Dowcipy o górnikach
Jechoł górnik samochodem. Po drodze zatrzymała go panienka i prosi, żeby ją podwiózł. Jak jechali przez las, jemu zachciało się loć. Powiedzioł:
- Wyboczcie panienko, muszę wyjść i coś w motorze zrobić. Wylozł, podniósł maskę i udając, że robi przy motorze, loł do rowu.
A z tego rowu głos:
- Ty pieronie, co robisz?
- Cicho...mom w aucie kobietę, cicho!
- A co ty pieronie myślisz, że jo tu z królikiem siedzę?!
- Wyboczcie panienko, muszę wyjść i coś w motorze zrobić. Wylozł, podniósł maskę i udając, że robi przy motorze, loł do rowu.
A z tego rowu głos:
- Ty pieronie, co robisz?
- Cicho...mom w aucie kobietę, cicho!
- A co ty pieronie myślisz, że jo tu z królikiem siedzę?!
217
Dowcip #2993. Jechoł górnik samochodem. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o górnikach”.
Pyzdra i Kwiczol pracowali w kopalni. Pewnego dnia Pyzdra skończył wcześniej i zostawił wiadomość koledze na ścianie:
”Kwiczol, jak będziesz tędy szedł to zabierz moją łopatę, bo jo muszę już iść”.
Na drugi dzień Pyzdra przychodzi do pracy i czyta napis na ścianie:
”Pyzdra nie wziąłem twojej łopaty bom tędy nie przechodził - Kwiczol”.
”Kwiczol, jak będziesz tędy szedł to zabierz moją łopatę, bo jo muszę już iść”.
Na drugi dzień Pyzdra przychodzi do pracy i czyta napis na ścianie:
”Pyzdra nie wziąłem twojej łopaty bom tędy nie przechodził - Kwiczol”.
214
Dowcip #4322. Pyzdra i Kwiczol pracowali w kopalni. w kategorii: „Dowcipy o górnikach”.
Baca zatrudnił się w kopalni. Już pierwszego dnia miał pecha, bo wpadł do starego, zapomnianego szybu. Zbiegli się koledzy i mówią:
- Franek, jesteś tam?
- Jo.
- Nic ci się nie stało?
- Ni.
- To wyłaź stamtąd.
- Kaj nie mogę, bo jeszcze lecę.
- Franek, jesteś tam?
- Jo.
- Nic ci się nie stało?
- Ni.
- To wyłaź stamtąd.
- Kaj nie mogę, bo jeszcze lecę.
38
Dowcip #4728. Baca zatrudnił się w kopalni. w kategorii: „Śmieszne żarty o górnikach”.
Jednemu górnikowi urodziło się w trzy miesiące po ślubie dziecko. Koledzy mu na dole doskwierali, że to nie jego, że coś tu nie gro. Górnik wypił se jednego na odwagę i dalej do swojej baby. Przychodzi i pado jej, że z tym dzieckiem coś mu nie pasuje. A baba jak gębę nie otwarła:
- Co nie pasuje ci? Może rachować nie umiesz! Patrz: Trzy miesiące jo jest twoja baba. Trzy miesiące tyś jest mój chłop. A trzy miesiące my są żonaci. Wiela to jest razem do kupy? Jest dziewięć miesięcy czy nie?
- Co nie pasuje ci? Może rachować nie umiesz! Patrz: Trzy miesiące jo jest twoja baba. Trzy miesiące tyś jest mój chłop. A trzy miesiące my są żonaci. Wiela to jest razem do kupy? Jest dziewięć miesięcy czy nie?
514
Dowcip #7024. Jednemu górnikowi urodziło się w trzy miesiące po ślubie dziecko. w kategorii: „Śmieszne żarty o górnikach”.
Do restauracji w Bytomiu przyszoł taki fajny młodzik. A w kącie siedzieli przy piwie górnicy. No i ten młodzik pyto się kelnerki czy może dostać dwa kręple, no ale on pedzioł po górolsku ”pączki”. I ta kelnerka przyniosła mu te pączki. A on jej na to:
- Za te dwa pączki, całuję panią w rączki.
To spodobało się kelnerce i pyto go czy by jeszcze czegoś nie chcioł.
- No to dwa ciasteczka proszę.
Kelnerka przyniosła, a on jej tak:
- Za te ciasteczka, całuję panią w usteczka.
A ci górnicy przy piwie to ino słuchali, ale jeden nie wytrzymoł i pado na głos:
- Panie, a możebyście se i zupę obsztalowali!
- Za te dwa pączki, całuję panią w rączki.
To spodobało się kelnerce i pyto go czy by jeszcze czegoś nie chcioł.
- No to dwa ciasteczka proszę.
Kelnerka przyniosła, a on jej tak:
- Za te ciasteczka, całuję panią w usteczka.
A ci górnicy przy piwie to ino słuchali, ale jeden nie wytrzymoł i pado na głos:
- Panie, a możebyście se i zupę obsztalowali!
523
Dowcip #644. Do restauracji w Bytomiu przyszoł taki fajny młodzik. w kategorii: „Śmieszny humor o górnikach”.
- Od dziś dzielimy się robotą - pado żona do górnika.- Dziecko jest nasze i roz ty go będziesz kolebać, a roz jo.
W nocy żona budzi męża.
- Józef! Mały ryczy!
- To se pokoleb twoją połowę, a moja niech ryczy.
W nocy żona budzi męża.
- Józef! Mały ryczy!
- To se pokoleb twoją połowę, a moja niech ryczy.
517
Dowcip #1690. - Od dziś dzielimy się robotą - pado żona do górnika. w kategorii: „Dowcipy o górnikach”.
Co górnik dostaje po śmierci?
- Trzy dni urlopu i znowu pod ziemię.
- Trzy dni urlopu i znowu pod ziemię.
35
Dowcip #14686. Co górnik dostaje po śmierci? w kategorii: „Żarty o górnikach”.
Co robi górnik po śmierci?
- Po trzech dniach urlopu dalej do ziemi.
- Po trzech dniach urlopu dalej do ziemi.
415
Dowcip #7515. Co robi górnik po śmierci? w kategorii: „Śmieszne kawały o górnikach”.
Co zostaje górnikowi po śmierci?
- Trzy dni wolnego, a potem znowu pod ziemię.
- Trzy dni wolnego, a potem znowu pod ziemię.
220