Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o imprezie


Mały Jasiu pyta się:
- Mamo, dlaczego ja jestem czarny, a ty biała?!
- Nie pytaj, ciesz się, że nie szczekasz, taka była impreza.
148

Dowcip #24006. Mały Jasiu pyta się w kategorii: „Śmieszny humor o imprezie”.

Na dyskotece chłopak pyta blondynkę:
- Mogę prosić Cię do walca?
Oburzona blondi na to:
- A co Ty nie mogłeś normalnym samochodem przyjechać?
520

Dowcip #17981. Na dyskotece chłopak pyta blondynkę w kategorii: „Żarty o imprezie”.

Mąż zabiera żonę do klubu, a tam na parkiecie koleś co wywija tańce, break dance, moon walking, robi salta, kupuje drinki dla ludzi no prawdziwy lew parkietu. Nagle żona mówi do męża:
- Widzisz tego kolesia, dwadzieścia pięć lat temu oświadczył mi się ale dałam mu kosza.
Na co mąż odpowiada:
- Wygląda na to, że nie przestał jeszcze świętować.
218

Dowcip #27632. Mąż zabiera żonę do klubu, a tam na parkiecie koleś co wywija tańce w kategorii: „Humor o imprezie”.

Dwóch alkoholików urządziło libację w mieszkaniu u jednego z nich. Po kilku godzinkach pierwszy zsunąwszy się pod łóżko zauważył wielką blaszaną miednicę oraz wielką drewnianą pałę. Pyta:
- Co to jest?
- Aaa to zegar z kukułką.
- Eee zalewasz, a jak to działa?
Na to drugi bierze miednicę, przykłada do ściany i zaczyna nawalać drewnianą pałą. Zza ściany dobiega zaspany głos:
- Ku, ku, kurde, trzecia rano, a ten jeszcze nie śpi.
17

Dowcip #24945. Dwóch alkoholików urządziło libację w mieszkaniu u jednego z nich. w kategorii: „Humor o imprezie”.

Impreza w ruskim garnizonie. Muzyka gra, wódka na stołach, są żołnierze, są i dziewczyny. Ale dziewczyny siedzą w jednym końcu sali, a żołnierze w drugim i nie przejawiają ochoty aby do panien uderzyć. W końcu jedna nie wytrzymuje, podchodzi i proponuje:
- Ej rebiata, zatańczyliby wy?
Z mięsistych żołnierskich ust pada odpowiedź:
- My nie tańcjory. My jebcy.
610

Dowcip #33247. Impreza w ruskim garnizonie. w kategorii: „Śmieszne żarty o imprezie”.

Dwa jamniki zaglądają do dyskoteki. Przez chwilę przyglądają się tańczącemu tłumowi, wreszcie jeden z nich oświadcza:
- Gdybym to ja się tak zachowywał, mój pan zaraz by mnie wykąpał w szamponie przeciw pchłom!
210

Dowcip #32945. Dwa jamniki zaglądają do dyskoteki. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o imprezie”.

Rozmawia dwóch studentów informatyki:
- Wpadnij dzisiaj wieczorem, będzie impreza. Wódka, piwko, dobra muzyka i niezłe laski.
- Poważnie? A ile ich będzie?
- Siedem giga!
913

Dowcip #32768. Rozmawia dwóch studentów informatyki w kategorii: „Śmieszny humor o imprezie”.

Działkowiec pyta sąsiada:
- Co tam wczoraj za święto mieliście, że tak wszyscy tańczyliście?
- Dziadek się przewrócił.
2110

Dowcip #31926. Działkowiec pyta sąsiada w kategorii: „Żarty o imprezie”.

Wiejska dyskoteka. Chłopak podchodzi do dziewczyny:
- Tańczysz?
- Póki co, nie... - zalotnie odpowiada dziewczyna.
- Świetnie. Chodź, pomożesz traktor popchnąć.
111

Dowcip #31492. Wiejska dyskoteka. w kategorii: „Śmieszny humor o imprezie”.

Po dwudziestu pięciu latach jeżdżenia Harleyem facet doszedł do wniosku, że zobaczył już kawał świata i uznał, że czas osiąść gdzieś na stałe. Kupił więc kawałek ziemi w Vermont, tak daleko od innych ludzi, jak to tylko możliwe. Z listonoszem widział się raz na tydzień, a po zakupy jeździł raz na miesiąc. Poza tym była tylko natura i on. Po mniej więcej pół roku takiego życia słyszy stukanie do drzwi. Idzie, otwiera i widzi wielkiego, brodatego tubylca.
- Cześć. - mówi tubylec. - Jestem Enoch, Twój sąsiad, mieszkający jakieś cztery mile w tamtym kierunku. Za jakieś dwa dni, wieczorem, urządzam małe przyjęcie. Miałbyś ochotę przyjść?
- Jasne, po pół roku na tym odludziu, będzie fajnie.
Enoch pożegnał się i już miał iść, ale odwraca się i mówi:
- Słuchaj, jesteś tu nowy, więc chyba powinienem Cię ostrzec, że będziemy tam ostro pili.
- Nie ma problemu, dwadzieścia pięć lat jeździłem Harleyem. Myślę, że dam sobie radę.
Enoch już ma odchodzić, ale jeszcze odwraca się i mówi:
- Powinienem cię też ostrzec, że nie było jeszcze imprezy bez bijatyki.
- Z dwudziestopięcioletnim doświadczeniem jako motocyklista myślę, że dam sobie radę.
Enoch odwraca się i już ma iść, ale przypomina sobie jeszcze coś i mówi:
- Muszę ci też powiedzieć, że te przyjęcia to istna orgia seksu.
Widziałem już tam rzeczy, o których mi się nawet nie śniło.
- Po dwudziestu pięciu latach jeżdżenia Harleyem i pół roku na tym odludziu jestem więcej niż gotów, zwłaszcza na to. Aha, Enoch, zanim zapomnę. Jak powinienem się ubrać na to przyjęcie?
- Ubierz się jak chcesz. I tak będziemy tylko my dwaj ...
015

Dowcip #24115. Po dwudziestu pięciu latach jeżdżenia Harleyem facet doszedł do w kategorii: „Śmieszne kawały o imprezie”.

Śmieszne żarty o imprezieŚmieszne dowcipy o imprezieŚmieszny humor o imprezieHumor o imprezieDowcipy o imprezieKawały o imprezieŚmieszne kawały o imprezieŻarty o imprezie




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia wynajmu nieruchomości» Używane samochody bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Odmiana wyrazów» Słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Rozwiązania do krzyżówek» Słownik rymów przymiotniki» Słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Stopniowanie przysłówków i przymiotników» Zmiana czasu na czas letni» Alfabet Morse'a» Wyliczanki do skakanki» Zagadki z odpowiedziami do drukowania dla dzieci» Oferty pracy dla opiekunów seniora
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost