Dowcipy o jabłkach
Siedział robaczek na drzewie i zobaczył jabłuszko! Ale po chwili myśli: ”Poczekam, jabłuszko dojrzeje, będzie jeszcze lepsze”. Przyleciał ptaszek i zobaczył robaczka. Myśli cały happy: ”Jak fajnie, zjem robaczka!” Ale od razu stwierdził: ”Nie, poczekam, aż robaczek zje jabłuszko, będzie jeszcze smaczniejszy”. Na drzewo po cichutku wszedł kot i zobaczył ptaszka. Myśli z radością: ”Mrrr zjem ptaszka!” Ale przyszło mu do głowy: ”Wiem poczekam, aż ptaszek zje robaczka, będzie o wiele lepszy”. W końcu cierpliwość wszystkich została nagrodzona. Jabłko wreszcie dojrzało i tak, jak każdy z nich pomyślał ta zrobił. Robaczek zjadł jabłko, ptaszek robaczka, a kotek zjadł ptaszka. Ale po tym ptaszku taki się zrobił ciężki, że spadł z gałęzi prosto na ogromną kałużę. I jaki z tego morał?
Odp. Im dłuższa gra wstępna, tym bardziej wilgotne futerko!
Odp. Im dłuższa gra wstępna, tym bardziej wilgotne futerko!
320
Dowcip #9936. Siedział robaczek na drzewie i zobaczył jabłuszko! w kategorii: „Humor o jabłkach”.
Przychodzi inspekcja do domu wariatów. Wchodzą na pierwsze piętro, a tam wszyscy wariaci liżą czerwone ściany.
- Co robicie? - pyta jeden z inspektorów.
- Jemy jabłka.
Wchodzą na drugie piętro, a tam wszyscy chorzy liżą żółte ściany.
- Co robicie?
- Jemy gruszki.
Wchodzą na trzeci piętro, a tam wszyscy siedzą na krzesłach obok zielonej ściany.
- A wy co? Nie jecie jabłek?
- Nie, czekamy aż dojrzeją.
- Co robicie? - pyta jeden z inspektorów.
- Jemy jabłka.
Wchodzą na drugie piętro, a tam wszyscy chorzy liżą żółte ściany.
- Co robicie?
- Jemy gruszki.
Wchodzą na trzeci piętro, a tam wszyscy siedzą na krzesłach obok zielonej ściany.
- A wy co? Nie jecie jabłek?
- Nie, czekamy aż dojrzeją.
212
Dowcip #2862. Przychodzi inspekcja do domu wariatów. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o jabłkach”.
Do sadu przychodzą dwaj złodzieje kraść jabłka. Po chwili właściciel sadu zorientował się, iż ktoś kradnie jego owoce. Rolnik wyrusza do sadu, aby złapać złodziei i złapał jednego, a drugi uciekł. Wkurzony sadownik złapał złodzieja za jaja i pyta:
- Ktoś ty?
On nic nie mówi.
- Ktoś ty?! - i mocniej przekręcił za jaja.
On nie odezwał się ani słowem.
Sadownik tak mu wykręcił jaja, że mu się łzy polały i pyta.
- Ktoś ty?!
A on na to:
- Jasiek niemowa z Krakowa!
- Ktoś ty?
On nic nie mówi.
- Ktoś ty?! - i mocniej przekręcił za jaja.
On nie odezwał się ani słowem.
Sadownik tak mu wykręcił jaja, że mu się łzy polały i pyta.
- Ktoś ty?!
A on na to:
- Jasiek niemowa z Krakowa!
212
Dowcip #3102. Do sadu przychodzą dwaj złodzieje kraść jabłka. w kategorii: „Śmieszne żarty o jabłkach”.
Jasiu, który się jąkał poszedł z kolegami do sadu na jabłka. Chłopcy kazali mu stać na czatach. Jeden mówi do jasia:
- Jak będziesz kogoś widział to krzycz ”chłop”.
Koledzy zbierają jabłka. Nagle Jasio krzyczy:
- Chłop ... chłop ...
Chłopcy błyskawicznie zeszli z drzewa i uciekają, a Jasio:
- Chłop .. chłop .. chłopaki zostawcie mi kilka jabłek.
- Jak będziesz kogoś widział to krzycz ”chłop”.
Koledzy zbierają jabłka. Nagle Jasio krzyczy:
- Chłop ... chłop ...
