Dowcipy o indianach
Przy ognisku siedzą: Winnetou, Old Shatterhand i Inczuczuna i palą fajkę pokoju. W pewnym momencie Winnetou wstaje i odchodzi w mrok. Po chwili słychać: ŁUP! Aua! i Winnetou wraca z ogromnym guzem na czole. Nic jednak nie mówi, tylko siada przy ognisku i pali dalej fajkę. Po chwili wstaje Inczuczuna i odchodzi w ciemność. I znów słychać: ŁUP! Aua! i Inczuczuna wraca z ogromnym guzem na czole. Jest jednak indiańskim wodzem, więc spokojnie i bez słowa siada przy ognisku gdzie pali swoją fajkę. Widząc to Old Shatterhand wstaje i rusza w ciemność. I znów słychać: ŁUP! Aua! i Old Shatterhand wraca do ogniska z ogromną bulą na czole i siada przy ognisku bez słowa. Widząc to Winnetou mówi do Old Shatterhanda:
- Widzę, że mój biały brat też nadepnął na te cholerne grabie.
- Widzę, że mój biały brat też nadepnął na te cholerne grabie.
711
Dowcip #7383. Przy ognisku siedzą w kategorii: „Dowcipy o indianach”.
Indianie złapali Polaka, Francuza i Niemca i oznajmili im, że ich zabiją, a z ich skóry zrobią sobie KANU. Pozwolili im jednak na wybór broni z jakiej chcą zginąć.
Tak więc, Francuz poprosił o sztylet. Wziął go i poderżnął sobie gardło. Indianie z jego skóry zrobili sobie KANU. Niemiec poprosił o pistolet. Wziął go i palnął sobie w łeb. Indianie zrobili KANU. Polak poprosił o widelec. Indianie cholernie zdziwieni, ale w końcu dali mu widelec. Polak wziął go do ręki i waląc się nim po całym ciele krzyknął:
- JA wam dam KANU!
Tak więc, Francuz poprosił o sztylet. Wziął go i poderżnął sobie gardło. Indianie z jego skóry zrobili sobie KANU. Niemiec poprosił o pistolet. Wziął go i palnął sobie w łeb. Indianie zrobili KANU. Polak poprosił o widelec. Indianie cholernie zdziwieni, ale w końcu dali mu widelec. Polak wziął go do ręki i waląc się nim po całym ciele krzyknął:
- JA wam dam KANU!
616
Dowcip #3853. Indianie złapali Polaka, Francuza i Niemca i oznajmili im w kategorii: „Humor o indianach”.
Dwaj indianie: Siedzący Bawół i Mruczący Kot złapali Czerwonego Kapturka i zanieśli go związanego do Bystrego Żbika.
- Dziewczynko, jak masz na imię?
- Czerwony Kapturek.
- Jakie piękne indiańskie imię! Wiecie co? Zostawimy ją w spokoju. Niech idzie do tej swojej babci!
- Dziewczynko, jak masz na imię?
- Czerwony Kapturek.
- Jakie piękne indiańskie imię! Wiecie co? Zostawimy ją w spokoju. Niech idzie do tej swojej babci!
714
Dowcip #7311. Dwaj indianie w kategorii: „Śmieszny humor o indianach”.
Mały Indianin mówi:
- Śniła mi się Indianka na koniu. Obudziłem się, Indianki nie było, a koń dalej stał.
- Śniła mi się Indianka na koniu. Obudziłem się, Indianki nie było, a koń dalej stał.
39
Dowcip #23527. Mały Indianin mówi w kategorii: „Kawały o indianach”.
Przychodzi Indianin do wodza i mówi:
- Nasz kolega umiera!
- To połóżcie mu ogórki na oczach.
Dzień drugi:
- Wodzu, on czuje się coraz gorzej.
- To połóżcie mu pomidora na oczy.
Dzień trzeci:
- Wodzu, on jest w stanie krytycznym!
- To połóżcie mu jajka na oczy.
Dzień czwarty:
- Wodzu, on umarł.
- A położyliście mu na oczach jajka?
- Nie, bo sięgnęły tylko do pępka.
- Nasz kolega umiera!
- To połóżcie mu ogórki na oczach.
Dzień drugi:
- Wodzu, on czuje się coraz gorzej.
- To połóżcie mu pomidora na oczy.
Dzień trzeci:
- Wodzu, on jest w stanie krytycznym!
- To połóżcie mu jajka na oczy.
Dzień czwarty:
- Wodzu, on umarł.
- A położyliście mu na oczach jajka?
- Nie, bo sięgnęły tylko do pępka.
1220
Dowcip #20935. Przychodzi Indianin do wodza i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o indianach”.
Przychodzi Indianin do wodza i pyta:
- Wodzu, dlaczego dałeś nam takie brzydkie imiona?
