Dowcipy o jąkałach
Rozprawa w sądzie. Na ławie oskarżonych myśliwy opowiada swoją wersje wydarzeń:
- Idę sobie przez las z moją strzelbą i patrzę na drzewie kukułka, a że jako nic nie upolowałem to strzeliłem.
Na to oskarżyciel jąkała:
- Wysoki sssssądzie iiiiide przzzzez llllas i wiiddzzze pppijanego mmmmyśliwego więc wbiegłem nnna drzewo i kkkkrzycze ”kukukukukukurde nie strzelaj!”.
- Idę sobie przez las z moją strzelbą i patrzę na drzewie kukułka, a że jako nic nie upolowałem to strzeliłem.
Na to oskarżyciel jąkała:
- Wysoki sssssądzie iiiiide przzzzez llllas i wiiddzzze pppijanego mmmmyśliwego więc wbiegłem nnna drzewo i kkkkrzycze ”kukukukukukurde nie strzelaj!”.
313
Dowcip #705. Rozprawa w sądzie. w kategorii: „Śmieszny humor o jąkałach”.
Dziennikarz pyta znanego akwizytora, jak udało mu się sprzedać dużą ilość trylogii Sienkiewicza. On mu odpowiada:
- M... mówi... mówiłem: K...kupi...pa...pan k... k... książ... książkę cz... czy m... mam j... ją prze... przeczyt... przeczytać n... na g... głooo... głos?!
- M... mówi... mówiłem: K...kupi...pa...pan k... k... książ... książkę cz... czy m... mam j... ją prze... przeczyt... przeczytać n... na g... głooo... głos?!
512
Dowcip #9503. Dziennikarz pyta znanego akwizytora w kategorii: „Śmieszne dowcipy o jąkałach”.
Dwóch skazańców siedzi w więzieniu, trędowaty i jąkała. Wyrok taki długi, nudno jak cholera, w końcu ten trędowaty ukręcił sobie palec i wyrzucił przez okno. Po chwili to samo zrobił z uchem, nosem i kiedy zabrał się za ukręcanie drugiego ucha jąkała mówi:
- O! Wi... widzę. że kolega po.. powoli wy... wypiernicza?!
- O! Wi... widzę. że kolega po.. powoli wy... wypiernicza?!
531
Dowcip #15566. Dwóch skazańców siedzi w więzieniu, trędowaty i jąkała. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o jąkałach”.
Szkot spotyka kumpla, który zawsze się jąkał. Ze zdziwieniem zauważył, że stary znajomy mówi lekko i płynnie.
- Jak ty to zrobiłeś? - pyta.
- Zmuszony byłem zamówić rozmowę błyskawiczną z Londynem, a wiesz ile to kosztuje.
- Jak ty to zrobiłeś? - pyta.
- Zmuszony byłem zamówić rozmowę błyskawiczną z Londynem, a wiesz ile to kosztuje.
68
Dowcip #7529. Szkot spotyka kumpla, który zawsze się jąkał. w kategorii: „Kawały o jąkałach”.
Ciemna noc, amerykański bombowiec leci na akcję. Cel: zrzucić spadochroniarzy na wyznaczony obszar na terytorium wroga. Samolot zatoczył krąg, zapala się czerwona lampka, następnie zielona, grupa komandosów wyskoczyła nad celem. Z wyjątkiem jednego. Dowódca:
- Skacz.
Jąkający się komandos:
- Nnnie.
- Dlaczego nie?
- Bbbo jja nie chhhhcę.
- Skacz, bo pójdę po pilota!
- Ttto idź.
Po chwili dowódca wraca z pilotem, a ciemno jest kompletnie.
- Skacz - mówi pilot - bo Cię wyrzucimy siłą.
Komandos nadal odmawia opuszczenia samolotu:
- Nnnie, nnnie skkkoczczę.
W ciemności słychać kotłowaninę, w końcu udaje im się wypchnąć go z samolotu. Zdyszani siedzą w ciemnym wnętrzu:
- Silny był. - mówi dowódca.
- Nnno, chhhyba ccoś tttrenowaał.
- Skacz.
Jąkający się komandos:
- Nnnie.
- Dlaczego nie?
- Bbbo jja nie chhhhcę.
- Skacz, bo pójdę po pilota!
- Ttto idź.
Po chwili dowódca wraca z pilotem, a ciemno jest kompletnie.
- Skacz - mówi pilot - bo Cię wyrzucimy siłą.
Komandos nadal odmawia opuszczenia samolotu:
- Nnnie, nnnie skkkoczczę.
W ciemności słychać kotłowaninę, w końcu udaje im się wypchnąć go z samolotu. Zdyszani siedzą w ciemnym wnętrzu:
- Silny był. - mówi dowódca.
- Nnno, chhhyba ccoś tttrenowaał.
09
Dowcip #10332. Ciemna noc, amerykański bombowiec leci na akcję. w kategorii: „Dowcipy o jąkałach”.
Jasiu, który się jąkał poszedł z kolegami do sadu na jabłka. Chłopcy kazali mu stać na czatach. Jeden mówi do jasia:
- Jak będziesz kogoś widział to krzycz ”chłop”.
Koledzy zbierają jabłka. Nagle Jasio krzyczy:
- Chłop ... chłop ...
Chłopcy błyskawicznie zeszli z drzewa i uciekają, a Jasio:
- Chłop .. chłop .. chłopaki zostawcie mi kilka jabłek.
- Jak będziesz kogoś widział to krzycz ”chłop”.
Koledzy zbierają jabłka. Nagle Jasio krzyczy:
- Chłop ... chłop ...
Chłopcy błyskawicznie zeszli z drzewa i uciekają, a Jasio:
- Chłop .. chłop .. chłopaki zostawcie mi kilka jabłek.
212
Dowcip #3730. Jasiu, który się jąkał poszedł z kolegami do sadu na jabłka. w kategorii: „Śmieszne kawały o jąkałach”.
Andrzej, Jąkała i Szymon jadą na motorze. Andrzej prowadzi, Jąkała siedzi za Andrzejem, a Szymon za Jąkałą. W pewnym momencie Jąkała mówi:
- Szy...szy...
Andrzej myśli, że Jąkała chce jechać szybciej więc przyśpiesza do stu dwudziestu. Jąkała:
- Szy - szy - szy...
Andrzej przyśpiesza do stu trzydziestu.
Aż wreszcie dojechali do celu i Jąkała mówi:
- Szy, Szy... Szymon spadł.
- Szy...szy...
Andrzej myśli, że Jąkała chce jechać szybciej więc przyśpiesza do stu dwudziestu. Jąkała:
- Szy - szy - szy...
Andrzej przyśpiesza do stu trzydziestu.
Aż wreszcie dojechali do celu i Jąkała mówi:
- Szy, Szy... Szymon spadł.
348
Dowcip #2264. Andrzej, Jąkała i Szymon jadą na motorze. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o jąkałach”.
Nauczycielka pyta dzieci - kto w waszej rodzinie jest najstarszy?
- U mnie dziadek. - odpowiada Marysia.
- U mnie babcia. - odpowiada Zenek.
- U mnie pra pra pra pra babcia. - odpowiada Jasiu.
- Jasiu, ale to nie możliwe! - mówi nauczycielka.
- Dla dla dla dlaczego?
- U mnie dziadek. - odpowiada Marysia.
- U mnie babcia. - odpowiada Zenek.
- U mnie pra pra pra pra babcia. - odpowiada Jasiu.
- Jasiu, ale to nie możliwe! - mówi nauczycielka.
- Dla dla dla dlaczego?
08
Dowcip #16396. Nauczycielka pyta dzieci - kto w waszej rodzinie jest najstarszy? w kategorii: „Dowcipy o jąkałach”.
Do agencji towarzyskiej przychodzi jąkała.
- Słucham pana, czego pan sobie życzy?
- Ch - ch - ciałbym paa - panienkę, a - ale tu żżżaadna nie zrooobi tak, jaak jja bym ch - ch - ciaał.
- Proszę pana tu są artystki, które znają wszystkie sztuki, jakie pan tylko chce.
- Aaale tak, jak jaa bym chciał, to żaadna.- upiera się klient.
- To jak by pan chciał?
- Zaa daarmo.
- Słucham pana, czego pan sobie życzy?
- Ch - ch - ciałbym paa - panienkę, a - ale tu żżżaadna nie zrooobi tak, jaak jja bym ch - ch - ciaał.
- Proszę pana tu są artystki, które znają wszystkie sztuki, jakie pan tylko chce.
- Aaale tak, jak jaa bym chciał, to żaadna.- upiera się klient.
- To jak by pan chciał?
- Zaa daarmo.
27
Dowcip #15213. Do agencji towarzyskiej przychodzi jąkała. w kategorii: „Kawały o jąkałach”.
Spotyka się dwóch arabów w Nowym Jorku.
- Siemasz Abdul? No i jak, dostałeś tę pracę w radiu?
- Nie.
- Jak to nie?!
- J - ja myślę, Mu - muhamed, że o - oni tam ni - ni - nie lubią a - a - a - arabów.
- Siemasz Abdul? No i jak, dostałeś tę pracę w radiu?
- Nie.
- Jak to nie?!
- J - ja myślę, Mu - muhamed, że o - oni tam ni - ni - nie lubią a - a - a - arabów.
49