Dowcipy o hotelach
Zdenerwowana blondynka krzyczy do boya hotelowego:
- Co Ty sobie myślisz, że jak jestem blondynką, to możesz mnie wsadzić do tak małego pokoju?!
Boy na to:
- Ależ proszę pani, przecież dopiero jedziemy windą!
- Co Ty sobie myślisz, że jak jestem blondynką, to możesz mnie wsadzić do tak małego pokoju?!
Boy na to:
- Ależ proszę pani, przecież dopiero jedziemy windą!
49
Dowcip #3508. Zdenerwowana blondynka krzyczy do boya hotelowego w kategorii: „Humor o hotelach”.
W nocy ktoś głośno stuka do drzwi pokoju hotelowego:
- Hotel się pali!
- To nie te drzwi, strażak nocuje obok!
- Hotel się pali!
- To nie te drzwi, strażak nocuje obok!
210
Dowcip #4330. W nocy ktoś głośno stuka do drzwi pokoju hotelowego w kategorii: „Żarty o hotelach”.
Młode małżeństwo w hotelu:
- Pokój na dobę. - mówi młody mąż.
- Ma pani szczęście - mruga recepcjonista do żony- zwykle bierze pokój na godzinę.
- Pokój na dobę. - mówi młody mąż.
- Ma pani szczęście - mruga recepcjonista do żony- zwykle bierze pokój na godzinę.
2794
Dowcip #172. Młode małżeństwo w hotelu w kategorii: „Kawały o hotelach”.
Dyrektor jest na wyjeździe służbowym. W hotelowej recepcji zwraca się do recepcjonisty:
- Proszę dwa pokoje jedno łóżkowe. Jeden na pierwszym piętrze dla mnie, a ten drugi dla sekretarki.
- Na trzecim. - dodała sekretarka.
Recepcjonista podaje im jeden klucz i mówi:
- Macie tu pokój dwu łóżkowy na parterze.
Dyrektor z oburzeniem:
- Ale przecież ja prosiłem ...
Recepcjonista uprzedzając jego dalszy wywód:
- Bardzo nie lubię, gdy goście w nocy biegają po korytarzach w piżamie.
- Proszę dwa pokoje jedno łóżkowe. Jeden na pierwszym piętrze dla mnie, a ten drugi dla sekretarki.
- Na trzecim. - dodała sekretarka.
Recepcjonista podaje im jeden klucz i mówi:
- Macie tu pokój dwu łóżkowy na parterze.
Dyrektor z oburzeniem:
- Ale przecież ja prosiłem ...
Recepcjonista uprzedzając jego dalszy wywód:
- Bardzo nie lubię, gdy goście w nocy biegają po korytarzach w piżamie.
318
Dowcip #1001. Dyrektor jest na wyjeździe służbowym. w kategorii: „Śmieszne żarty o hotelach”.
Polak na delegacji, zmęczony po podróży służbowej, próbuje zasnąć bezskutecznie w sławnym Hotelu Olimpijskim w Opolu. Ale zza ściany nieprzerwanie dobiegają odgłosy miłosnych igraszek:
- A czyja to rączka?
- A czyje to nóżki?
- A czyj to rozkoszny brzuszek?
- A czyje to cycuszki?
Nie mogąc zdzierżyć dłużej wali z rozmachem botem o przepierzenie, i wrzeszczy:
- Panie, do jasnej cholery! Znajdź pan wreszcie właścicielkę tych różnych kawałków, bo zasnąć nie mogę.
- A czyja to rączka?
- A czyje to nóżki?
- A czyj to rozkoszny brzuszek?
- A czyje to cycuszki?
Nie mogąc zdzierżyć dłużej wali z rozmachem botem o przepierzenie, i wrzeszczy:
- Panie, do jasnej cholery! Znajdź pan wreszcie właścicielkę tych różnych kawałków, bo zasnąć nie mogę.