Wódz na to:
- A co, nie podoba ci się imię twojego ojca ”Sokole Oko”?
- No podoba.
- A imię twojego brata ”Ryczący Niedźwiedź”?
- No podoba.
- To po co mi zawracasz głowę ”Śmierdzący Mokasynie”?!?
- Wodzu, dlaczego dałeś nam takie brzydkie imiona?
Wódz na to:
- A co, nie podoba ci się imię twojego ojca ”Sokole Oko”?
- No podoba.
- A imię twojego brata ”Ryczący Niedźwiedź”?
- No podoba.
- To po co mi zawracasz głowę ”Śmierdzący Mokasynie”?!?
68
Dowcip #15104. Przychodzi Indianin do wodza i pyta w kategorii: „Śmieszne żarty o indianach”.
W wiosce Indianie przychodzą do szamana i się pytają:
- Jaka będzie w tym roku zima?
Szaman odpowiada:
- Będzie bardzo mroźna.
Indianie cały rok zbierają chrust. Niepotrzebnie, bo zima była całkiem ciepła. Na drugi rok znowu się pytają:
- Jaka będzie w tym roku zima, tylko się nie pomyl.
Szaman odpowiada:
- Będzie strasznie zimna.
Indianie znowu cały rok zbierali chrust. Po raz drugi niepotrzebnie. Na trzeci rok Indianie się mocno wkurzyli. Dali szamanowi ultimatum - albo poda dobra prognozę, albo będzie musiał odejść. Wystraszony idzie do stacji meteorologicznej i pyta się:
- Jaka w tym roku będzie zima?
- Bardzo mroźna.
- A skąd o tym wiecie?
- Bo Indianie od dwóch lat chrust zbierają.
- Jaka będzie w tym roku zima?
Szaman odpowiada:
- Będzie bardzo mroźna.
Indianie cały rok zbierają chrust. Niepotrzebnie, bo zima była całkiem ciepła. Na drugi rok znowu się pytają:
- Jaka będzie w tym roku zima, tylko się nie pomyl.
Szaman odpowiada:
- Będzie strasznie zimna.
Indianie znowu cały rok zbierali chrust. Po raz drugi niepotrzebnie. Na trzeci rok Indianie się mocno wkurzyli. Dali szamanowi ultimatum - albo poda dobra prognozę, albo będzie musiał odejść. Wystraszony idzie do stacji meteorologicznej i pyta się:
- Jaka w tym roku będzie zima?
- Bardzo mroźna.
- A skąd o tym wiecie?
- Bo Indianie od dwóch lat chrust zbierają.
249
Dowcip #15592. W wiosce Indianie przychodzą do szamana i się pytają w kategorii: „Dowcipy o indianach”.
Przychodzi Indianin do prostytutki i pyta czy pójdzie z nim do łóżka. Na to ona:
- Jasne, ale czy to umiesz robić.
- No nie.
Prostytutka wskazuje mu drzewo z otworem i mówi:
- Tam potrenuj.
Indianin potrenował i idzie na drugi dzień do dziwki i mówi, że już umie. Idą do hotelu. Indianin przykuł ją do łóżka, obraca ją i kopie ją w dupę, a ona:
- Co ty robisz?
- Sprawdzam czy nie ma pszczółek.
- Jasne, ale czy to umiesz robić.
- No nie.
Prostytutka wskazuje mu drzewo z otworem i mówi:
- Tam potrenuj.
Indianin potrenował i idzie na drugi dzień do dziwki i mówi, że już umie. Idą do hotelu. Indianin przykuł ją do łóżka, obraca ją i kopie ją w dupę, a ona:
- Co ty robisz?
- Sprawdzam czy nie ma pszczółek.
619
Dowcip #16137. Przychodzi Indianin do prostytutki i pyta czy pójdzie z nim do łóżka. w kategorii: „Śmieszne kawały o indianach”.
Przychodzi Indianin do Urzędu i mówi:
- Chciałbym zmienić nazwisko!
- Jak się pan nazywa? - pyta urzędnik.
- Mknąca Strzała!
- A jak chce się pan nazywać?
- Ziuuuuu.
- Chciałbym zmienić nazwisko!
- Jak się pan nazywa? - pyta urzędnik.
- Mknąca Strzała!
- A jak chce się pan nazywać?
- Ziuuuuu.
48
Dowcip #14891. Przychodzi Indianin do Urzędu i mówi w kategorii: „Dowcipy o indianach”.
Kowalski opowiada kolegom o swojej podróży do Ameryki:
- W indiańskiej wiosce poznałem wodza Wielkie Światło i jego dwóch synów.
- A jak się nazywali?
- Włącznik i Wyłącznik.
- W indiańskiej wiosce poznałem wodza Wielkie Światło i jego dwóch synów.
- A jak się nazywali?
- Włącznik i Wyłącznik.
37