Dowcipy o kelnerach
Kelner w restauracji podchodzi do konsumującego gościa:
- Przepraszam, ale czy mógłby Pan tą rybę, którą niedawno przyniosłem jeść nieco szybciej?
- Ale dlaczego? Dopiero mi ją Pan przyniósł!
- Sanepid mamy na zapleczu.
- Przepraszam, ale czy mógłby Pan tą rybę, którą niedawno przyniosłem jeść nieco szybciej?
- Ale dlaczego? Dopiero mi ją Pan przyniósł!
- Sanepid mamy na zapleczu.
110
Dowcip #16317. Kelner w restauracji podchodzi do konsumującego gościa w kategorii: „Humor o kelnerach”.
Klient przyjmuje od kelnera zupę i mówi:
- Kelnerze, dlaczego w mojej zupie jest pająk?
- To nie pająk, proszę pana, to mucha.
- Mucha?!
- A co, wolałby pan, aby w zupie był pająk?
- Kelnerze, dlaczego w mojej zupie jest pająk?
- To nie pająk, proszę pana, to mucha.
- Mucha?!
- A co, wolałby pan, aby w zupie był pająk?
18
Dowcip #16430. Klient przyjmuje od kelnera zupę i mówi w kategorii: „Żarty o kelnerach”.
Kelner do klienta w barze:
- Proszę pana, skoro nie smakuje panu danie, to po co pan w nim grzebie? Kto to teraz zje?
- Proszę pana, skoro nie smakuje panu danie, to po co pan w nim grzebie? Kto to teraz zje?
714
Dowcip #16995. Kelner do klienta w barze w kategorii: „Humor o kelnerach”.
Klient do kelnera:
- Dostałem sok bez słomki!
- O przepraszam, proszę chwilkę poczekać w tej chwili wszystkie są zajęte!
- Dostałem sok bez słomki!
- O przepraszam, proszę chwilkę poczekać w tej chwili wszystkie są zajęte!
14
Dowcip #13048. Klient do kelnera w kategorii: „Kawały o kelnerach”.
Gość zamawia zupę w restauracji, zauważa w zupie muchę:
- Panie kelner, w mojej zupie pływa mucha.
- Eeee nie histeryzuj pan, ileż taka mucha może wypić.
- Panie kelner, w mojej zupie pływa mucha.
- Eeee nie histeryzuj pan, ileż taka mucha może wypić.
17
Dowcip #13049. Gość zamawia zupę w restauracji, zauważa w zupie muchę w kategorii: „Humor o kelnerach”.
Przynosi kelner klientowi zupę i niosąc talerz trzyma w zupie kciuka. Klient mówi:
- Panie! Dlaczego trzyma pan palca w mojej zupie?
Kelner:
- Lekarz kazał mi trzymać go w czymś ciepłym.
- To trzymaj sobie pan go w dupie, a nie w mojej zupie!
- Toteż trzymam go tam, ale jak idę do kuchni.
- Panie! Dlaczego trzyma pan palca w mojej zupie?
Kelner:
- Lekarz kazał mi trzymać go w czymś ciepłym.
- To trzymaj sobie pan go w dupie, a nie w mojej zupie!
- Toteż trzymam go tam, ale jak idę do kuchni.
12
Dowcip #13050. Przynosi kelner klientowi zupę i niosąc talerz trzyma w zupie kciuka. w kategorii: „Kawały o kelnerach”.
Gość wzywa kelnera i pyta:
- Czy muzycy w waszym lokalu grają na życzenie gości?
- Oczywiście, szanowny panie!
- To proszę im powiedzieć, żeby zagrali w domino!
- Czy muzycy w waszym lokalu grają na życzenie gości?
- Oczywiście, szanowny panie!
- To proszę im powiedzieć, żeby zagrali w domino!
04
Dowcip #13054. Gość wzywa kelnera i pyta w kategorii: „Śmieszne kawały o kelnerach”.
Czterech klientów zamawia napoje w restauracji:
- Poproszę o herbatę indyjską.
- A dla mnie proszę o chińską.
- Ja proszę o turecką.
- A ja obojętnie jaką, tylko żeby była w czystej szklance.
Po chwili kelner przynosi herbaty:
- Który z panów zamawiał w czystej szklance?
- Poproszę o herbatę indyjską.
- A dla mnie proszę o chińską.
- Ja proszę o turecką.
- A ja obojętnie jaką, tylko żeby była w czystej szklance.
Po chwili kelner przynosi herbaty:
- Który z panów zamawiał w czystej szklance?
17
Dowcip #13059. Czterech klientów zamawia napoje w restauracji w kategorii: „Śmieszne żarty o kelnerach”.
Gość woła kelnera:
- Panie kelner! Już od pół godziny próbuje odkroić kawałek tego kotleta!
- Proszę się nie martwić... Zamykamy dopiero o dwudziestej drugiej.
- Panie kelner! Już od pół godziny próbuje odkroić kawałek tego kotleta!
- Proszę się nie martwić... Zamykamy dopiero o dwudziestej drugiej.
13
Dowcip #13064. Gość woła kelnera w kategorii: „Śmieszny humor o kelnerach”.
W restauracji kelner podchodzi do gości i pyta:
- Jak państwo znajdują nasz schabowy?
Na to mąż:
- Dziękujemy, żona juz znalazła, a ja, jak jeszcze trochę pogrzebię w ziemniakach, to też może znajdę.
- Jak państwo znajdują nasz schabowy?
Na to mąż:
- Dziękujemy, żona juz znalazła, a ja, jak jeszcze trochę pogrzebię w ziemniakach, to też może znajdę.
37