Chłopcy błyskawicznie zeszli z drzewa i uciekają, a Jasio:
- Chłop .. chłop .. chłopaki zostawcie mi kilka jabłek.
212
Dowcip #3730. Jasiu, który się jąkał poszedł z kolegami do sadu na jabłka. w kategorii: „Śmieszne kawały o jabłkach”.
Dwóch policjantów na patrolu obserwuje turystę jedzącego jabłka. Patrzą i zastanawiają się dlaczego tamten wkłada ogryzki do kieszeni. Zniecierpliwieni podchodzą i pytają:
- Dlaczego chowa pan te ogryzki?
- Wiecie panowie policjanci: jak mi się nudzi to wydłubuje pestki z ogryzek, zjadam je i jestem mądrzejszy.
Policjanci jako że są tępi i głupi postanowili odkupić od turysty cały wszystkie ogryzki.
- Sprzeda nam pan te ogryzki? - pytają.
- To będzie kosztowało dużo hajsu- odparł.
- Damy panu po pięćdziesiąt złotych, może być?
- Zgoda. - odparł turysta.
Po dokonaniu transakcji policjanci zaczęli zajadać pestki. Nagle jeden mówi:
- Roman za te sto złotych to sto kilo jabłek byśmy mieli.
Na to turysta:
- Panowie, zaczęło działać!
- Dlaczego chowa pan te ogryzki?
- Wiecie panowie policjanci: jak mi się nudzi to wydłubuje pestki z ogryzek, zjadam je i jestem mądrzejszy.
Policjanci jako że są tępi i głupi postanowili odkupić od turysty cały wszystkie ogryzki.
- Sprzeda nam pan te ogryzki? - pytają.
- To będzie kosztowało dużo hajsu- odparł.
- Damy panu po pięćdziesiąt złotych, może być?
- Zgoda. - odparł turysta.
Po dokonaniu transakcji policjanci zaczęli zajadać pestki. Nagle jeden mówi:
- Roman za te sto złotych to sto kilo jabłek byśmy mieli.
Na to turysta:
- Panowie, zaczęło działać!
110
Dowcip #6084. Dwóch policjantów na patrolu obserwuje turystę jedzącego jabłka. w kategorii: „Śmieszne żarty o jabłkach”.
Jasio przychodzi do domu z torbą pełną jabłek. I mama się go pyta.
- Jasiu skąd wziąłeś te jabłka?!
- Od sąsiada.
- A on wie?
- No pewnie, przecież mnie gonił.
- Jasiu skąd wziąłeś te jabłka?!
- Od sąsiada.
- A on wie?
- No pewnie, przecież mnie gonił.
07
Dowcip #15341. Jasio przychodzi do domu z torbą pełną jabłek. I mama się go pyta. w kategorii: „Kawały o jabłkach”.
Jasio z Małgosią spacerują po lesie. Nagle Jaś wchodzi na drzewo.
- Po co tam wchodzisz? - pyta go Małgosia.
- Chcę zjeść spokojnie kilka jabłek.
- Ale to przecież wierzba.
- Nie szkodzi. Jabłka mam w kieszeni.
- Po co tam wchodzisz? - pyta go Małgosia.
- Chcę zjeść spokojnie kilka jabłek.
- Ale to przecież wierzba.
- Nie szkodzi. Jabłka mam w kieszeni.
712
Dowcip #5473. Jasio z Małgosią spacerują po lesie. Nagle Jaś wchodzi na drzewo. w kategorii: „Śmieszne żarty o jabłkach”.
Czym się różni wagon Żydów od wagonu jabłek?
- Jabłek nie rozładowuje się widłami.
- Jabłek nie rozładowuje się widłami.
621
Dowcip #28494. Czym się różni wagon Żydów od wagonu jabłek? w kategorii: „Śmieszne żarty o jabłkach”.
- Czy jabłka z Czernobyla są nieszkodliwe dla zdrowia?
- Ależ oczywiście, że są nieszkodliwe. Tylko nie zapomnijcie zakopać ogryzka przynajmniej dwa metry głęboko ...
- Ależ oczywiście, że są nieszkodliwe. Tylko nie zapomnijcie zakopać ogryzka przynajmniej dwa metry głęboko ...
619
Dowcip #23680. - Czy jabłka z Czernobyla są nieszkodliwe dla zdrowia? w kategorii: „Śmieszne kawały o jabłkach”.
Jak podzielić cztery jabłka pomiędzy pięć osób?
- Zrobić kompot.
- Zrobić kompot.
14