07
Dowcip #21858. Polak na delegacji, zmęczony po podróży służbowej w kategorii: „Dowcipy o hotelach”.
Jakiś mężczyzna wchodzi do hotelu, podchodzi do recepcji i prosi o klucz nr dwa . Portier przygląda się nieufnie przybyszowi, wreszcie pyta:
- Przepraszam, a czy pan jest naszym gościem?
- Gościem? - Niestety nie odpowiada zapytany. - Ja tu płacę tysiące za dobę.
- Przepraszam, a czy pan jest naszym gościem?
- Gościem? - Niestety nie odpowiada zapytany. - Ja tu płacę tysiące za dobę.
20
Dowcip #23179. Jakiś mężczyzna wchodzi do hotelu w kategorii: „Śmieszne dowcipy o hotelach”.
Przyszły wczasowicz dzwoni do nadmorskiego hotelu, aby dowiedzieć się, gdzie dokładnie jest położony. Słyszy odpowiedź:
- Rzut kamieniem od plaży.
- A jak go rozpoznać?
- To ten z powybijanymi szybami.
- Rzut kamieniem od plaży.
- A jak go rozpoznać?
- To ten z powybijanymi szybami.
212
Dowcip #9671. Przyszły wczasowicz dzwoni do nadmorskiego hotelu, aby dowiedzieć się w kategorii: „Śmieszne żarty o hotelach”.
- Wyobraź sobie kochanie, kiedy byłam na wczasach w Tatrach - chwali się Halince jej gruba koleżanka - mężczyźni wchodzili do mojego pokoju po drabinie!
- Mój Boże! A co, pensjonat się palił?!
- Mój Boże! A co, pensjonat się palił?!
310
Dowcip #4331. - Wyobraź sobie kochanie w kategorii: „Humor o hotelach”.
Małżeństwo po nocy w hotelu idzie do recepcji zapłacić. Na rachunku widnieje kwota trzy tysiące złotych. Oburzona para chce pogadać z kierownikiem.
- To luksusowy hotel. Posiada saunę, baseny, jacuzzi, kino i salę konferencyjną. - tłumaczy kierownik.
- Ale my z tego nie korzystaliśmy!
- Ale to wszystko było do waszej dyspozycji.
Facet daje mu trzysta złotych..
- Ale tu jest trzysta złotych! Gdzie reszta?
- Dwa tysiące siedemset jest za przespanie się z moją żoną.
- Co?! Ja z nią nie spałem!
- Cóż ... Była do pana dyspozycji ...
- To luksusowy hotel. Posiada saunę, baseny, jacuzzi, kino i salę konferencyjną. - tłumaczy kierownik.
- Ale my z tego nie korzystaliśmy!
- Ale to wszystko było do waszej dyspozycji.
Facet daje mu trzysta złotych..
- Ale tu jest trzysta złotych! Gdzie reszta?
- Dwa tysiące siedemset jest za przespanie się z moją żoną.
- Co?! Ja z nią nie spałem!
- Cóż ... Była do pana dyspozycji ...
210
Dowcip #25012. Małżeństwo po nocy w hotelu idzie do recepcji zapłacić. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o hotelach”.
Rodzina jaskiniowców przyjechała na wypoczynek w góry. Wchodzą do luksusowego hotelu ”Jaskiniowy raj” i pytają recepcjonistkę:
- Czy ma pani jakąś dużą, ładną jaskinię z widokiem na Giewont?
Recepcjonistka wychodzi na chwilę do piwnicy, wraca z kilofami oraz łopatami i mówi:
- Oto narzędzia, proszę wybrać skałę i wykuć sobie odpowiednio dużą jaskinię!
- Czy ma pani jakąś dużą, ładną jaskinię z widokiem na Giewont?
Recepcjonistka wychodzi na chwilę do piwnicy, wraca z kilofami oraz łopatami i mówi:
- Oto narzędzia, proszę wybrać skałę i wykuć sobie odpowiednio dużą jaskinię!
103