Tryb ciemnyLogowanie • Rejestracja
Dowcip.NET
Kategorie • Losuj • Dodaj

Dowcipy o higienie


Spotykają się dwa pijaki. Jeden czysty, pachnący, a drugi tak jak gdyby ze śmietnika wyszedł.
- Stefan jak ty wyglądasz? - pyta czyścioch brudasa.
- Wiesz, ta moja stara nie chce mnie do domu wpuścić. Wiesz, ja tak trochę po śmietnikach, trochę po piwnicy ...
- A mnie tam zawsze puszcza!
- Ty, a jak ty to robisz?
- Normalnie stary. Rozbieram się do naga bracie na klatce schodowej ... Przecież nie zostawi mnie gołego, żeby sąsiedzi widzieli! Dzwonię bracie, drzwi się otwierają bracie, ja te ciuchy sru bracie, i za ciuchami... no i jestem w środku!
- Ty wiesz, ja też tak zrobię!
- No to zrób.
Po tygodniu spotykają się znowu. Brudas jak był brudny, tak jest dalej.
- No i co? Zrobiłeś jak ci doradziłem?
- Zrobiłem!
- No jak?
- No tak, jak mi kazałeś. Rozebrałem się do naga bracie, drzwi się otworzyły bracie, ja te ciuchy sru bracie, a tu nagle dzwonek, drzwi się zamknęły no i tramwaj odjechał.
38

Dowcip #14407. Spotykają się dwa pijaki. w kategorii: „Kawały o higienie”.

Przychodzi klient do warzywniaka. Jest oburzony widzi, że sprzedawczyni ma brudne ręce, pyta:
- Dlaczego ma pani takie brudne ręce?
A ona odpowiada:
- Bo jeszcze nie sprzedałam kiszonej kapusty!
06

Dowcip #15421. Przychodzi klient do warzywniaka. w kategorii: „Żarty o higienie”.

Do Szczyrku przyjechał nowy lekarz ginekolog z Warszawy. Gazda postanowił wysłać do niego swoją żonę uskarżającą się na bóle jajników. Lekarz jak to specjalista z Warszawy porobił badania i orzekł: cysta. Gaździna wróciła do domu i pytana przez męża jak było odpowiada:
- Połoglundoł, popatsył i pedzioł ”cysta”. Toć wim, ze jo cysta, pzecie bym brudna do lekoza nie posła!?
49

Dowcip #15635. Do Szczyrku przyjechał nowy lekarz ginekolog z Warszawy. w kategorii: „Żarty o higienie”.

Sędziwy profesor dał się namówić na brydża ze studentami. Nad ranem wstając od stołu mówi:
- Wam, młodym to dobrze. Wskakujecie do łóżek i śpicie.
- A pan, panie profesorze? - pytają studenci.
- Ja jeszcze muszę się umyć.
39

Dowcip #9105. Sędziwy profesor dał się namówić na brydża ze studentami. w kategorii: „Humor o higienie”.

Dwóch sąsiadów spotyka się w parku. Jeden schludny, ogolony. Drugi jak by ze śmietnika wyszedł.
- Stefan, jak ty wyglądasz?
- A no wiesz, no stara mnie do domu nie wpuszcza.
- A mnie to tam zawsze wpuszcza.
- A jak Ty to robisz bracie?
- No wiesz, stoję pod drzwiami i rozbieram się do naga, no przecież nie pozwoli żeby sąsiedzi widzieli. No to dzwonie do drzwi bracie, ja te ciuchy sru przez drzwi bracie i wchodzę za ciuchami bracie.
- Ty to ja też tak zrobię.
Dzień później. Jak był brudny tak jest.
- No i co?
- Nie udało się.
- A jak to zrobiłeś?
- No tak jak mi kazałeś bracie. Ja się rozbieram bracie, drzwi się otwierają bracie, ja te ciuchy sru bracie, a tu dzwonek bracie, drzwi się zamknęły i tramwaj odjechał.
29

Dowcip #8453. Dwóch sąsiadów spotyka się w parku. Jeden schludny, ogolony. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o higienie”.

Pewien facet zmienił szampon. Już po pierwszym umyciu włosów był zachwycony nowym, więc napisał entuzjastyczny list do producenta. Kilka tygodni później po powrocie z pracy zobaczył, że w salonie jest kilkadziesiąt butelek różnych szamponów, które przysłała mu firma w celu darmowego przetestowania.
- No i co teraz? - pyta żona.
- Teraz to ja piszę do General Motors.
49

Dowcip #7095. Pewien facet zmienił szampon. w kategorii: „Śmieszne żarty o higienie”.

Dwie brunetki są w łazience, Jedna się czesze, a druga myje włosy. Ta co myje włosy mówi do drugiej:
- Ela, podaj mi szampon do włosów!
Druga:
- Ola, jest tam, pod prysznicem!
A brunetka Ola na to:
- Tak ale ten jest do włosów suchych, a ja już pomoczyłam!
1116

Dowcip #7145. Dwie brunetki są w łazience, Jedna się czesze, a druga myje włosy. w kategorii: „Kawały o higienie”.

Jest dwóch Policjantów. Jednemu chce się srać, ale nie ma papieru, więc na to drugi policjant:
- Weź 10 zł i się podetrzyj.
On poszedł się załatwić, wraca... Cała ręka brudna od kupy. Ten się pyta:
- Co się stało?
- Miałem tylko 9,50.
1142

Dowcip #257. Jest dwóch Policjantów. w kategorii: „Dowcipy o higienie”.

Był sobie Polak Niemiec i Rusek. Założyli się kto najdłużej wytrzyma w klatce z skunksem. Pierwszy wchodzi do klatki Niemiec i od razu ucieka. Następny wchodzi Rusek ale tez od razu uciekł. Ostatni wchodzi Polak. Siedzi, siedzi, siedzi ... Niemiec z Ruskiem się zastanawiają co on tak długo w tej klatce robi. Przychodzi w końcu Polak i Niemiec pyta:
- Coś ty zrobił?
A Polak odpowiada:
Wystarczyło, że ściągnąłem skarpetki, a skunks sam uciekł.
727

Dowcip #615. Był sobie Polak Niemiec i Rusek. w kategorii: „Żarty o higienie”.

Klient zamówił obiad w restauracji. Kelner przynosi talerz.
- Co mi pan przyniósł?!? To mięso śmierdzi!
Kelner cofnął się i pyta:
- A teraz?
36

Dowcip #10085. Klient zamówił obiad w restauracji. Kelner przynosi talerz. w kategorii: „Kawały o higienie”.

Śmieszne dowcipy o higienie • Żarty o higienie • Śmieszne kawały o higienie • Śmieszne żarty o higienie • Śmieszny humor o higienie • Dowcipy o higienie • Humor o higienie • Kawały o higienie




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia wynajmu nieruchomości» Samochody osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Opiekunka do dzieci» Słownik pojęć i definicji» Internetowy słownik rymów do przymiotników» Odmiana wyrazów» Internetowy słownik antonimów języka polskiego» Alfabet Morse'a» Internetowy słownik synonimów języka polskiego» Zmiana czasu na czas letni» Stopniowanie przysłówków i przymiotników» Wyliczanki dla starszych dzieci» Zagadki edukacyjne do wydruku dla dzieci
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipy • najlepsze kawały • najlepsze żarty • najlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost