Dowcipy o grubasach
Przychodzi baba bo lekarza i mówi;
- Panie doktorze, niech pan coś zrobi, żebym ja tyle nie tyła.
- No to niech pani tyle nie je!
- A ile ja tam jem, resztki po dzieciach.
- A ile ma pani dzieci?
- Trzynaścioro.
- Panie doktorze, niech pan coś zrobi, żebym ja tyle nie tyła.
- No to niech pani tyle nie je!
- A ile ja tam jem, resztki po dzieciach.
- A ile ma pani dzieci?
- Trzynaścioro.
36
Dowcip #11733. Przychodzi baba bo lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o grubasach”.
Faceta zatrzymuje policjant i pyta:
- Pił pan?
Facet na to:
- No dobra, piłem... Ale skąd pan wiedział? Jechałem slalomem albo przekroczyłem prędkość?
- Nie, proszę pana - odpowiada policjant - Nic innego nie tłumaczy tej grubej, brzydkiej kobiety siedzącej obok pana.
- Pił pan?
Facet na to:
- No dobra, piłem... Ale skąd pan wiedział? Jechałem slalomem albo przekroczyłem prędkość?
- Nie, proszę pana - odpowiada policjant - Nic innego nie tłumaczy tej grubej, brzydkiej kobiety siedzącej obok pana.
47
Dowcip #12281. Faceta zatrzymuje policjant i pyta w kategorii: „Żarty o grubasach”.
Żona do męża stojącego na wadze:
- Myślisz, że jak wciągniesz brzuch to ci coś pomoże?
- Tak, będę widział wagę.
- Myślisz, że jak wciągniesz brzuch to ci coś pomoże?
- Tak, będę widział wagę.
01
Dowcip #12768. Żona do męża stojącego na wadze w kategorii: „Śmieszne kawały o grubasach”.
Małżonkowie ważą łącznie ponad dwieście kilogramów. Jeden z sąsiadów pyta:
- W jaki sposób, tak dobrana para poznała się?
- Usiłowali wyminąć się w wąskim przejściu.
- W jaki sposób, tak dobrana para poznała się?
- Usiłowali wyminąć się w wąskim przejściu.
04
Dowcip #12774. Małżonkowie ważą łącznie ponad dwieście kilogramów. w kategorii: „Śmieszne żarty o grubasach”.
Wraca żona z pracy:
- Wiesz kochanie dziś w metrze ustąpiło mi miejsca 2 mężczyn.
Mąż na to:
- I co, zmieściłaś się?
- Wiesz kochanie dziś w metrze ustąpiło mi miejsca 2 mężczyn.
Mąż na to:
- I co, zmieściłaś się?
614
Dowcip #8308. Wraca żona z pracy w kategorii: „Dowcipy o grubasach”.
Rozmawiają dwaj starsi panowie z brzuszkami:
- Podobno codziennie intensywnie uprawiasz gimnastykę?
- To prawda.
- A możesz już dotknąć prawą ręką lewej stopy?
- Jeszcze nie, ale już zaczynam ją widzieć.
- Podobno codziennie intensywnie uprawiasz gimnastykę?
- To prawda.
- A możesz już dotknąć prawą ręką lewej stopy?
- Jeszcze nie, ale już zaczynam ją widzieć.
515
Dowcip #4765. Rozmawiają dwaj starsi panowie z brzuszkami w kategorii: „Humor o grubasach”.
Mały Jasio jedzie z mamą w tramwaju. W pewnym momencie nagle krzyczy:
- Patrz mama jaka gruba baba! Ona ma brzuch aż na kolanach!
Zawstydzona mama wzięła Jasia za rękę i wysiadła. Tłumaczy malcowi:
- Jasiu takich rzeczy nie mówi się na głos. O tym możemy sobie porozmawiać w domu!
Jadą z powrotem tramwajem i znowu ta sama baba siedzi. A Jasio krzyczy:
- Mama, o tej grubej babie to my sobie w domu pogadamy nie?!
- Patrz mama jaka gruba baba! Ona ma brzuch aż na kolanach!
Zawstydzona mama wzięła Jasia za rękę i wysiadła. Tłumaczy malcowi:
- Jasiu takich rzeczy nie mówi się na głos. O tym możemy sobie porozmawiać w domu!
Jadą z powrotem tramwajem i znowu ta sama baba siedzi. A Jasio krzyczy:
- Mama, o tej grubej babie to my sobie w domu pogadamy nie?!
212
Dowcip #5711. Mały Jasio jedzie z mamą w tramwaju. w kategorii: „Żarty o grubasach”.
Przychodzi gruba baba do lekarza. Lekarz pyta:
- Bierze pani te tabletki na odchudzanie?
- Tak, biorę.
- A ile?
- Ile, ile... Aż się najem!
- Bierze pani te tabletki na odchudzanie?
- Tak, biorę.
- A ile?
- Ile, ile... Aż się najem!
211
Dowcip #5810. Przychodzi gruba baba do lekarza. w kategorii: „Śmieszny humor o grubasach”.
Kumpel pyta kumpla:
- Jakie wymiary ma twoja dziewczyna?
- Dziewięćdziesiąt, sześćdziesiąt, dziewięćdziesiąt.
- O kurczę, niezła z niej laska!
- Tak ci się tylko wydaje. Drugą nogę ma taką samą.
- Jakie wymiary ma twoja dziewczyna?
- Dziewięćdziesiąt, sześćdziesiąt, dziewięćdziesiąt.
- O kurczę, niezła z niej laska!
- Tak ci się tylko wydaje. Drugą nogę ma taką samą.
311
Dowcip #7016. Kumpel pyta kumpla w kategorii: „Śmieszne dowcipy o grubasach”.
Gruba baba do grubej baby:
- Jem tyle co wróbelek, a jestem taka gruba!
Na to druga:
- A ja słyszałam, że wróbelki jedzą tyle ile ważą.
- Jem tyle co wróbelek, a jestem taka gruba!
Na to druga:
- A ja słyszałam, że wróbelki jedzą tyle ile ważą.
216