Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o dresiarzach


Jedzie piędziesięcio letni dziadek maluchem. Nagle nie wyhamował i uderzył w BMW. Z BMW wysiada czterech dresiarzy, podchodzą do dziadka i mówią:
- Kasa gościu, biegiem.
- Ale ja nie mam.
- To dzwoń do syna niech przywiezie.
Dziadek zadzwonił do syna, po pięciu minutach podjechały dwa najnowsze Mercedesy, wysiada z nich ośmiu byków. Jeden z nich podchodzi do dziadka i mówi:
- Cześć tato. Co? Cofali i uderzyli?! To niech płacą teraz!
28

Dowcip #15987. Jedzie piędziesięcio letni dziadek maluchem. w kategorii: „Śmieszne żarty o dresiarzach”.

Czterech dresiarzy jedzie swoim nowiutkim AUDI A4. W pewnym niefortunnym momencie walnął w nich maluch! Wkurzeni wysiedli z samochodu. Po podejściu do drzwi malucha jeden z nich wybił szybę i wyciągnął przez nią kierowcę malucha i mówi:
- No, to teraz będzie lanie.
- Ależ panowie, to nie jest sprawiedliwe, ja tu jestem sam, słaby, mały a was jest czterech.
Dresiarze odwrócili się by omówić sytuację i po chwili odwracają się i jeden z nich mówi:
- No dobra, to Basior i Grucha są z Tobą.
412

Dowcip #4004. Czterech dresiarzy jedzie swoim nowiutkim AUDI A4. w kategorii: „Dowcipy o dresiarzach”.

Jedzie pociąg z Pekinu do Warszawy. Gościowi zachciało się do ubikacji, ale w pociągu nie może znaleźć wc... Idzie do konduktora, rzeczywiście okazuje się, że w pociągu nie ma ani jednej ubikacji. Konduktor radzi:
- Zrób Pan tak: ściągnij spodnie, namaluj na tyłku oczy, brwi, uszy itd, wystaw za okno i sraj.
Jak gościu usłyszał, tak zrobił. Wystawił tyłek za okno i zaczyna srać. Pociąg dojeżdża na stację w Warszawie, a tam Pani z lizakiem (zawiadowca stacji) do gościa:
- Panie, niech Pan nie rzyga na peron! Jak Pan się w ogóle zachowuje!
- Prrrr...
- I jeszcze pyskuje!
1419

Dowcip #6344. Jedzie pociąg z Pekinu do Warszawy. w kategorii: „Kawały o dresiarzach”.

Na parkingu stoi beemka. W pewnym momencie podbiega do niej kolo w dresie, wywala szybę, ładuje się do środka, rwie kable, odpala ”na krótko” i z piskiem odjeżdża! Tak jedzie ale rozgląda się po wnętrzu auta, wali się w łysy łeb i mówi:
- Cholera jasna, to mój.
28

Dowcip #7134. Na parkingu stoi beemka. w kategorii: „Dowcipy o dresiarzach”.

Stłuczka na środku skrzyżowania. Jeden samochód cały wypchany napakowanymi dresiarzami, w drugim siedzi zwykły facet. Dresiarze wysiadają z auta i krzyczą do gościa:
- Wysiadaj, będzie walka! Rozpieprzyłeś nam furę, baranie!
Facet przestraszony odpowiada:
- Panowie, no proszę was! Jak to walka? Przecież ja jestem chudy i jestem sam, a was cały tabun i jeszcze tacy napakowani! Przecież ja nie mam szans . To niesprawiedliwe!
Dresiarze odsunęli się na chwilę i po krótkiej naradzie ich szef mówi:
- No dobra, Masa i Byku będą z tobą.
235

Dowcip #328. Stłuczka na środku skrzyżowania. w kategorii: „Żarty o dresiarzach”.

Na ławce w parku siedzi smutny facet, w ręku trzyma butelkę. Siedzi i tylko w nią patrzy. Siedzi tak godzinę. Nagle do jego ławki podchodzi dresiarz, rozwala się obok, zabiera facetowi flaszkę, wypija jednym łykiem zawartość i beka potężnie.
Smutny dotąd mężczyzna zaczyna płakać.
- Stary, nie becz, żartowałem - mówi zakłopotany dresiarz.
- Chodź, tu obok jest monopolowy, kupię ci nową flaszkę.
- Nie o to chodzi - tłumaczy mężczyzna. - Nic mi się nie udaje. Zaspałem i spóźniłem się na bardzo ważne spotkanie. Moja firma nie podpisała kontraktu, więc szef mnie wywalił. Wychodząc z firmy zobaczyłem, że ukradli mi samochód, więc wziąłem taksówkę do domu. Kiedy taksówka odjechała, zorientowałem się, że zostawiłem w niej portfel ze wszystkimi dokumentami. A w domu - co? W domu moja żona zdradza mnie z najlepszym przyjacielem! Postanowiłem więc popełnić samobójstwo. Przygotowałem sobie truciznę i nagle przychodzi ciul, który mi ją wypija!
220

Dowcip #1334. Na ławce w parku siedzi smutny facet, w ręku trzyma butelkę. w kategorii: „Dowcipy o dresiarzach”.

”... I wziął Pan dres ortalionowy, napełnił go nieczystościami przeokropnymi i w postać człowieczą uformował, czapeczkę palantową na nim zatknął, po czym spojrzał na dzieło swoje, usiadł i zapłakał, bo nie było doskonałe. Rzekł jednak do stworzenia owego ’w Warszawie mieszkał będziesz, blok z betonu ci przyszykowałem, furę ze spojlerami, a kij bejsbolowy w bagażniku znajdziesz’...”
28

Dowcip #2762. ”... I wziął Pan dres ortalionowy w kategorii: „Humor o dresiarzach”.

Dlaczego dresiarze nie jedzą kiszonych ogórków?
- Bo im się łby do słoików nie mieszczą.
26

Dowcip #23446. Dlaczego dresiarze nie jedzą kiszonych ogórków? w kategorii: „Żarty o dresiarzach”.

Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej dziewczynie co tam widział.
- Wiesz Zocha, idę ku*wa,patrzę ku*wa, a tu wielki, wyjei*sty plac ku*wa! Patrzę na lewo och*jeć można! Patrzę przed siebie: O żesz ku*wa! Patrzę na prawo: ja Cię pie*dolę ...
Zocha zaczyna płakać. Dresiarz pyta:
- Zocha, co Ci się stało?
- Boże, jak tam musi być pięknie ...
08

Dowcip #16266. Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej dziewczynie co tam widział. w kategorii: „Śmieszne żarty o dresiarzach”.

Jaka jest ulubiona bajka dresów?
- ”Brzydkie karczątko”
01

Dowcip #13874. Jaka jest ulubiona bajka dresów? w kategorii: „Śmieszne kawały o dresiarzach”.

Śmieszne dowcipy o dresiarzachŻarty o dresiarzachŚmieszne kawały o dresiarzachŚmieszne żarty o dresiarzachŚmieszny humor o dresiarzachDowcipy o dresiarzachHumor o dresiarzachKawały o dresiarzach




Przydatne zasoby» Darmowe dodawanie ogłoszeń sprzedaży nieruchomości» Ogłoszenia motoryzacyjne» Zmiana czasu na czas letni» Definicje krzyżówkowe» Internetowy słownik rymów do przymiotników» Odmiana wyrazów» Wyliczanki do pokazywania» Praca dla opiekunki» Alfabet Morse'a OnLine» Słownik antonimów» Stopniowanie przysłówków i przymiotników» Zagadki dla dzieci do druku» Słownik synonimów
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost