Dowcipy o dzieciach
Dziewięćdziesięcioletnia staruszka zjawiła się u swojego prawnika w poniedziałkowy ranek.
- Chcę rozwodu z moim obecnym mężem. - mówi.
Prawnika zatkało i zszokowany siedział milcząc chwilę. Kiedy doszedł do siebie pyta:
- Pani Anderson, jesteście małżeństwem od ponad siedemdziesięciu lat! Cóż takiego, na Boga, mogło się stać, że postanowiliście wziąć rozwód? Staruszka popatrzyła mu w oczy, odchrząknęła i odpowiada:
- Chcieliśmy z tym poczekać, aż wszystkie nasze dzieci umrą...
- Chcę rozwodu z moim obecnym mężem. - mówi.
Prawnika zatkało i zszokowany siedział milcząc chwilę. Kiedy doszedł do siebie pyta:
- Pani Anderson, jesteście małżeństwem od ponad siedemdziesięciu lat! Cóż takiego, na Boga, mogło się stać, że postanowiliście wziąć rozwód? Staruszka popatrzyła mu w oczy, odchrząknęła i odpowiada:
- Chcieliśmy z tym poczekać, aż wszystkie nasze dzieci umrą...
1324
Dowcip #32770. Dziewięćdziesięcioletnia staruszka zjawiła się u swojego prawnika w w kategorii: „Dowcipy o dzieciach”.
- Mamusiu, mamusiu, wszystkie dzieci nazywają mnie żyrafą ...
- Synku nie przejmuj się głupimi dziećmi, przecież wiesz, że nie jesteś żyrafą. A teraz bądź tak dobry i wyjrzyj przez komin czy tatuś już wraca z pracy.
- Synku nie przejmuj się głupimi dziećmi, przecież wiesz, że nie jesteś żyrafą. A teraz bądź tak dobry i wyjrzyj przez komin czy tatuś już wraca z pracy.
1021
Dowcip #21854. - Mamusiu, mamusiu, wszystkie dzieci nazywają mnie żyrafą ... w kategorii: „Śmieszne żarty o dzieciach”.
- Słyszałem, że masz syna. Podobny do ciebie?
- Nie.
- To do matki?
- Też nie.
- No to do kogo?
- A co ci będę mówił i tak go nie znasz.
- Nie.
- To do matki?
- Też nie.
- No to do kogo?
- A co ci będę mówił i tak go nie znasz.
614
Dowcip #22002. - Słyszałem, że masz syna. Podobny do ciebie? w kategorii: „Humor o dzieciach”.
- Panie doktorze, proszę natychmiast przyjechać, syn wypił kałamarz atramentu ... Co robić?!
- Niech tymczasem połknie dwa pampersy!
- Niech tymczasem połknie dwa pampersy!
117
Dowcip #21147. - Panie doktorze, proszę natychmiast przyjechać w kategorii: „Śmieszne dowcipy o dzieciach”.
Ojciec trojaczków z dumą pokazuje przyjacielowi nowo narodzone dzieci.
- No i co sądzisz?
- Na Twoim miejscu wziąłbym tego po lewej. - odpowiada po namyśle przyjaciel.
- No i co sądzisz?
- Na Twoim miejscu wziąłbym tego po lewej. - odpowiada po namyśle przyjaciel.
813
Dowcip #32428. Ojciec trojaczków z dumą pokazuje przyjacielowi nowo narodzone dzieci. w kategorii: „Kawały o dzieciach”.
Przychodzi Jasiu do mamy i mówi:
- Mamo dzieci w szkole się ze mnie śmieją, że mam długie zęby.
Mama mówi:
- Jasiu nie ruszaj tak głową bo mi porysujesz panele.
- Mamo dzieci w szkole się ze mnie śmieją, że mam długie zęby.
Mama mówi:
- Jasiu nie ruszaj tak głową bo mi porysujesz panele.
833
Dowcip #1895. Przychodzi Jasiu do mamy i mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o dzieciach”.
W góralskiej chacie:
- Gazdo, widzę, że warunki gorsze, niż obiecywaliście przez telefon... No trudno, dla nas najważniejsze, żeby była cisza, spokój i żadnych dzieci!
- O, to, to, panocku...
Wczesnym rankiem gości budzą dzikie krzyki i tupot małych góralków.
- Gazdo, przecież miało nie być żadnych dzieci!
- Nie, to nie dzieci, panocku. To diabły wcielone!
- Gazdo, widzę, że warunki gorsze, niż obiecywaliście przez telefon... No trudno, dla nas najważniejsze, żeby była cisza, spokój i żadnych dzieci!
- O, to, to, panocku...
Wczesnym rankiem gości budzą dzikie krzyki i tupot małych góralków.
- Gazdo, przecież miało nie być żadnych dzieci!
- Nie, to nie dzieci, panocku. To diabły wcielone!
922
Dowcip #33831. W góralskiej chacie w kategorii: „Humor o dzieciach”.
Przychodzi czarny dzieciak na komisariat i mówi:
- Pomóżcie mi! Wczoraj zaginął mój ojciec.
- Trafiłeś synku w dobre miejsce. Zaraz sprawdzimy wszystkie cele.
- Pomóżcie mi! Wczoraj zaginął mój ojciec.
- Trafiłeś synku w dobre miejsce. Zaraz sprawdzimy wszystkie cele.
2064
Dowcip #27865. Przychodzi czarny dzieciak na komisariat i mówi w kategorii: „Kawały o dzieciach”.
- Co nowego słychać u Ciebie? - pyta kolega kolegę.
- Ano, Lexusa mam...
- Ty??? Lexusa?!
- Wiesz, syn mi się urodził i tak dałem mu na imię.
- Ano, Lexusa mam...
- Ty??? Lexusa?!
- Wiesz, syn mi się urodził i tak dałem mu na imię.
317
Dowcip #33802. - Co nowego słychać u Ciebie? - pyta kolega kolegę. w kategorii: „Żarty o dzieciach”.
Świeżo upieczony ojciec ogląda pierworodnego syna:
- Ale ma sprzęt, normalnie niesamowicie wielki - mówi z zachwytem.
- No faktycznie - mówi matka. - Ale za to uszy to ma po tobie.
- Ale ma sprzęt, normalnie niesamowicie wielki - mówi z zachwytem.
- No faktycznie - mówi matka. - Ale za to uszy to ma po tobie.
26