Dowcipy o dziadku
Mama mówi szeptem:
- Wowa, Twój dziadek bardzo chory, powiedz mu coś wesołego.
- Dziadku, chciałbyś, by na Twoim pogrzebie grała wojskowa orkiestra?
- Wowa, Twój dziadek bardzo chory, powiedz mu coś wesołego.
- Dziadku, chciałbyś, by na Twoim pogrzebie grała wojskowa orkiestra?
20
Dowcip #27019. Mama mówi szeptem w kategorii: „Kawały o dziadku”.
Dziadek mówi do wnuczka:
- A wiesz, Jasiu, że kiedyś na sklepowych półkach były tylko cukier i ser?
- W całym hipermarkecie?!
- A wiesz, Jasiu, że kiedyś na sklepowych półkach były tylko cukier i ser?
- W całym hipermarkecie?!
73
Dowcip #27293. Dziadek mówi do wnuczka w kategorii: „Śmieszny humor o dziadku”.
Mały Jasiu ma urodziny i wypatruje przez okno gości. Nagle mówi do mamy:
- Mamo wujek i ciocia idą!
- Nie mówi się wujek i ciocia tylko wujostwo.
Wygląda dalej.
- Mamo kuzyn i kuzynka idą!
- Jasiu nie mówi się kuzyn i kuzynka tylko kuzynostwo.
Patrzy dalej i zauważył babcie i dziadka i mówi do mamy:
- Mamo dziadostwo idzie.
- Mamo wujek i ciocia idą!
- Nie mówi się wujek i ciocia tylko wujostwo.
Wygląda dalej.
- Mamo kuzyn i kuzynka idą!
- Jasiu nie mówi się kuzyn i kuzynka tylko kuzynostwo.
Patrzy dalej i zauważył babcie i dziadka i mówi do mamy:
- Mamo dziadostwo idzie.
454
Dowcip #27596. Mały Jasiu ma urodziny i wypatruje przez okno gości. w kategorii: „Humor o dziadku”.
Pani w szkole do Jasia:
- Jasiu, Twoje zachowanie jest skandaliczne! Jutro przyprowadzisz ojca do szkoły!
Jasio na to spokojnie:
- Ja nie mam ojca.
- A co mu się stało? - pyta zdziwiona nauczycielka.
- Walec go przejechał.
- No to niech przyjdzie matka.
- Matkę też przejechał walec.
- A dziadka masz? - powiedziała z odrobiną zwątpienia.
- Nie.
- Jego też przejechał walec?! - pytanie wykazywało nieomal zdumienie.
- Tak.
- A babcię?!? - tu głos nauczycielki zaczął objawiać brak nadziei na uzyskanie pomyślnej odpowiedzi.
- Też. - odpowiedział po raz trzeci monosylabą Jasiu.
- Ale chyba masz jakiegoś wujka czy jakąś ciocię, którzy uniknęli tej strasznej śmierci!? - zapytała pełna zwątpienia, już prawie nie wierząc, że Jasio jej ulży.
- Nie. - głos Jasia był tak samo spokojny jak na początku - Wszystkich przejechał walec.
- Biedny Jasiu! Co Ty teraz zrobisz? - zaczęła się użalać nad nim nauczycielka.
- Nic - odparł rezolutny Jasio. - Będę dalej jeździł walcem.
- Jasiu, Twoje zachowanie jest skandaliczne! Jutro przyprowadzisz ojca do szkoły!
Jasio na to spokojnie:
- Ja nie mam ojca.
- A co mu się stało? - pyta zdziwiona nauczycielka.
- Walec go przejechał.
- No to niech przyjdzie matka.
- Matkę też przejechał walec.
- A dziadka masz? - powiedziała z odrobiną zwątpienia.
- Nie.
- Jego też przejechał walec?! - pytanie wykazywało nieomal zdumienie.
- Tak.
- A babcię?!? - tu głos nauczycielki zaczął objawiać brak nadziei na uzyskanie pomyślnej odpowiedzi.
- Też. - odpowiedział po raz trzeci monosylabą Jasiu.
