Dowcipy o jabłkach
Katechetka pyta się Jasia:
- Jasiu, kiedy Adam i Ewa byli w raju?
- Jesienią.
- A dlaczego akurat jesienią? - pyta zdziwiona katechetka.
- Bo wtedy dojrzewają jabłka.
- Jasiu, kiedy Adam i Ewa byli w raju?
- Jesienią.
- A dlaczego akurat jesienią? - pyta zdziwiona katechetka.
- Bo wtedy dojrzewają jabłka.
510
Dowcip #11162. Katechetka pyta się Jasia w kategorii: „Śmieszne żarty o jabłkach”.
Przy wódce w gospodzie trzej chłopi przechwalają się:
- Ja - mówi pierwszy - wyhodowałem w tym roku wielkie jabłka. Każde ważyło kilogram!
- Moje jabłka - mówi drugi - były większe. Miały po dwa kilogramy!
- To jeszcze nic. - mówi trzeci. - Ja wyhodowałem takie jabłko, że jak wiozłem je furą na jarmark, to wyszedł z niego robal i zeżarł mi konia!
- Ja - mówi pierwszy - wyhodowałem w tym roku wielkie jabłka. Każde ważyło kilogram!
- Moje jabłka - mówi drugi - były większe. Miały po dwa kilogramy!
- To jeszcze nic. - mówi trzeci. - Ja wyhodowałem takie jabłko, że jak wiozłem je furą na jarmark, to wyszedł z niego robal i zeżarł mi konia!
19
Dowcip #6296. Przy wódce w gospodzie trzej chłopi przechwalają się w kategorii: „Kawały o jabłkach”.
Środek zimy. Ślimak włazi na pień jabłoni. Spostrzega go mrówka i mówi:
- Hej, a ty dokąd?
- Po jabłka!
- Nie widzisz, że jeszcze nie ma jabłek?
- Spoko zanim wejdę na czubek drzewa, to już będą!
- Hej, a ty dokąd?
- Po jabłka!
- Nie widzisz, że jeszcze nie ma jabłek?
- Spoko zanim wejdę na czubek drzewa, to już będą!
517
Dowcip #6652. Środek zimy. Ślimak włazi na pień jabłoni. w kategorii: „Śmieszny humor o jabłkach”.
Ksiądz na religii:
- Jasiu, ile Adam i Ewa byli w raju?
- Do jesieni.
- Dlaczego do jesieni?
- Bo musieli poczekać, aż dojrzeją jabłka.
- Jasiu, ile Adam i Ewa byli w raju?
- Do jesieni.
- Dlaczego do jesieni?
- Bo musieli poczekać, aż dojrzeją jabłka.
217
Dowcip #1262. Ksiądz na religii w kategorii: „Śmieszne żarty o jabłkach”.
Jasiu wraca domu z koszykiem pełnym jabłek. Mama pyta:
- Skąd masz te jabłka?
- Od sąsiada.
- A czy on wie,że je zerwałeś?
- Tak, no przecież mnie gonił.
- Skąd masz te jabłka?
- Od sąsiada.
- A czy on wie,że je zerwałeś?
- Tak, no przecież mnie gonił.
219
Dowcip #1069. Jasiu wraca domu z koszykiem pełnym jabłek. w kategorii: „Żarty o jabłkach”.
Przechodzi mrówka pod jabłonią. Nagle spada jabłko. Po długiej chwili mrówka wygrzebuje się spod jabłka:
- Co za pech! Akurat w samo oko.
- Co za pech! Akurat w samo oko.
19
Dowcip #22331. Przechodzi mrówka pod jabłonią. Nagle spada jabłko. w kategorii: „Śmieszne żarty o jabłkach”.
Przechodzi mrówka pod jabłonią, gdy nagle spada na nią jabłko. Po chwili wygrzebuje się spod niego:
- Niech to szlag, w samo oko.
- Niech to szlag, w samo oko.
09
Dowcip #18084. Przechodzi mrówka pod jabłonią, gdy nagle spada na nią jabłko. w kategorii: „Żarty o jabłkach”.
Chłop wyhodował dwutonowe jabłko, wsadził je na wóz i zawiózł na targ. Cały dzień nie miał klientów, ale pod koniec dnia przychodzi facet i pyta się:
- To pana jabłko?
- No.
- To cofnij pan wozem, bo mi robal konia zżarł.
- To pana jabłko?
- No.
- To cofnij pan wozem, bo mi robal konia zżarł.
411
Dowcip #18994. Chłop wyhodował dwutonowe jabłko, wsadził je na wóz i zawiózł na targ. w kategorii: „Śmieszne żarty o jabłkach”.
Po wybuchu atomowym para szympansów siedzi na drzewie. W pewnym momencie szympans pyta szympansice:
- Masz coś do jedzenia, bo jestem głodny?
- Mam tylko jabłko. - odpowiada szympansica.
- Nie chcę. Nie zaczynajmy wszystkiego od początku!
- Masz coś do jedzenia, bo jestem głodny?
- Mam tylko jabłko. - odpowiada szympansica.
- Nie chcę. Nie zaczynajmy wszystkiego od początku!
37
Dowcip #14609. Po wybuchu atomowym para szympansów siedzi na drzewie. w kategorii: „Śmieszne kawały o jabłkach”.
Wisi jabłko na drzewie. Z jabłka wychyla się robak. Patrzy, a z drugiej strony wyłazi drugi robak.
- Cześć stary! - pozdrawia go.
Na to ten drugi:
- Zgłupiałeś? Własnego tyłka nie poznajesz?
- Cześć stary! - pozdrawia go.
Na to ten drugi:
- Zgłupiałeś? Własnego tyłka nie poznajesz?
18