Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o dziennikarzach


Reporter na ulicy pyta przechodnia:
- Pali pan?
- Palę.
- Wie pan, że to niezdrowe?
- Wiem.
- Ile pan ma lat?
- Sześćdziesiąt.
- Od jak dawna pan pali?
- Zacząłem już w wieku dwunastu lat.
- Proszę pana. Czy zdaje pan sobie sprawę, że gdyby pan te pieniądze, które przez ten czas, który pan pali i wydał na papierosy, zaoszczędził. To teraz przykładowo kupiłby pan za nie np. tego Mercedesa SLK, który tam stoi?
- A pan pali?
- Nie.
- A ma pan taki samochód?
- No,nie mam.
- No widzi pan. A ja palę i to jest mój Mercedes.
17

Dowcip #24749. Reporter na ulicy pyta przechodnia w kategorii: „Dowcipy o dziennikarzach”.

Podchodzi dziennikarz do posła i mówi:
- Panie pośle, tak na pana patrzę. Pan już pół roku pisze ustawę i nic. Pan nawet chodzi po Sejmie tak wolno. Czy jest coś, co pan robi szybko?
Poseł spogląda na dziennikarza i odpowiada:
- Szybko to ja się meczę.
26

Dowcip #26456. Podchodzi dziennikarz do posła i mówi w kategorii: „Humor o dziennikarzach”.

Reporter przeprowadza wywiad w miasteczku:
- Czy liczba ludności wykazuje u was duże wahania?
- Nie. Utrzymuje się na jednym poziomie. Gdy przychodzi na świat dziecko, zaraz jakiś mężczyzna ulatnia się z miasta.
25

Dowcip #15918. Reporter przeprowadza wywiad w miasteczku w kategorii: „Śmieszne dowcipy o dziennikarzach”.

Dziennikarz pyta prezydenta USA:
- Czy ma pan dowody na to, że Irakijczycy posiadają broń masowej zagłady?
- Oczywiście, zachowaliśmy wszystkie pokwitowania.
38

Dowcip #12396. Dziennikarz pyta prezydenta USA w kategorii: „Śmieszne dowcipy o dziennikarzach”.

Piękny prezenter telewizyjny idzie ulicą. Nagle podbiega do niego facet:
- Jestem twoim fanem. Daj, zrobię ci laskę!
- Spadaj! - odpowiada prezenter.
- Nie bądź taki. Obciągnę ci druta!
- Dobra, ale szybko - godzi się prezenter.
Piękny i znany prezenter wyjmuje interes, fan bierze fiuta do ust i błogo szepce:
- Mmmm... Mmmm... Mmmm...
- Kurwa, ty nie mamrocz i nie memłaj, tylko ssij! - oburza się gwiazda TV.
- Mmmm... amy cię! - krzyczy fan!
710

Dowcip #12546. Piękny prezenter telewizyjny idzie ulicą. w kategorii: „Śmieszne kawały o dziennikarzach”.

Do zasłużonego rolnika przychodzi pani redaktor z TV:
- Naczelny zaproponował mi, abym przeprowadziła z panem, jako chlubą naszego powiatu, wywiad w TV.
- Och, nie wiem czy podołam. - zaskoczony rolnik nie wie co powiedzieć.
- Nie ma problemu, jak tylko powie Pan coś nie tak, chrząknę porozumiewawczo i wtedy poprawi pan swoją wypowiedź.
Ostatecznie rolnik zgadza się. Po paru dniach spotykają się w programie.
- Oto przedstawiam Państwu najbardziej zasłużonego gospodarza, Józefa Krympala.
Rozpoczyna się wywiad:
- Panie Józefie, jak tam żniwa w tym miesiącu?
- O, w tym miesiącu zebrałem około dwie tony żyta i pszenicy.
- Hrmmm. - wtrąca znacząco pani redaktor.
Rolnik orientuje się w sytuacji:
- Oczywiście dziennie! Sumarycznie wyszło to w okolicach sześćdziesiąt ton.
- To doskonale! A jak tam rodzina? Tak doskonale pracujący człowiek ma z pewnością liczna rodzinę?
- Mam jedno dziecko.
- Hrmmm.
- Oczywiście to brata, sam wychowuje piętnaście cudnych maleństw.
- Jakże wspaniała rodzina! A jakie ma pan hobby?
- Słucham?
- No, zainteresowania, konik.
- Czternaście centymetrów.
- Hrmmm!
- Oczywiście w zwisie, bo jak stanie to pół metra.
16

Dowcip #12982. Do zasłużonego rolnika przychodzi pani redaktor z TV w kategorii: „Śmieszne kawały o dziennikarzach”.

Dziennikarka pyta więźnia:
- Czy, gdy odsiedzi pan swój wyrok, będzie pan szczęśliwy?
- Nie wiem, proszę pani. Jestem skazany na dożywocie.
26

Dowcip #14175. Dziennikarka pyta więźnia w kategorii: „Żarty o dziennikarzach”.

Dziennikarka przeprowadza wywiad z politykiem:
- Fama głosi, że używa pan słów, których znaczenia pan nie rozumie.
- To niech pani powie Famie, żeby mnie pocałowała w tyłek i vice - versa.
35

Dowcip #14404. Dziennikarka przeprowadza wywiad z politykiem w kategorii: „Śmieszne żarty o dziennikarzach”.

Po zdobyciu miasta na Białych, dziennikarz robił wywiad z Dzierżyńskim i Czapajewem.
- Towarzysze, co robiliście po zdobyciu miasta?
- Durak! Poszliśmy do sklepu kolonialnego i wychlaliśmy wszystko, co mieli: wódkę, koniaki, szampany, whisky ... I strasznie nam później łeb nawalał.
Dziennikarz pisze: ”Po zdobyciu miasta towarzysze udali się do biblioteki, przeczytali mnóstwo książek, część w obcych językach, aż ich głowy rozbolały”.
- Towarzysze, a dalej?
- Znaczit on wsiesojuznyj durak! Później poszliśmy na baby, no i ...
Dziennikarz pisze: ”Ze względu na ból głowy po książkach, Towarzysze udali się na ryby. Ryby tak brały, że towarzysze przez trzy dni moczyli wędki w nadmanganianie potasu ...”
312

Dowcip #9275. Po zdobyciu miasta na Białych w kategorii: „Śmieszne żarty o dziennikarzach”.

Do Warszawy przyjechał japoński dziennikarz. Po tygodniu faksuje do redakcji:
”Ta Polska, to cywilizowany kraj. Mieszka tu dużo ludzi różnych narodowości. Są nawet Indianie, którzy biją się kijami bejsbolowymi z łysymi buddyjskimi mnichami w młodzieżowych strojach.”
36

Dowcip #6159. Do Warszawy przyjechał japoński dziennikarz. w kategorii: „Humor o dziennikarzach”.

Śmieszne żarty o dziennikarzachŚmieszne dowcipy o dziennikarzachŚmieszny humor o dziennikarzachHumor o dziennikarzachDowcipy o dziennikarzachKawały o dziennikarzachŚmieszne kawały o dziennikarzachŻarty o dziennikarzach




Przydatne zasoby» Zagadki edukacyjne z odpowiedziami do druku dla dzieci» Zmiana czasu - informacje» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Opiekunka do osób starszych» Internetowy słownik rymów do imion» Odmiana imion męskich przez przypadki» Wyliczanki rymowanki» Słownik definicji» Antonimy» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Samochody osobowe darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Synonimy» Wyszukiwarka haseł krzyżówkowych» Stopniowanie przysłówków » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost