Dowcipy o diable
Kowalski umiera i trafia do piekła.
: - Musisz sobie wybrać kare za twoje grzechy.Pamiętaj będzie ona trwała tysiąc lat.
Diabeł oprowadza Kowalskiego przez piekło i wchodzą do pierwszej sali gdzie małe diabełki przypiekają faceta ogniem.
- Nie tego na pewno nie chce.
Wchodzą do drugiej sali gdzie facet jest bity pejczem.
- Tego też nie chce.
Wchodzą do trzeciej sali gdzie piękna blondynka robi facetowi dobrze.
- Tak, tak to mi się podoba.
- Jesteś pewny? Pamiętaj że kara będzie trwała 1000lat.
- Tak jestem pewny.
Diabeł podchodzi do blondyny i mówi:
- Blondi możesz już przestać, przyszedł twój zmiennik.
: - Musisz sobie wybrać kare za twoje grzechy.Pamiętaj będzie ona trwała tysiąc lat.
Diabeł oprowadza Kowalskiego przez piekło i wchodzą do pierwszej sali gdzie małe diabełki przypiekają faceta ogniem.
- Nie tego na pewno nie chce.
Wchodzą do drugiej sali gdzie facet jest bity pejczem.
- Tego też nie chce.
Wchodzą do trzeciej sali gdzie piękna blondynka robi facetowi dobrze.
- Tak, tak to mi się podoba.
- Jesteś pewny? Pamiętaj że kara będzie trwała 1000lat.
- Tak jestem pewny.
Diabeł podchodzi do blondyny i mówi:
- Blondi możesz już przestać, przyszedł twój zmiennik.
414
Dowcip #6379. Kowalski umiera i trafia do piekła. w kategorii: „Dowcipy o diable”.
Dlaczego diabeł nigdy nie zawita do Polski?
- Nikt nie przepije polaka!
- Nikt nie przepije polaka!
17
Dowcip #6911. Dlaczego diabeł nigdy nie zawita do Polski? w kategorii: „Dowcipy o diable”.
Przychodzi diabeł do Boga.
- Puk puk.
- Kto tam?
- To ja diabeł.
- Nie wierze.
Drugi dzień.
- Puk puk.
- Kto tam?
- To ja diabeł.
- Nie wierze.
Trzeci dzień.
- Puk puk.
- Kto tam?
- To ja diabeł.
- Nie wierze.
Czwarty dzień.
- Puk puk.
- Kto tam?
- To ja diabeł.
- Nie wierze.
- Jak Boga kocham to ja diabeł.
- Puk puk.
- Kto tam?
- To ja diabeł.
- Nie wierze.
Drugi dzień.
- Puk puk.
- Kto tam?
- To ja diabeł.
- Nie wierze.
Trzeci dzień.
- Puk puk.
- Kto tam?
- To ja diabeł.
- Nie wierze.
Czwarty dzień.
- Puk puk.
- Kto tam?
- To ja diabeł.
- Nie wierze.
- Jak Boga kocham to ja diabeł.
39
Dowcip #3622. Przychodzi diabeł do Boga. w kategorii: „Śmieszne kawały o diable”.
Przedstawiciel piekła proponuje niebu rozegranie meczu piłkarskiego.
- Głupi pomysł, - odpowiada zdziwiony archanioł Gabriel - przecież dobrze wiesz, że wszyscy najlepsi piłkarze są w niebie.
- A gdzie są wszyscy sędziowie? - odpowiada chytrze Lucyfer.
- Głupi pomysł, - odpowiada zdziwiony archanioł Gabriel - przecież dobrze wiesz, że wszyscy najlepsi piłkarze są w niebie.
- A gdzie są wszyscy sędziowie? - odpowiada chytrze Lucyfer.
216
Dowcip #4763. Przedstawiciel piekła proponuje niebu rozegranie meczu piłkarskiego. w kategorii: „Śmieszne żarty o diable”.
Jak stworzono kobietę?
Otóż pewnego pięknego poranka Bóg postanowił stworzyć człowieka. Wziął trochę gliny, pogniótł, dmuchnął i wyszedł penis.
- To będzie mężczyzna! - powiedział i zaczął lepić dalej.
Zza krzaków widział to wszystko Diabeł i pomyślał, że nie będzie gorszy. Wziął kawałek gliny, pogniótł, dmuchnął i wyszły piersi.
- Jakie to wstrętne! Ale nic ... - robię dalej.
Gniecie, dmucha i pękło na dole.
- Nie robię dalej bo zepsuję to jeszcze bardziej!
Otóż pewnego pięknego poranka Bóg postanowił stworzyć człowieka. Wziął trochę gliny, pogniótł, dmuchnął i wyszedł penis.
- To będzie mężczyzna! - powiedział i zaczął lepić dalej.
Zza krzaków widział to wszystko Diabeł i pomyślał, że nie będzie gorszy. Wziął kawałek gliny, pogniótł, dmuchnął i wyszły piersi.
- Jakie to wstrętne! Ale nic ... - robię dalej.
Gniecie, dmucha i pękło na dole.
- Nie robię dalej bo zepsuję to jeszcze bardziej!
37
Dowcip #4849. Jak stworzono kobietę? w kategorii: „Kawały o diable”.
Polak, Niemiec i Anglik napotykają diabła.
Diabeł mówi:
- Skoczcie do tego jeziorka, a zamienicie się w rzecz, którą krzykniecie podczas skoku. Polak skacze i krzyczy:
- Wódka!
Wypija ją i umiera.
Niemiec krzyczy:
- Frisch Bier!
Wypija piwko i umiera.
Anglik biegnie, biegnie nagle się potyka i krzyczy:
- Oh shit!
Diabeł mówi:
- Skoczcie do tego jeziorka, a zamienicie się w rzecz, którą krzykniecie podczas skoku. Polak skacze i krzyczy:
- Wódka!
Wypija ją i umiera.
Niemiec krzyczy:
- Frisch Bier!
Wypija piwko i umiera.
Anglik biegnie, biegnie nagle się potyka i krzyczy:
- Oh shit!
418
Dowcip #1974. Polak, Niemiec i Anglik napotykają diabła. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o diable”.
Polaka, Niemca i Ruska złapał diabeł.
- Musicie zrobić kilka rzeczy, a was wypuszczę. Przynieście coś czarnego.
Polak przyniósł czekoladę, a Rusek węgiel.
- Teraz musicie to zjeść.
Polak zjadł z chęcią czekoladę. Rusek zaczął się naraz śmiać i płakać.
- Dlaczego płaczesz?
- Bo muszę zjeść węgiel.
- A dlaczego się śmiejesz?
- Bo Niemiec niesie ze sobą bandę murzynów!
- Musicie zrobić kilka rzeczy, a was wypuszczę. Przynieście coś czarnego.
Polak przyniósł czekoladę, a Rusek węgiel.
- Teraz musicie to zjeść.
Polak zjadł z chęcią czekoladę. Rusek zaczął się naraz śmiać i płakać.
- Dlaczego płaczesz?
- Bo muszę zjeść węgiel.
- A dlaczego się śmiejesz?
- Bo Niemiec niesie ze sobą bandę murzynów!
733
Dowcip #439. Polaka, Niemca i Ruska złapał diabeł. w kategorii: „Śmieszne kawały o diable”.
Diabeł każe Niemcowi, Polakowi i Ruskowi przejechać autem przez gówno.
Jedzie Niemiec starem, gulgulgul- utonął.
Jedzie Rusek mercedesem, gulgulgul- utonął.
Jedzie Polak maluchem i przejechał! Pytają:
- Jak ty to zrobiłeś?
- Gówno w gównie nie tonie!.
Jedzie Niemiec starem, gulgulgul- utonął.
Jedzie Rusek mercedesem, gulgulgul- utonął.
Jedzie Polak maluchem i przejechał! Pytają:
- Jak ty to zrobiłeś?
- Gówno w gównie nie tonie!.
625
Dowcip #761. Diabeł każe Niemcowi, Polakowi i Ruskowi przejechać autem przez gówno. w kategorii: „Śmieszne żarty o diable”.
Idą przez las Polak, Niemiec i Rusek spotykają diabła.
- Diabeł macie przynieść dowolny owoc z sadu.
Polak przyniósł śliwkę.
- Masz wsadzić tę śliwkę do tyłka.
Polak wsadza, wsadza i włożył. Niemiec przyniósł pomarańcze.
Diabeł wydał to samo polecenie.
Niemiec wkłada, wkłada i się śmieje.
Diabeł pyta:
- dlaczego się tak śmiejesz?
- bo Rusek niesie arbuza.
- Diabeł macie przynieść dowolny owoc z sadu.
Polak przyniósł śliwkę.
- Masz wsadzić tę śliwkę do tyłka.
Polak wsadza, wsadza i włożył. Niemiec przyniósł pomarańcze.
Diabeł wydał to samo polecenie.
Niemiec wkłada, wkłada i się śmieje.
Diabeł pyta:
- dlaczego się tak śmiejesz?
- bo Rusek niesie arbuza.
730