- Ale chyba masz jakiegoś wujka czy jakąś ciocię, którzy uniknęli tej strasznej śmierci!? - zapytała pełna zwątpienia, już prawie nie wierząc, że Jasio jej ulży.
- Nie. - głos Jasia był tak samo spokojny jak na początku - Wszystkich przejechał walec.
- Biedny Jasiu! Co Ty teraz zrobisz? - zaczęła się użalać nad nim nauczycielka.
- Nic - odparł rezolutny Jasio. - Będę dalej jeździł walcem.
234
Dowcip #27737. Pani w szkole do Jasia w kategorii: „Śmieszne żarty o dziadku”.
Chcę umrzeć jak mój dziadek, spokojnie, we śnie. A nie jak pasażerowie jego samochodu, krzycząc i panikując.
19
Dowcip #28402. Chcę umrzeć jak mój dziadek, spokojnie, we śnie. w kategorii: „Śmieszne żarty o dziadku”.
Kolacja. Siedzi matka z synem, oboje jedzą. Nagle chłopiec się odzywa:
- Mamo, nie lubię dziadka ...
- Hmmm... To odłóż i zjedz ziemniaki.
- Mamo, nie lubię dziadka ...
- Hmmm... To odłóż i zjedz ziemniaki.
73
Dowcip #30247. Kolacja. Siedzi matka z synem, oboje jedzą. w kategorii: „Humor o dziadku”.
Babcia i dziadek siedzą na ławce rozmawiając:
- Wiesz Marian, trochę się głupio czuję siedząc na ławce w parku i młodzi tak dziwnie na nas patrzą.
- Ja też się czuje podobnie. Może chodź do domu, zaparzę herbatkę i pooglądamy sobie leki ...
- Wiesz Marian, trochę się głupio czuję siedząc na ławce w parku i młodzi tak dziwnie na nas patrzą.
- Ja też się czuje podobnie. Może chodź do domu, zaparzę herbatkę i pooglądamy sobie leki ...
85
Dowcip #30422. Babcia i dziadek siedzą na ławce rozmawiając w kategorii: „Śmieszny humor o dziadku”.
Dwóch starszych panów:
- Wiesz kiedyś to kutas stał mi tak, że musiałem go dwoma rękami od pępka odciągnąć. A dzisiaj to te ręce jakieś takie słabe.
- Wiesz kiedyś to kutas stał mi tak, że musiałem go dwoma rękami od pępka odciągnąć. A dzisiaj to te ręce jakieś takie słabe.
107
Dowcip #30706. Dwóch starszych panów w kategorii: „Śmieszne kawały o dziadku”.
Rok 2013, dziadek i wnuczek przy Monopoly:
- Dziadku, a co to za dziwny znaczek tu jest w tej grze? Przekreślone S?
- To wnusiu taka starożytna waluta.
- Dziadku, a co to za dziwny znaczek tu jest w tej grze? Przekreślone S?
- To wnusiu taka starożytna waluta.
65
Dowcip #30730. Rok 2013, dziadek i wnuczek przy Monopoly w kategorii: „Żarty o dziadku”.
Trzech starszych panów rozmawia o trzęsących się im rękach. Pierwszy mówi:
- Moje ręce trzęsą się tak bardzo, że kiedy się dziś goliłem, zaciąłem się w policzek.
Drugi go przebija:
- Moje ręce trzęsą się tak bardzo, że kiedy wczoraj strzygłem trawę, pociąłem wszystkie moje kwiatki.
Na to trzeci:
- To nic! Moje ręce tak się trzęsą, że kiedy wczoraj sikałem, doszedłem trzy razy!
- Moje ręce trzęsą się tak bardzo, że kiedy się dziś goliłem, zaciąłem się w policzek.
Drugi go przebija:
- Moje ręce trzęsą się tak bardzo, że kiedy wczoraj strzygłem trawę, pociąłem wszystkie moje kwiatki.
Na to trzeci:
- To nic! Moje ręce tak się trzęsą, że kiedy wczoraj sikałem, doszedłem trzy razy!
42