Dowcipy o jądrach męskich
Spotykają się trzy leniwce:
- Wiecie, co jak co, ale ja jestem najbardziej leniwy wśród was.
- Czemu?
- Szedłem raz drogą, znalazłem na drodze dwie stówy i nie chciało mi się ich podnieść. - mówi pierwszy.
- To jeszcze nic - mówi drugi - ja wygrałem raz na loterii, ale nie chciało mi się pójść odebrać nagrody.
- E tam! I tak jestem od was o wiele bardziej leniwy. - mówi trzeci.
- Jak to?
- A tak, poszedłem raz na komediowy film do kina i cały seans przepłakałem.
- Czemu?
- Bo spadłem z krzesła, usiadłem sobie na jajach i nie chciało mi się wstać!
- Wiecie, co jak co, ale ja jestem najbardziej leniwy wśród was.
- Czemu?
- Szedłem raz drogą, znalazłem na drodze dwie stówy i nie chciało mi się ich podnieść. - mówi pierwszy.
- To jeszcze nic - mówi drugi - ja wygrałem raz na loterii, ale nie chciało mi się pójść odebrać nagrody.
- E tam! I tak jestem od was o wiele bardziej leniwy. - mówi trzeci.
- Jak to?
- A tak, poszedłem raz na komediowy film do kina i cały seans przepłakałem.
- Czemu?
- Bo spadłem z krzesła, usiadłem sobie na jajach i nie chciało mi się wstać!
213
Dowcip #9391. Spotykają się trzy leniwce w kategorii: „Humor o jądrach męskich”.
Rozmawiają ze sobą dwie siostry i jedna mówi:
- Wiesz, nasz tata to chyba dosypuje nam sterydów do posiłku.
- A dlaczego tak sądzisz?
- A bo rosną mi włosy w takich miejscach co mi dotychczas nie rosły.
- A gdzie na przykład?
- A no na przykład na jajach.
- Wiesz, nasz tata to chyba dosypuje nam sterydów do posiłku.
- A dlaczego tak sądzisz?
- A bo rosną mi włosy w takich miejscach co mi dotychczas nie rosły.
- A gdzie na przykład?
- A no na przykład na jajach.
19
Dowcip #4580. Rozmawiają ze sobą dwie siostry i jedna mówi w kategorii: „Humor o jądrach męskich”.
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Proszę pana, mam problem.
- Słucham pana.
- Ale czy nie będzie się pan śmiał?
- Nie.
- Spuchło mi jądro.
- Proszę pokazać.
- Ale czy na pewno nie będzie się pan śmiał? - dopytuje się.
- Na pewno.
Facet wyciąga jądro wielkości piłki. Lekarz zwija się ze śmiechu.
- No widzi pan! W takim wypadku nie pokażę panu tego spuchniętego!
- Proszę pana, mam problem.
- Słucham pana.
- Ale czy nie będzie się pan śmiał?
- Nie.
- Spuchło mi jądro.
- Proszę pokazać.
- Ale czy na pewno nie będzie się pan śmiał? - dopytuje się.
- Na pewno.
Facet wyciąga jądro wielkości piłki. Lekarz zwija się ze śmiechu.
- No widzi pan! W takim wypadku nie pokażę panu tego spuchniętego!
39
Dowcip #5809. Przychodzi facet do lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o jądrach męskich”.
Sika sobie facet pod kościołem, nagle podchodzi staruszka i pyta się:
- Czy mogę panu potrzymać jedno jajeczko?
Facet zdziwiony pytaniem patrzy na babunie i widzi, że jest stara i zaraz zejdzie z tego świata. Więc się zgadza. Po chwili staruszka:
- Czy mogę potrzymać panu drugie jajeczko?
Facet znowu spojrzał na babunie i odpowiedział, że może. Nagle staruszka zaczęła zgniatać mu jajka i mówiąc:
- Pod kościołem się nie siusia.
- Czy mogę panu potrzymać jedno jajeczko?
Facet zdziwiony pytaniem patrzy na babunie i widzi, że jest stara i zaraz zejdzie z tego świata. Więc się zgadza. Po chwili staruszka:
- Czy mogę potrzymać panu drugie jajeczko?
Facet znowu spojrzał na babunie i odpowiedział, że może. Nagle staruszka zaczęła zgniatać mu jajka i mówiąc:
- Pod kościołem się nie siusia.
415
Dowcip #6354. Sika sobie facet pod kościołem, nagle podchodzi staruszka i pyta się w kategorii: „Śmieszne kawały o jądrach męskich”.
Idzie duży miś i mały miś. Ten mały patrzy na tego dużego i mówi:
- Ej ty, duży, ile ważysz?
Duży na to:
- No ze sto pięćdziesiąt.
Mały tak na niego patrzy i mówi:
- Nie no, bez jaj.
A duży na to:
- A no bez jaj, to ze sto trzydzieści.
- Ej ty, duży, ile ważysz?
Duży na to:
- No ze sto pięćdziesiąt.
Mały tak na niego patrzy i mówi:
- Nie no, bez jaj.
A duży na to:
- A no bez jaj, to ze sto trzydzieści.
29
Dowcip #6614. Idzie duży miś i mały miś. w kategorii: „Dowcipy o jądrach męskich”.
Niedźwiedź i zając szli torami kolejowymi. W pewnej chwili- Jedzie coś niedźwiedź pyta:
- Jedzie coś?
- Nie wiem, nie słyszę. -Odpowiada zając.
- Masz takie wielkie uszy i nie słyszysz?
- A ty masz takie wielkie jaja i nie umiesz nimi dzwonić?
- Jedzie coś?
- Nie wiem, nie słyszę. -Odpowiada zając.
- Masz takie wielkie uszy i nie słyszysz?
- A ty masz takie wielkie jaja i nie umiesz nimi dzwonić?
814
Dowcip #7147. Niedźwiedź i zając szli torami kolejowymi. w kategorii: „Kawały o jądrach męskich”.
Siedzi pani w autobusie z workiem na kolanach. Nagle jakiś pan pyta:
- Może bym tak u pani usiadł na kolanach tak tłoczno jest w autobusie.
- Tylko proszę uważać na jaja!
- W tej torbie są jaja?
- Nie, gwoździe!
- Może bym tak u pani usiadł na kolanach tak tłoczno jest w autobusie.
- Tylko proszę uważać na jaja!
- W tej torbie są jaja?
- Nie, gwoździe!
114
Dowcip #2281. Siedzi pani w autobusie z workiem na kolanach. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o jądrach męskich”.
Przychodzi Hitler do Żydów i mówi:
- Z okazji Świat Wielkanocnych każdy z was dostanie po jajeczku!
Żydzi:
- Hurra!
A Hitler na to:
- Hans podaj mi pręt.
- Z okazji Świat Wielkanocnych każdy z was dostanie po jajeczku!
Żydzi:
- Hurra!
A Hitler na to:
- Hans podaj mi pręt.
1232
Dowcip #3143. Przychodzi Hitler do Żydów i mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o jądrach męskich”.
Przychodzi facet do restauracji i mówi:
- Poproszę dwa jaja.
- Podać?
- Nie podrapać.
- Poproszę dwa jaja.
- Podać?
- Nie podrapać.
48
Dowcip #3182. Przychodzi facet do restauracji i mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o jądrach męskich”.
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze urwało mi jądra, niech pan mi przeszczepi inne.
- No wie pan, mogę to zrobić, ale jest pewien problem, bo mamy w magazynie tylko dwa. Jedno drewniane, a drugie metalowe. Jeżeli panu tak bardzo zależy to możemy, na pana odpowiedzialność, je wszczepić.
- Dobrze lepsze takie niż żadne.
Lekarz zrobił operacje i kazał przyjść facetowi za 5 lat do kontroli.
Po pięciu latach:
- Zadowolony jest pan?
- Owszem mam nawet dwóch synów, jeden Pinokio a drugi Terminator.
- Panie doktorze urwało mi jądra, niech pan mi przeszczepi inne.
- No wie pan, mogę to zrobić, ale jest pewien problem, bo mamy w magazynie tylko dwa. Jedno drewniane, a drugie metalowe. Jeżeli panu tak bardzo zależy to możemy, na pana odpowiedzialność, je wszczepić.
- Dobrze lepsze takie niż żadne.
Lekarz zrobił operacje i kazał przyjść facetowi za 5 lat do kontroli.
Po pięciu latach:
- Zadowolony jest pan?
- Owszem mam nawet dwóch synów, jeden Pinokio a drugi Terminator.
29