Dowcipy o facetach
- Dokąd tak pędzisz stary?
- Do domu, muszę ugotować obiad.
- A co, żona chora?
- Nie, głodna!
- Do domu, muszę ugotować obiad.
- A co, żona chora?
- Nie, głodna!
520
Dowcip #15728. - Dokąd tak pędzisz stary? w kategorii: „Dowcipy o mężczyznach”.
Pewien zmęczony podróżą rodak wynajmuje nocleg w hotelu Saskim w Warszawie. Lojalny recepcjonista uprzedza gościa, iż drugie łóżko w dwuosobowym pokoju zajmuje pewien pan, z wiadomymi skłonnościami. Więc on osobiście odradza.
-. Jakoś tam sobie z nim poradzę.
Noc minęła spokojnie. Kiedy jednak rankiem podróżny przystępuje do porannej toalety, goląc się i myjąc przed lustrem, jego współlokator okazuje się dość zaborczy: obcałowuje go, obejmuje ramionami i bez żenady od tyłu zdejmuję, spodnie od piżamy. Nasz gość bez słowa machnął do tyłu brzytwą trzymaną w ręku, a potem zadzwonił po pokojówkę.
- Słucham pana?
- Dla tego pana poproszę o bandaż. - wskazuje swego niefortunnego adoratora. - A dla mnie korkociąg.
-. Jakoś tam sobie z nim poradzę.
Noc minęła spokojnie. Kiedy jednak rankiem podróżny przystępuje do porannej toalety, goląc się i myjąc przed lustrem, jego współlokator okazuje się dość zaborczy: obcałowuje go, obejmuje ramionami i bez żenady od tyłu zdejmuję, spodnie od piżamy. Nasz gość bez słowa machnął do tyłu brzytwą trzymaną w ręku, a potem zadzwonił po pokojówkę.
- Słucham pana?
- Dla tego pana poproszę o bandaż. - wskazuje swego niefortunnego adoratora. - A dla mnie korkociąg.
711
Dowcip #21709. Pewien zmęczony podróżą rodak wynajmuje nocleg w hotelu Saskim w w kategorii: „Dowcipy o mężczyznach”.
W varietes występuje piękna, skąpo odziana tancerka. Pewien gość w pierwszym rzędzie szepce słowa zachwytu, zaś jego przyjaciel mruczy raz po raz:
- Pfuj! Pfuj!
- Jak to? Nie podoba ci się ta niebiańska istota?
- Bardzo nawet!
- Czemu więc mówisz: Pfuj!
- Bo przez chwilę pomyślałem o własnej żonie!
- Pfuj! Pfuj!
- Jak to? Nie podoba ci się ta niebiańska istota?
- Bardzo nawet!
- Czemu więc mówisz: Pfuj!
- Bo przez chwilę pomyślałem o własnej żonie!
63
Dowcip #22955. W varietes występuje piękna, skąpo odziana tancerka. w kategorii: „Kawały o mężczyznach”.
- Panowie, czy z moim wyglądem jest tak źle, że laski na mnie nie lecą?
- Z Twoim wyglądem nie jest źle. Jest, tragicznie.
- Z Twoim wyglądem nie jest źle. Jest, tragicznie.
114
Dowcip #28342. - Panowie, czy z moim wyglądem jest tak źle w kategorii: „Kawały o facetach”.
Przychodzi facet do sklepu i pyta:
- Jest Napoleon?
- Jest. Podać?
- Nie, pozdrowić.
- Jest Napoleon?
- Jest. Podać?
- Nie, pozdrowić.
29
Dowcip #22353. Przychodzi facet do sklepu i pyta w kategorii: „Żarty o facetach”.
Facet chciał sobie ulżyć, no i poszedł do burdelu. Tam otrzymał pokój numer osiemnaście, ale koleś się pomylił i wszedł do pokoju numer siedemnaście. Tam ciemno, tylko jakaś cudzoziemka leży na łóżku. No więc bierze ją, a ona:
- Ni dziuła, ni dziuła!
- Tak kochanie, wiem, że ci dobrze.
- Ni dziuła, ni dziuła.
- Tak myszko, ja też cie kocham ...
Wychodzi zadowolony, przychodzi na drugi dzień.
- Ja poproszę tę cudzoziemkę z pokoju nr, siedemnaście.
- Tą bez oka??
- Ni dziuła, ni dziuła!
- Tak kochanie, wiem, że ci dobrze.
- Ni dziuła, ni dziuła.
- Tak myszko, ja też cie kocham ...
Wychodzi zadowolony, przychodzi na drugi dzień.
- Ja poproszę tę cudzoziemkę z pokoju nr, siedemnaście.
- Tą bez oka??
173
Dowcip #23497. Facet chciał sobie ulżyć, no i poszedł do burdelu. w kategorii: „Humor o facetach”.
Późny, jesienny, romantyczny wieczór, siedzimy z ukochanym i oglądamy telewizję. Ja siedzę na kanapie, on leży z głową na moich kolanach.
Przerwa w serialu, naszym oczom ukazuje się reklama futer. Pytam go:
- Kochanie, kupisz mi futro?
A on na to z błogim wyrazem twarzy:
- Se zapuść ...
Przerwa w serialu, naszym oczom ukazuje się reklama futer. Pytam go:
- Kochanie, kupisz mi futro?
A on na to z błogim wyrazem twarzy:
- Se zapuść ...
1318
Dowcip #24719. Późny, jesienny, romantyczny wieczór w kategorii: „Humor o facetach”.
Wraca facet z delegacji. Otwiera szafę, a tam goły gościu.
- Cholera, gościu, ile razy mam powtarzać? Nie ma jej tu, rozwiodłem się!
- Cholera, gościu, ile razy mam powtarzać? Nie ma jej tu, rozwiodłem się!
112
Dowcip #31430. Wraca facet z delegacji. Otwiera szafę, a tam goły gościu. w kategorii: „Kawały o facetach”.
Stoi facet w autobusie i chce, żeby gość obok skasował mu bilet, ale nie wie jak się do niego odezwać. Proszę pana? No i myśli:
- Jedzie do mojej dzielnicy, bo nie wysiadł na poprzednim przystanku. Wiezie kwiaty, więc jedzie do kobiety. A że kwiaty ładne to i kobieta pewnie ładna. W mojej dzielnicy są dwie ładne kobiety. Moja kochanka i moja żona. Nie może jechać do mojej kochanki, bo ja tam jadę. Musi jechać do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków, Andrzeja i Piotra. Andrzej jest na delegacji.
- Mógłby mi pan skasować bilet, panie Piotrze?
- Jedzie do mojej dzielnicy, bo nie wysiadł na poprzednim przystanku. Wiezie kwiaty, więc jedzie do kobiety. A że kwiaty ładne to i kobieta pewnie ładna. W mojej dzielnicy są dwie ładne kobiety. Moja kochanka i moja żona. Nie może jechać do mojej kochanki, bo ja tam jadę. Musi jechać do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków, Andrzeja i Piotra. Andrzej jest na delegacji.
- Mógłby mi pan skasować bilet, panie Piotrze?
317
Dowcip #31780. Stoi facet w autobusie i chce, żeby gość obok skasował mu bilet w kategorii: „Śmieszne dowcipy o facetach”.
Przychodzi pewien człowiek do swojego przyjaciela, a ten bez oka i bez ręki. Zatrwożony przyjaciel pyta:
- Co ci się stało? Dwa miesiące temu, wyglądałeś tak dobrze, miałeś jakiś koszmarny wypadek!?
- Jaki tam wypadek? Założyłem się o oko, że mi ręki nie wyrwą.
- Co ci się stało? Dwa miesiące temu, wyglądałeś tak dobrze, miałeś jakiś koszmarny wypadek!?
- Jaki tam wypadek? Założyłem się o oko, że mi ręki nie wyrwą.
168