Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o dresiarzach


W ramach programu resocjalizacji młody dresiarz, zamiast trafić do poprawczaka, zostaje skierowany do pracy w firmie transportowej. Dostaje półciężarówkę i ma przewieść towar na południe kraju. Rusza w drogę. Tuż przed północą szef firmy odbiera telefon.
- Szefie, spóźnię się, bo potrąciłem jakąś świnię.
- Daj spokój, po prostu ściągnij truchło na pobocze i jedź dalej.
- Ale ona jest jeszcze żywa.
- To ją dobij. Z tyłu w aucie jest strzelba
Po godzinie znów dzwoni telefon.
- Szefie, dobiłem świnię, skopałem truchło na pobocze, ale nie mogę wyciągnąć roweru z pod auta.
- Jakiego roweru? - krzyczy szef
- No tego, którym ta pijana świnia jechała do wsi.
17

Dowcip #31760. W ramach programu resocjalizacji młody dresiarz w kategorii: „Kawały o dresiarzach”.

Dres po kłótni z dziewczyną:
- Odpi*rdol się.
Po godzinie dziewczyna przychodzi w sukience i w szpilkach.
1310

Dowcip #31590. Dres po kłótni z dziewczyną w kategorii: „Kawały o dresiarzach”.

BMW, dresiarz, łokieć przez okno, w drugiej ręce papierosek i kierownica, w podłokietniku otwarte piwo, jedna laska robi mu loda, druga z tylnego siedzenia masuje kark. Nagle dzwoni komórka. Dresiarz mówi:
- E, lachociągi, wyjmij która no fona ze schowka, co mam kasę na mandaty przetracić?!
154

Dowcip #30821. BMW, dresiarz, łokieć przez okno w kategorii: „Śmieszny humor o dresiarzach”.

Wkrótce w Trójmieście będą produkowane samochody BMW ze szklanymi drzwiami. Dlaczego?
- Żeby było widać cały dres.
104

Dowcip #30955. Wkrótce w Trójmieście będą produkowane samochody BMW ze szklanymi w kategorii: „Śmieszne kawały o dresiarzach”.

Jedzie dresiarz samochodem. Przekroczył prędkość i zatrzymała go policja.
- Nazwisko.
- Kowalski.
- Adresik.
- A dresik nowy!
08

Dowcip #24994. Jedzie dresiarz samochodem. w kategorii: „Żarty o dresiarzach”.

Stoi przy drodze bezdomny i łapie stopa. Oczywiście nikt się nie zatrzymuje. Nagle staje piękny Merc. Opuszcza się ciemna szyba i siedzący w środku dres pyta:
- Gdzie Ty jedziesz?
- Do Warszawy.
- No przecież nie wsadzę Ciebie zasrańcu do mojego pięknego auta ze skórzaną tapicerką, całą mi wybrudzisz.
- Dam Ci tysięcy dolarów.
Dres myśli. W końcu pranie tapicerki to najwyżej dwieście baksów.
- No to wsiadaj śmierdzielu.
Bezdomny wsiada. Za chwile mówi do dresa:
- Daj mi papierosa.
- Ty zaraz cię wywalę z mojego auta, palić Ci się zachciało!
- Dam Ci za jednego papierosa pięć kafli baksów!
Dres myśli, no w końcu za jednego papierosa pięć tysiączków.
- Masz i zadław się!
Za chwilę bezdomny mówi:
- Możesz mi zrobić laskę? Dam Ci dwadzieścia tysięcy baksów!
Dres wkurzył się straszliwie, ale myśli: przecież żaden z moich kumpli tego nie zobaczy, za dwadzieścia kafli można przecież!
Zjeżdża na bok, menel zdejmuje obsikane i obsrane spodnie. Dres mu obciąga z obrzydzeniem. Bezdomny zaciąga się dobrym papierosem i z zadowoloną miną mówi:
- Jeszcze nigdy się tak nie zadłużyłem!
213

Dowcip #28035. Stoi przy drodze bezdomny i łapie stopa. w kategorii: „Dowcipy o dresiarzach”.

Pojechał dresiarz do Paryża, wraca i opowiada swemu kumplowi, jak tam było:
- Mówię Ci Zenek, idę, patrzę, a tu wielki plac! Patrzę na lewo... och*jeć można! Patrzę na prawo, o ja Cię pie*dolę! Patrze przed siebie, o żesz ku*wa mać!
Zenek na to:
- Wiesz, Rysiu, ja to Cię podziwiam za wybitną pamięć do detali!
16

Dowcip #18668. Pojechał dresiarz do Paryża, wraca i opowiada swemu kumplowi w kategorii: „Śmieszne kawały o dresiarzach”.

Wczoraj na skrzyżowaniu rownorzędnym zderzyły się BMW 850 i Jeep Cherokee. Kierowcy i pasażerowie odnieśli niegroźne rany postrzałowe.
15

Dowcip #13876. Wczoraj na skrzyżowaniu rownorzędnym zderzyły się BMW 850 i Jeep w kategorii: „Żarty o dresiarzach”.

Stoi przy drodze bezdomny i łapie stopa. Oczywiście nikt się nie zatrzymuje. Nagle staje piękny Merc. Opuszcza się ciemna szyba i siedzący w środku dres pyta:
- Gdzie ty, śmieciu śmierdzący, jedziesz?
- Do Warszawy.
- No przecież nie wsadzę ciebie zasrańcu do mojego pięknego auta ze skórzaną tapicerką, całą mi zajebiesz.
- Dam ci piętnaście tysięcy dolarów.
Dres myśli. W końcu pranie tapicerki to najwyżej dwieście baksów.
- No to wsiadaj śmierdzielu.
Bezdomny wsiada. Za chwile mówi do dresa:
- Daj mi papierosa.
- Ty śmierdzielu, zaraz Cię wypieprzę z mojego auta, palić ci się zachciało!
- Dam ci za jednego papierosa pięć kafli baksów!
Dres myśli, no w końcu za jednego papierosa pięć tysiączków.
- Masz i zadław się!
Za chwilę bezdomny mówi:
- Możesz mi zrobić laskę? Dam ci dwadzieścia tysięcy baksów!
Dres wkurzył się straszliwie, ale myśli: ”przecież żaden z moich kumpli tego nie zobaczy, za dwadzieścia kafli można przecież! Zjeżdża na bok, menel zdejmuje obsikane i obsrane spodnie. Dres mu obciąga z obrzydzeniem. Bezdomny zaciąga się dobrym papierosem i z zadowoloną miną mówi:
- Cholera, jeszcze nigdy się tak nie zadłużyłem!
516

Dowcip #13963. Stoi przy drodze bezdomny i łapie stopa. w kategorii: „Kawały o dresiarzach”.

Spotyka się dwóch dresiarzy tak mniej więcej w okresie gwiazdki i jeden pyta drugiego:
- Siemanko, co robisz w Sylwestra?
- Biceps i klatę.
1812

Dowcip #14306. Spotyka się dwóch dresiarzy tak mniej więcej w okresie gwiazdki i w kategorii: „Śmieszne żarty o dresiarzach”.

Śmieszne kawały o dresiarzachKawały o dresiarzachŚmieszny humor o dresiarzachŚmieszne dowcipy o dresiarzachŚmieszne żarty o dresiarzachŻarty o dresiarzachDowcipy o dresiarzachHumor o dresiarzach




Przydatne zasoby» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Wyliczanki do zabawy» Słownik wyrazów bliskoznacznych» Odmiana imion przez przypadki» Słownik znaczeń» Słownik wyrazów przeciwstawnych» Opiekunki» Stopniowanie przysłówków i przymiotników» Słownik rymów do słów» Kod alfabetu Morse'a» Zagadki edukacyjne z odpowiedziami do drukowania dla dzieci» Kiedy następna zmiana czasu
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost