Dowcipy o informatykach
Informatyk mówi do kolegi:
- Popracuj dziś sam nad tym naszym programem, bo ja muszę być na urodzinach mamy, kończy dziś sześćdziesiąt cztery lata!
- Ooo, to musisz iść koniecznie! To taka piękna, okrągła rocznica.
- Popracuj dziś sam nad tym naszym programem, bo ja muszę być na urodzinach mamy, kończy dziś sześćdziesiąt cztery lata!
- Ooo, to musisz iść koniecznie! To taka piękna, okrągła rocznica.
05
Dowcip #27415. Informatyk mówi do kolegi w kategorii: „Kawały o informatykach”.
Spotyka się dwóch informatyków. Jeden pyta:
- Idziesz dzisiaj na imprezkę?
- No nie wiem, a ile będzie panienek?
- Stary z sześć GB!
- Idziesz dzisiaj na imprezkę?
- No nie wiem, a ile będzie panienek?
- Stary z sześć GB!
63
Dowcip #25409. Spotyka się dwóch informatyków. w kategorii: „Kawały o informatykach”.
Informatyk opowiada kumplom:
- Przychodzę ja do domu, patrzę, a tu w łóżku goła żona z obcym chłopem. A oczy u nich chytre, oj chytre ... Oj, niedobrze! Biegnę ja do komputera - no tak, hasło, swołocze, zmienili!
- Przychodzę ja do domu, patrzę, a tu w łóżku goła żona z obcym chłopem. A oczy u nich chytre, oj chytre ... Oj, niedobrze! Biegnę ja do komputera - no tak, hasło, swołocze, zmienili!
126
Dowcip #22860. Informatyk opowiada kumplom w kategorii: „Śmieszne kawały o informatykach”.
W ZOO przed klatka z malpami Jasiu pyta sie mamy:
- Mamusiu dlaczego w tej klatce zamkneli informatykow?
- Jak to informatykow? - pyta mama.
- No tak, jak nasz tatus - nieogolone, brudne i maja odparzenia na dupie.
- Mamusiu dlaczego w tej klatce zamkneli informatykow?
- Jak to informatykow? - pyta mama.
- No tak, jak nasz tatus - nieogolone, brudne i maja odparzenia na dupie.
316
Dowcip #17664. W ZOO przed klatka z malpami Jasiu pyta sie mamy w kategorii: „Śmieszne kawały o informatykach”.
Idzie chłopak przez las i słyszy głos żaby dobiegający z trawy:
- Jestem zaklętą księżniczką. Odczarujesz mnie, jeżeli mnie pocałujesz.
Chłopak uśmiechnął się, schował żabę do kieszeni i poszedł dalej. Żabka zrozpaczona straciła nadzieję na zdjęcie klątwy i pyta go:
- Słuchaj, czemu ty jesteś taki dziwny? Mógłbyś przez rok robić ze mną, co zechcesz, a ty nic.
Chłopak wyjął żabkę i mówi:
- Jestem informatykiem, na dziewczyny nie mam czasu, ale gadająca żaba to fajna rzecz.
- Jestem zaklętą księżniczką. Odczarujesz mnie, jeżeli mnie pocałujesz.
Chłopak uśmiechnął się, schował żabę do kieszeni i poszedł dalej. Żabka zrozpaczona straciła nadzieję na zdjęcie klątwy i pyta go:
- Słuchaj, czemu ty jesteś taki dziwny? Mógłbyś przez rok robić ze mną, co zechcesz, a ty nic.
Chłopak wyjął żabkę i mówi:
- Jestem informatykiem, na dziewczyny nie mam czasu, ale gadająca żaba to fajna rzecz.
07
Dowcip #17722. Idzie chłopak przez las i słyszy głos żaby dobiegający z trawy w kategorii: „Śmieszny humor o informatykach”.
Napis na grobie informatyka:
”kowalski.zip”
”kowalski.zip”
616
Dowcip #11569. Napis na grobie informatyka w kategorii: „Humor o informatykach”.
Informatyk do informatyka:
- Wczoraj byłem na domowce, gdzie był ping do onetu 3ms!
- Wczoraj byłem na domowce, gdzie był ping do onetu 3ms!
49
Dowcip #11570. Informatyk do informatyka w kategorii: „Kawały o informatykach”.
Informatyk podrywa dziewczynę:
- Chcesz herbaty?
- Nie.
- Kawy?
- Nie!
- Hm, może wódki?
- Nie!
- Dziwne, standardowe sterowniki nie pasują.
- Chcesz herbaty?
- Nie.
- Kawy?
- Nie!
- Hm, może wódki?
- Nie!
- Dziwne, standardowe sterowniki nie pasują.
412
Dowcip #11573. Informatyk podrywa dziewczynę w kategorii: „Żarty o informatykach”.
Kumpel do kumpla informatyka:
- Stary z ciebie taki programista, że pewnie o seksie piszesz w C++.
- Też mi sztuka - input, output i zapętlić.
- Stary z ciebie taki programista, że pewnie o seksie piszesz w C++.
- Też mi sztuka - input, output i zapętlić.
28
Dowcip #12716. Kumpel do kumpla informatyka w kategorii: „Śmieszne żarty o informatykach”.
Żona informatyka wyprawia imieniny. Mówi do męża:
- Może byś mi w czymś pomógł?
- Co mam zrobić?
- Napisz na torcie: Wszystkiego najlepszego!
- Nie ma sprawy!
Mąż poszedł do swojego pokoju. Męczy się 20 minut. Wreszcie żona mówi:
- Jak idzie? Skończyłeś?
- Jeszcze nie. Tort nie mieści się do drukarki.
- Może byś mi w czymś pomógł?
- Co mam zrobić?
- Napisz na torcie: Wszystkiego najlepszego!
- Nie ma sprawy!
Mąż poszedł do swojego pokoju. Męczy się 20 minut. Wreszcie żona mówi:
- Jak idzie? Skończyłeś?
- Jeszcze nie. Tort nie mieści się do drukarki.
18