Dowcipy o karze
- Jasiu, masz na jutro napisać sto razy
”NIE BĘDĘ PRZEZYWAŁ DYREKTORA”
Następnego dnia:
- Jasiu, dlaczego napisałeś 200 razy?
- Bo cię lubię Stachu!
”NIE BĘDĘ PRZEZYWAŁ DYREKTORA”
Następnego dnia:
- Jasiu, dlaczego napisałeś 200 razy?
- Bo cię lubię Stachu!
28
Dowcip #5385. - Jasiu w kategorii: „Żarty o karze”.
I Bóg rzekł:
- Kobieto, ty będziesz miała wielkie bóle podczas porodu. Mężczyzno, ty będziesz ciężko pracował, o ile znajdziesz pracę. I ziemia będzie miejscem wielkich cierpień.
I Adam rzekł:
- Ale Boże, wszystko to za jedno jabłko? Jutro mogę Ci przynieść całą skrzynkę.
- Kobieto, ty będziesz miała wielkie bóle podczas porodu. Mężczyzno, ty będziesz ciężko pracował, o ile znajdziesz pracę. I ziemia będzie miejscem wielkich cierpień.
I Adam rzekł:
- Ale Boże, wszystko to za jedno jabłko? Jutro mogę Ci przynieść całą skrzynkę.
918
Dowcip #8829. I Bóg rzekł w kategorii: „Kawały o karze”.
Mama do Jasia:
- Usiądź synku i opowiedz nam jakąś śmieszną historyjkę.
- Problem w tym, że nie mogę usiąść. Przed chwila opowiedziałem śmieszną historyjkę o tatusiu.
- Usiądź synku i opowiedz nam jakąś śmieszną historyjkę.
- Problem w tym, że nie mogę usiąść. Przed chwila opowiedziałem śmieszną historyjkę o tatusiu.
515
Dowcip #11218. Mama do Jasia w kategorii: „Śmieszne dowcipy o karze”.
Pani pyta Jasia:
- Jakie znasz środki piorące?
A Jasiu na to:
- Pas mojego taty.
- Jakie znasz środki piorące?
A Jasiu na to:
- Pas mojego taty.
311
Dowcip #5467. Pani pyta Jasia w kategorii: „Śmieszne kawały o karze”.
Fryzjer został skazany na karę śmierci. Sędzia pyta:
- Czy ma pan jakieś ostatnie życzenie?
- Tak. Chciałbym ogolić pana sędziego naostrzoną brzytwą.
- Czy ma pan jakieś ostatnie życzenie?
- Tak. Chciałbym ogolić pana sędziego naostrzoną brzytwą.
43
Dowcip #29489. Fryzjer został skazany na karę śmierci. w kategorii: „Humor o karze”.
Przychodzi Jasiu, syn dresiarza do domu. Ojciec do niego:
- Yoł, mały jak tam w budzie?
- Wiesz ojciec, Dostałem dzisiaj pięć jedynek.
- O, to Jasiu, będzie lanie!
- Wiem, mam już adresy!
- Yoł, mały jak tam w budzie?
- Wiesz ojciec, Dostałem dzisiaj pięć jedynek.
- O, to Jasiu, będzie lanie!
- Wiem, mam już adresy!
211
Dowcip #12562. Przychodzi Jasiu, syn dresiarza do domu. w kategorii: „Żarty o karze”.
Nauczyciel do Jasia:
- Za karę napiszesz: ”Będę sam odrabiał lekcje”, a mama podpisze to 100 razy.
- Za karę napiszesz: ”Będę sam odrabiał lekcje”, a mama podpisze to 100 razy.
57
Dowcip #12701. Nauczyciel do Jasia w kategorii: „Śmieszne dowcipy o karze”.
Do komisariatu policji wbiega zziajany mężczyzna:
- Okradli mi sklep!
- A był święcony?
- Nie.
- To nie ma przestępstwa.
- A co jest?
- Kara Boska!
- Okradli mi sklep!
- A był święcony?
- Nie.
- To nie ma przestępstwa.
- A co jest?
- Kara Boska!
212
Dowcip #8499. Do komisariatu policji wbiega zziajany mężczyzna w kategorii: „Kawały o karze”.
Pani wchodzi do klasy:
- Dzień - do - bry! - skandują dzieci.
Tylko Jaś mówi:
- Cze Zośka!
- Jasiu! Do dyrektora! - mówi ostro nauczycielka.
- Jasiu napisz sto razy: ”Dzień dobry proszę pani!” - mówi do krnąbrnego Jasia, dyrektor.
Po piętnastu minutach:
- Jasiu dlaczego napisałeś to dwieście razy, a nie sto?
- Bo cię lubię, Stachu!
- Dzień - do - bry! - skandują dzieci.
Tylko Jaś mówi:
- Cze Zośka!
- Jasiu! Do dyrektora! - mówi ostro nauczycielka.
- Jasiu napisz sto razy: ”Dzień dobry proszę pani!” - mówi do krnąbrnego Jasia, dyrektor.
Po piętnastu minutach:
- Jasiu dlaczego napisałeś to dwieście razy, a nie sto?
- Bo cię lubię, Stachu!
311
Dowcip #11423. Pani wchodzi do klasy w kategorii: „Kawały o karze”.
Jasiu sucha pięciu piosenek:
”Mniej niż zero”, ”Jesteś szalona”, ”Mocniej mocniej”, ”Przeżyj to sam”.
Przychodzi Jasio do szkoły, a pani pyta:
- Jasiu ile jest zero plus zero?
- Mniej niż zero.
Pani mówi do Jasia:
- Jasiu do dyrektora!
A Jasio:
- Jesteś szalona.
Dyrektor bije już Jasia,
A Jasio:
Mocniej mocniej mocniej.
Wychodzi Jasio od dyrektora, koledzy pytają go:
- Jasiu jak było u dyrektora?
A Jasio:
- Przeżyj to sam.
”Mniej niż zero”, ”Jesteś szalona”, ”Mocniej mocniej”, ”Przeżyj to sam”.
Przychodzi Jasio do szkoły, a pani pyta:
- Jasiu ile jest zero plus zero?
- Mniej niż zero.
Pani mówi do Jasia:
- Jasiu do dyrektora!
A Jasio:
- Jesteś szalona.
Dyrektor bije już Jasia,
A Jasio:
Mocniej mocniej mocniej.
Wychodzi Jasio od dyrektora, koledzy pytają go:
- Jasiu jak było u dyrektora?
A Jasio:
- Przeżyj to sam.
420