Dowcipy o jedzeniu
Nauczycielka czyta na głos bajkę Kryłowa: ”Kiedyś wronie dał Bóg kawałek sera ...”
- To istnieje Bóg? - spytał jeden z uczniów.
- To istnieje ser? - spytał inny.
- To istnieje Bóg? - spytał jeden z uczniów.
- To istnieje ser? - spytał inny.
312
Dowcip #9247. Nauczycielka czyta na głos bajkę Kryłowa w kategorii: „Humor o jedzeniu”.
Idzie sobie rabin przez wieś i widzi, że Chaim zajada sobie kanapkę z szynką.
- Czy ja dobrze widzę, Chaim, szynkę z nieczystej świni jesz?
- W rzeczy samej.
- A! Może ty chory jesteś i nie musisz przestrzegać Prawa Mojżeszowego?
- Nie, zdrów jestem.
- To czemu?
- Bo taka smaczna jest, że się nie mogę powstrzymać.
- Popatrz, Panie Boże, na naród swój wybrany, gdzie nawet grzesznik brzydzi się kłamstwem!
- Czy ja dobrze widzę, Chaim, szynkę z nieczystej świni jesz?
- W rzeczy samej.
- A! Może ty chory jesteś i nie musisz przestrzegać Prawa Mojżeszowego?
- Nie, zdrów jestem.
- To czemu?
- Bo taka smaczna jest, że się nie mogę powstrzymać.
- Popatrz, Panie Boże, na naród swój wybrany, gdzie nawet grzesznik brzydzi się kłamstwem!
19
Dowcip #9309. Idzie sobie rabin przez wieś i widzi w kategorii: „Humor o jedzeniu”.
- Tatusiu, dlaczego to co jemy nazywa się maca? - pyta mały Mosiek ojca.
Ojciec się złości:
- Głupie pytanie. Jeśli coś wygląda na macę, smakuje jak maca, to czemu do licha nie miałoby się nazywać maca!
Ojciec się złości:
- Głupie pytanie. Jeśli coś wygląda na macę, smakuje jak maca, to czemu do licha nie miałoby się nazywać maca!
28
Dowcip #9322. - Tatusiu, dlaczego to co jemy nazywa się maca? w kategorii: „Śmieszne żarty o jedzeniu”.
W stołówce ośrodka wczasowego gość, krzywiąc się z niesmakiem, mówi do kelnerki:
- Proszę pani! Jadłem już smaczniejsze kotlety!
- U nas?! Niemożliwe!
- Proszę pani! Jadłem już smaczniejsze kotlety!
- U nas?! Niemożliwe!
49
Dowcip #9852. W stołówce ośrodka wczasowego gość, krzywiąc się z niesmakiem w kategorii: „Śmieszne dowcipy o jedzeniu”.
Chruszczow postanowił sprawdzić wartość odżywczą kukurydzy na Rosjaninie, Ukraińcu i Żydzie. Po trzech miesiącach najlepiej wyglądał Żyd. Nikt nie mógł się zrozumieć dlaczego.
- Powiedzcie mi Rabinowicz - pyta go w końcu Chruszczow - jak wytłumaczyć wyniki eksperymentu?
- To proste - rzekł Rabinowicz - Przepuszczałem kukurydzę przez kury ...
- Powiedzcie mi Rabinowicz - pyta go w końcu Chruszczow - jak wytłumaczyć wyniki eksperymentu?
- To proste - rzekł Rabinowicz - Przepuszczałem kukurydzę przez kury ...
115
Dowcip #9922. Chruszczow postanowił sprawdzić wartość odżywczą kukurydzy na w kategorii: „Śmieszne żarty o jedzeniu”.
Kwaśniewski i Lepper jadą do Watykanu z prośbą o odpuszczenie grzechów. Gdy znajdują się w kościele Lepper rozkłada się przed ołtarzem i błaga o przebaczenie. Kwaśniewski natomiast siada sobie w ławce wyjmuje z torebki kanapkę i zaczyna jeść. Wchodzi papież, przechodzi przez Leppera, podchodzi do Kwaśniewskiego i prawą ręką żegna się przed jego twarzą i odchodzi. W samolocie Lepper zdziwiony pyta się Kwaśniewskiego:
- Słuchaj, dlaczego ty dostałeś,a ja nie? Przecież żałowałem za grzechy.
- Jakie błogosławieństwo, przyszedł do mnie ksiądz i powiedział: (góra) Słuchaj Kwachu tu jest ołtarz, (dół) Ty tu śmiecisz, (prawo) bierz żebraka, (lewo) i spadaj!
- Słuchaj, dlaczego ty dostałeś,a ja nie? Przecież żałowałem za grzechy.
- Jakie błogosławieństwo, przyszedł do mnie ksiądz i powiedział: (góra) Słuchaj Kwachu tu jest ołtarz, (dół) Ty tu śmiecisz, (prawo) bierz żebraka, (lewo) i spadaj!
814
Dowcip #10026. Kwaśniewski i Lepper jadą do Watykanu z prośbą o odpuszczenie w kategorii: „Dowcipy o jedzeniu”.
- No i jak ci smakuje? - pyta męża żona po pierwszym ugotowanym posiłku.
- Całkiem niezłe, ale następnym razem nie zapomnij do soli dodać trochę zupy!
- Całkiem niezłe, ale następnym razem nie zapomnij do soli dodać trochę zupy!
18
Dowcip #10113. - No i jak ci smakuje? w kategorii: „Kawały o jedzeniu”.
Jadą dwie blondynki pociągiem. Jedna częstuje drugą bananem, zaczynają jeść i... w tym momencie pociąg wjeżdża do tunelu. Po kilku sekundach w ciemnościach rozlega się głos:
- Próbowałaś już swojego banana?
- Nie, jeszcze nie zdążyłam.
- To nie próbuj. Ja od swojego oślepłam!
- Próbowałaś już swojego banana?
- Nie, jeszcze nie zdążyłam.
- To nie próbuj. Ja od swojego oślepłam!
821
Dowcip #10576. Jadą dwie blondynki pociągiem. w kategorii: „Żarty o jedzeniu”.
Wchodzi dwóch blondynów do baru, zamawiają po piwie i wyciągają kanapki.
Na to kelner:
- Tu nie wolno jeść swoich kanapek.
Blondyni popatrzyli na siebie i zamienili się kanapkami.
Na to kelner:
- Tu nie wolno jeść swoich kanapek.
Blondyni popatrzyli na siebie i zamienili się kanapkami.
411
Dowcip #10632. Wchodzi dwóch blondynów do baru w kategorii: „Humor o jedzeniu”.
Podczas, gdy Jaś przed obiadem coś robił w swoim pokoju, mama woła go na obiad:
- Jasiu, rzuć wszystko i szybko chodź na obiad!
Z drugiego pokoju słychać brzęk i plusk. I Jasio przychodzi na obiad, a mama go pyta:
- Jasiu, co robiłeś tak głośno u siebie w pokoju?
- Przenosiłem akwarium.
- Jasiu, rzuć wszystko i szybko chodź na obiad!
Z drugiego pokoju słychać brzęk i plusk. I Jasio przychodzi na obiad, a mama go pyta:
- Jasiu, co robiłeś tak głośno u siebie w pokoju?
- Przenosiłem akwarium.
36