesz wyrzucać pijanych klientów na zewnątrz?
- Przecież pijanych wyrzuca się z lokalu.
- Ale nie w WARSIE!
- Kiedy w końcu przestaniesz wyrzucać pijanych klientów na zewnątrz?
- Przecież pijanych wyrzuca się z lokalu.
- Ale nie w WARSIE!
03
Dowcip #9929. Barman krzyczy na kelnera w kategorii: „Śmieszny humor o kelnerach”.
Nieco staromodny kelner w restauracji podchodzi do gości i pyta:
- Jak państwo znajdują nasz schabowy?
Na to mąż:
- Żona już znalazła, a ja jeszcze trochę pogrzebię w ziemniakach to też może znajdę.
- Jak państwo znajdują nasz schabowy?
Na to mąż:
- Żona już znalazła, a ja jeszcze trochę pogrzebię w ziemniakach to też może znajdę.
214
Dowcip #10013. Nieco staromodny kelner w restauracji podchodzi do gości i pyta w kategorii: „Kawały o kelnerach”.
Przychodzi do baru facet ... Kelnerka się go pyta:
- Jakie pan chce piwo, jasne czy ciemne?
A on na to:
- No jasne, że ciemne!
- Jakie pan chce piwo, jasne czy ciemne?
A on na to:
- No jasne, że ciemne!
26
Dowcip #10044. Przychodzi do baru facet ... w kategorii: „Kawały o kelnerach”.
Siedzi koleś w restauracji, woła kelnera i mówi:
- Niech pan spróbuje tej zupy.
- Za ciepła? - pyta kelner.
- No niech pan jej spróbuje.
- Za zimna? - drąży dalej kelner.
- Panie, spróbuj pan tę zupę, a nie gadaj.
- No dobrze. A gdzie jest łyżka?
- No właśnie.
- Niech pan spróbuje tej zupy.
- Za ciepła? - pyta kelner.
- No niech pan jej spróbuje.
- Za zimna? - drąży dalej kelner.
- Panie, spróbuj pan tę zupę, a nie gadaj.
- No dobrze. A gdzie jest łyżka?
- No właśnie.
49
Dowcip #10078. Siedzi koleś w restauracji, woła kelnera i mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o kelnerach”.
W restauracji kelner podchodzi do klienta:
- Panie, już zamykamy!
- Dobrze, tylko nie trzaskajcie drzwiami.
- Panie, już zamykamy!
- Dobrze, tylko nie trzaskajcie drzwiami.
37
Dowcip #10082. W restauracji kelner podchodzi do klienta w kategorii: „Kawały o kelnerach”.
Przychodzi facet do włoskiej restauracji i mówi do kelnera:
- Poproszę pieczonego gołębia.
Kelner przynosi pieczonego gołębia, facet patrzy na niego, patrzy i mówi:
- Kelner, a czy ten gołąb jest świeży?
- Pewnie, że świeży.
- A czytać pan umiesz?
- Pewnie, że umiem.
- To proszę mi przeczytać co tu jest napisane na tej karteczce.
Kelner pochyla się nad talerzem i czyta:
- ”Idę z odsieczą - Galibardi”.
- Poproszę pieczonego gołębia.
Kelner przynosi pieczonego gołębia, facet patrzy na niego, patrzy i mówi:
- Kelner, a czy ten gołąb jest świeży?
- Pewnie, że świeży.
- A czytać pan umiesz?
- Pewnie, że umiem.
- To proszę mi przeczytać co tu jest napisane na tej karteczce.
Kelner pochyla się nad talerzem i czyta:
- ”Idę z odsieczą - Galibardi”.
1311