Dowcipy o jajkach
Przychodzi mężczyzna do sklepu i mówi:
- Poproszę dziewięćdziesiąt dziewięć jaj.
Sprzedawca pyta:
- A może być sto, dla równego rachunku?
- Panie! A kto to zje?!
- Poproszę dziewięćdziesiąt dziewięć jaj.
Sprzedawca pyta:
- A może być sto, dla równego rachunku?
- Panie! A kto to zje?!
412
Dowcip #4847. Przychodzi mężczyzna do sklepu i mówi w kategorii: „Kawały o jajkach”.
- Janie - mówi hrabina do lokaja - hrabiego boli gardło. Proszę mu ukręcić ze dwa jajka.
- AAAAuuuuaaaa
- AAAAuuuuaaaa
59
Dowcip #8011. - Janie - mówi hrabina do lokaja - hrabiego boli gardło. w kategorii: „Humor o jajkach”.
Turysta odwiedził restaurację w Madrycie, spośród dań wybrał potrawę o nazwie ”Jaja a la corrida”. Danie było naprawdę duże i pyszne, a cena przystępna. Powtarzał tak kilka dni, aż pewnego razu, porcja, którą dostał była bardzo mała. Zjadł i po obiedzie mówi do kelnera:
- Dlaczego dzisiejsza porcja była taka malutka?!
Kelner odpowiedział:
- No cóż, nie zawsze torreador wygrywa.
- Dlaczego dzisiejsza porcja była taka malutka?!
Kelner odpowiedział:
- No cóż, nie zawsze torreador wygrywa.
92
Dowcip #27035. Turysta odwiedził restaurację w Madrycie w kategorii: „Śmieszne dowcipy o jajkach”.
Ciężko zachorował wódz plemienia, jego pomocnicy postanowili natychmiast udać się do szamana, który to mieszkał w odosobnieniu poza wioską. Przybiegli zdyszani i krzyczą:
- Szamanie! Wódz jest ciężko chory, ledwo żyje, pomóż!
Szaman podumał chwilę, w myśli postawił diagnozę i rzekł:
- Na noc połóżcie mu czarcie ziele na czoło i niech tak zostanie aż do rana. A rano szybko przybiegnijcie mi powiedzieć czy pomogło. Rankiem posłańcy szybko przybiegli do szamana. Szaman:
- I jak, pomogło?
- Nie, nie pomogło.
- A położyliście czarcie ziele na jego czole?
- Tak i nic nie pomogło.
Zamyślił się szaman i po chwili rzekł:
- Na noc połóżcie mu po jednym jajku na każde oko i przyjdźcie rano powiedzieć czy pomogło.
Rankiem znów przybiegli zmartwieni posłańcy.
- I jak, pomogło? - Zapytał szaman.
- Nie, nie pomogło.
- A położyliście mu jajka na oczy jak mówiłem?
- Nie, Szamanie bo tylko do pępka żeśmy mogli dociągnąć!
- Szamanie! Wódz jest ciężko chory, ledwo żyje, pomóż!
Szaman podumał chwilę, w myśli postawił diagnozę i rzekł:
- Na noc połóżcie mu czarcie ziele na czoło i niech tak zostanie aż do rana. A rano szybko przybiegnijcie mi powiedzieć czy pomogło. Rankiem posłańcy szybko przybiegli do szamana. Szaman:
- I jak, pomogło?
- Nie, nie pomogło.
- A położyliście czarcie ziele na jego czole?
- Tak i nic nie pomogło.
Zamyślił się szaman i po chwili rzekł:
- Na noc połóżcie mu po jednym jajku na każde oko i przyjdźcie rano powiedzieć czy pomogło.
Rankiem znów przybiegli zmartwieni posłańcy.
- I jak, pomogło? - Zapytał szaman.
- Nie, nie pomogło.
- A położyliście mu jajka na oczy jak mówiłem?
- Nie, Szamanie bo tylko do pępka żeśmy mogli dociągnąć!
414
Dowcip #28406. Ciężko zachorował wódz plemienia w kategorii: „Kawały o jajkach”.
Zachorował wielki wojownik indiański, jego współplemiennicy udali się do czarownika po radę.
- Połóżcie mu jajka na oczach. - powiedział czarownik.
Nazajutrz delegacja znów jest u uzdrowiciela.
- I co, pomogło? - pyta starzec.
- Nie, on umarł.
- A położyliście mu jajka na oczy tak, jak kazałem?
- Nie, udało nam się je dociągnąć tylko do pępka.
- Połóżcie mu jajka na oczach. - powiedział czarownik.
Nazajutrz delegacja znów jest u uzdrowiciela.
- I co, pomogło? - pyta starzec.
- Nie, on umarł.
- A położyliście mu jajka na oczy tak, jak kazałem?
- Nie, udało nam się je dociągnąć tylko do pępka.
28
Dowcip #16944. Zachorował wielki wojownik indiański w kategorii: „Śmieszne dowcipy o jajkach”.
Jedzie porucznik Rżewski pociągiem z dwiema damami. Leży na górnej kuszetce i słyszy ich rozmowę. Starsza uczy młodszą:
- Widzisz moja droga, nigdy nie kładź jajka na srebrnej tacy, srebro od tego matowieje.
”Człowiek uczy się przez całe życie” - pomyślał Rżewski, przekładając srebrną papierośnicę z kieszeni spodni do płaszcza.
- Widzisz moja droga, nigdy nie kładź jajka na srebrnej tacy, srebro od tego matowieje.
”Człowiek uczy się przez całe życie” - pomyślał Rżewski, przekładając srebrną papierośnicę z kieszeni spodni do płaszcza.
121
Dowcip #16315. Jedzie porucznik Rżewski pociągiem z dwiema damami. w kategorii: „Śmieszne żarty o jajkach”.
Baba zbiera jajka i gdy miała zebrać ostatnie zachciało jej się srać. Poszła w krzaki, a jajka zostawiła koło drogi. Nagle przejeżdżający samochód przewrócił jajka. Na drugi dzień rozprawa w sądzie.
- Dlaczego Pani oskarżyła tego Pana?
- Ponieważ, ledwo zdjęłam spodnie, a ten już jaja wywalił.
- Dlaczego Pani oskarżyła tego Pana?
- Ponieważ, ledwo zdjęłam spodnie, a ten już jaja wywalił.
07
Dowcip #16512. Baba zbiera jajka i gdy miała zebrać ostatnie zachciało jej się srać. w kategorii: „Śmieszne kawały o jajkach”.
Wychodzi baba ze sklepu, w rękach siaty z zakupami. Przed sklepem dorwał ją ekshibicjonista, rozpiął płaszcz i się okazał. Babina się zapatrzyła na delikwenta i:
- O Jezu. Jajek zapomniałam kupić .
- O Jezu. Jajek zapomniałam kupić .
26
Dowcip #16543. Wychodzi baba ze sklepu, w rękach siaty z zakupami. w kategorii: „Dowcipy o jajkach”.
Idą dwie kury ulicą i nagle na jednej z wystaw widzą jajka. Większe kosztują pięćdziesiąt groszy, mniejsze czterdzieści groszy. Jedna z nich pręży się dumnie i mówi:
- Te droższe, to na pewno moje. Na co druga odpowiada:
- A moje są te tańsze, nie będę sobie za dziesięć groszy tyłka rozrywać!
- Te droższe, to na pewno moje. Na co druga odpowiada:
- A moje są te tańsze, nie będę sobie za dziesięć groszy tyłka rozrywać!
49
Dowcip #9676. Idą dwie kury ulicą i nagle na jednej z wystaw widzą jajka. w kategorii: „Żarty o jajkach”.
Kogut zniósł jajko na granicy polsko - czeskiej. Do kogo należy jajko?
- Do nikogo, bo koguty nie znoszą jajek ...
- Do nikogo, bo koguty nie znoszą jajek ...
24