Dowcipy o dzieciach
Rozmawiają dwa bobasy w wózkach:
- Jesteś zadowolony ze swojej mamy?
- W zasadzie tak, chociaż pod górkę trochę zwalnia.
- Jesteś zadowolony ze swojej mamy?
- W zasadzie tak, chociaż pod górkę trochę zwalnia.
19151
Dowcip #9908. Rozmawiają dwa bobasy w wózkach w kategorii: „Żarty o dzieciach”.
Baśniowa kraina ... Wchodzi grupa dzieci:
- O, popatrzcie, rzeka czekolady! Mniam, mniam, pycha!
Jedzą, jedzą i jedzą ... Nagle odzywa się faun:
- Ej, to kanalizacja!
- O, popatrzcie, rzeka czekolady! Mniam, mniam, pycha!
Jedzą, jedzą i jedzą ... Nagle odzywa się faun:
- Ej, to kanalizacja!
27113
Dowcip #9909. Baśniowa kraina ... w kategorii: „Śmieszne dowcipy o dzieciach”.
Dziecko się pyta mamy:
- Mamo mogę się pobawić?
- Z tą dziurą w spodniach?
- Nie z tą Kaśką z drugiego piętra.
- Mamo mogę się pobawić?
- Z tą dziurą w spodniach?
- Nie z tą Kaśką z drugiego piętra.
31104
Dowcip #10240. Dziecko się pyta mamy w kategorii: „Humor o dzieciach”.
Trzy blondynki w ciąży siedzą w kawiarni, popijając kawę, kiedy jedna z nich mówi:
- Ja wiem, że będę miała chłopca.
Dwie pozostałe zastanawiają się przez chwilkę, po czym jedna z nich mówi:
- Ok, tylko skąd wiesz, że to na pewno będzie chłopiec?
- No bo kiedy dziecko było poczęte, ja byłam na górze, więc to na pewno będzie chłopiec.
Kobiety siedziały znów chwilę w milczeniu. Wtedy druga z nich mówi:
- W takim razie ja będę miała dziewczynkę.
- Tak? - pytają dwie pozostałe - a skąd wiesz?
- No więc kiedy moje dziecko było poczęte ja byłam na dole. Tak więc na pewno będę miała dziewczynkę.
Siedziały chwilę w milczeniu, przy czym trzecia kobieta stawała się coraz bardziej zdenerwowana, aż w końcu zaczęła szlochać.
- Co się stało? Jaki masz problem? - pytają dwie zaskoczone kobiety.
Trzecia kobieta zdołała tylko na chwilę wstrzymać szloch, by powiedzieć:
- W takim razie ja będę miała pieska.
- Ja wiem, że będę miała chłopca.
Dwie pozostałe zastanawiają się przez chwilkę, po czym jedna z nich mówi:
- Ok, tylko skąd wiesz, że to na pewno będzie chłopiec?
- No bo kiedy dziecko było poczęte, ja byłam na górze, więc to na pewno będzie chłopiec.
Kobiety siedziały znów chwilę w milczeniu. Wtedy druga z nich mówi:
- W takim razie ja będę miała dziewczynkę.
- Tak? - pytają dwie pozostałe - a skąd wiesz?
- No więc kiedy moje dziecko było poczęte ja byłam na dole. Tak więc na pewno będę miała dziewczynkę.
Siedziały chwilę w milczeniu, przy czym trzecia kobieta stawała się coraz bardziej zdenerwowana, aż w końcu zaczęła szlochać.
- Co się stało? Jaki masz problem? - pytają dwie zaskoczone kobiety.
Trzecia kobieta zdołała tylko na chwilę wstrzymać szloch, by powiedzieć:
- W takim razie ja będę miała pieska.
29
Dowcip #10731. Trzy blondynki w ciąży siedzą w kawiarni, popijając kawę w kategorii: „Żarty o dzieciach”.
Nauczycielka oznajmia na początku lekcji:
- A dzisiaj porozmawiamy o tym, skąd biorą się dzieci...
Na to Jasiu znudzonym głosem:
- A ci co już dymali mogą wyjść na fajkę?
- A dzisiaj porozmawiamy o tym, skąd biorą się dzieci...
Na to Jasiu znudzonym głosem:
- A ci co już dymali mogą wyjść na fajkę?
28
Dowcip #11272. Nauczycielka oznajmia na początku lekcji w kategorii: „Dowcipy o dzieciach”.
Mały Jasio pyta nauczycielkę:
- Plosę pani, cy dzieci mogą mieć dzieci?
Nauczycielka odpowiada mu:
- Ależ Jasiu, co ty mówisz?! To zupełnie niemożliwe!
Jaś odwraca głowę do Oli i mówi:
- No i cego się bois, głupia.
- Plosę pani, cy dzieci mogą mieć dzieci?
Nauczycielka odpowiada mu:
- Ależ Jasiu, co ty mówisz?! To zupełnie niemożliwe!
Jaś odwraca głowę do Oli i mówi:
- No i cego się bois, głupia.
27
Dowcip #11447. Mały Jasio pyta nauczycielkę w kategorii: „Kawały o dzieciach”.
Przychodzi Jędrzej do domu i mówi:
- Ojciec, bede sie żenił.
- A z kim? - pyta zagadnięty.
- Z Maryna Gąsienicówną - odpowiada syn.
- Łoj, synek nie możesz, bo to moja córka jest - mówi ojciec.
Za jakiś czas Jędrzej informuje ponownie:
- Ojciec, bede sie żenił.
- A z kim? - pyta ojciec.
- Z Jagną od Śliwów.
- Łoj, synek nie możesz, bo to moja córka jest - mówi ojciec.
Po kilku miesiącach znowu:
- Ojciec, bede sie żenił.
- A z kim?
- A Helszką Hajdukową.
- Łoj, synek nie możesz, bo to też moja dziołcha jest - pada odpowiedź.
Jędrzej załamany siada przed chałupą. Nadchodzi matka widzi syna i pyta:
- Coś ty taki markotny Jędruś? Stało sie co?
- Oj, matuś - odpowiada Jedrzej - żenić sie chciołech z Maryna Gąsienicówną, potem z Jagną od Sliwów i z Helszką Hajdukową, ale ojciec gadają, że to szyćko jego córki so.
- Nie martw sie dziecko - mówi kobieta - ty nie jego syn.
- Ojciec, bede sie żenił.
- A z kim? - pyta zagadnięty.
- Z Maryna Gąsienicówną - odpowiada syn.
- Łoj, synek nie możesz, bo to moja córka jest - mówi ojciec.
Za jakiś czas Jędrzej informuje ponownie:
- Ojciec, bede sie żenił.
- A z kim? - pyta ojciec.
- Z Jagną od Śliwów.
- Łoj, synek nie możesz, bo to moja córka jest - mówi ojciec.
Po kilku miesiącach znowu:
- Ojciec, bede sie żenił.
- A z kim?
- A Helszką Hajdukową.
- Łoj, synek nie możesz, bo to też moja dziołcha jest - pada odpowiedź.
Jędrzej załamany siada przed chałupą. Nadchodzi matka widzi syna i pyta:
- Coś ty taki markotny Jędruś? Stało sie co?
- Oj, matuś - odpowiada Jedrzej - żenić sie chciołech z Maryna Gąsienicówną, potem z Jagną od Sliwów i z Helszką Hajdukową, ale ojciec gadają, że to szyćko jego córki so.
- Nie martw sie dziecko - mówi kobieta - ty nie jego syn.
211
Dowcip #4975. Przychodzi Jędrzej do domu i mówi w kategorii: „Humor o dzieciach”.
Położna wychodzi do oczekującego ojca z trójką noworodków na rękach:
- Nie przeraził się pan, że tyle ich?
- Nie!
- No to niech pan te trzyma, ja lecę po resztę.
- Nie przeraził się pan, że tyle ich?
- Nie!
- No to niech pan te trzyma, ja lecę po resztę.
314
Dowcip #7093. Położna wychodzi do oczekującego ojca z trójką noworodków na rękach w kategorii: „Śmieszne żarty o dzieciach”.
Wróżka mówi do mężczyzny:
- Jest pan ojcem dwójki dzieci.
- Tak pani myśli? - zaśmiał się mężczyzna i sprostował: - Ja jestem ojcem trójki dzieci.
- To pan tak myśli. - zaśmiała się wróżka.
- Jest pan ojcem dwójki dzieci.
- Tak pani myśli? - zaśmiał się mężczyzna i sprostował: - Ja jestem ojcem trójki dzieci.
- To pan tak myśli. - zaśmiała się wróżka.
412
Dowcip #7096. Wróżka mówi do mężczyzny w kategorii: „Żarty o dzieciach”.
Indianie siedzą w jurcie. Syn pyta ojca:
- Dlaczego mam na imię Biegnący Renifer?
- Dlatego, że gdy zostałeś poczęty, obok jurty przebiegł renifer.
- A jak wymyśliliście imię dla mnie? - interesuje się córka.
- Nazwaliśmy się Błyszczącą Gwiazdą, gdyż właśnie taka płonęła nad jurą wówczas, gdy zostałaś poczęta.
- A co z moim imieniem? - pyta trzecie dziecko.
- A Ty lepiej cicho siedź, Pęknięta Gumo.
- Dlaczego mam na imię Biegnący Renifer?
- Dlatego, że gdy zostałeś poczęty, obok jurty przebiegł renifer.
- A jak wymyśliliście imię dla mnie? - interesuje się córka.
- Nazwaliśmy się Błyszczącą Gwiazdą, gdyż właśnie taka płonęła nad jurą wówczas, gdy zostałaś poczęta.
- A co z moim imieniem? - pyta trzecie dziecko.
- A Ty lepiej cicho siedź, Pęknięta Gumo.
512