Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o cmentarzu


Trzy ciężko harujące kobiety postanowiły raz zaszaleć i poszły po pracy na piwko. Szybko się ululały. Po drodze do domu, na skutek ilości wypitego browaru wszystkie trzy zaczęły odczuwać ostre parcie na pęcherz. Jedynym w miarę zacisznym zakątkiem w okolicy był mały cmentarzyk. Ponieważ dłużej już nie mogły, postanowiły tam właśnie załatwić swoje potrzeby fizjologiczne. Przycupnęły w kątku miedzy nagrobkami. Na tej czynności przyuważył je znudzony swym fachem, dobrze już ”wcięty” grabarz. Postanowił dla rozrywki babki postraszyć. Jak pomyślał, tak zrobił. Z dzikim wrzaskiem i uniesionym wysoko szpadlem zaczął przedzierać się ku nim przez alejki. Baby przerażone hałasem pierzchnęły w panice, tratując groby, przewracając drewniane krzyże, gubiąc odzież i drąc się w niebo głosy. Nazajutrz w knajpie spotykają się trzej mężowie tychże trzech kobiet. Wszyscy miny do pasa, ponurzy, że bardziej nie można. W milczeniu walą setę za setą. Wreszcie jeden wszedł w ”fazę zwierzeń” i mówi:
- Moja żona gdzieś się puszcza. Wczoraj wieczorem wróciła do domu pijana i bez majtek.
- Moja jeszcze gorzej - mówi drugi. - Przyszła do domu pijana, nie miała majtek, a cała suknia była na niej poszarpana i podarta.
- Ech - wzdycha na to trzeci. - To jeszcze nic. Moja wróciła wczoraj pijana, bez majtek, w podartej sukience i opasana szarfa z napisem: NIGDY CIĘ NIE ZAPOMNIMY - CHŁOPAKI Z RADOMIA.
231

Dowcip #15714. Trzy ciężko harujące kobiety postanowiły raz zaszaleć i poszły po w kategorii: „Śmieszne żarty o cmentarzu”.

Szedł sobie narąbany facet nocą przez cmentarz i wpadł do przygotowanej na grób dziury. Próbował się wygramolić, ale że był nawalony to nic z tego nie wychodziło. Postanowił więc dać sobie spokój, skulił się w rogu i zasnął. Rano się przebudził, wyszedł już bez większych problemów i skierował się do wyjścia z cmentarza. Po drodze zauważył ciecia siedzącego na ławeczce i pomyślał sobie, że przestraszy gościa. Stanął przed nim i teatralnym gestem zrobił ”Uaaaa!”. A cieć nic, nawet nie drgnął. Facet ponowił próbę bardziej spektakularnie i znowu nic zero reakcji. Pomyślał sobie, trudno i poszedł w kierunku bramy. Nagle tuż przy bramie coś mu przywaliło w tył głowy, upadł, a nad nim stanął cieć z łopatą i kiwając palcem powiedział:
- Bawimy się, straszymy, ale za bramę nie wychodzimy!
135

Dowcip #16361. Szedł sobie narąbany facet nocą przez cmentarz i wpadł do w kategorii: „Śmieszny humor o cmentarzu”.

Dwóch ortodoksyjnych zwiedza cmentarz, podziwiają macewy, pomniki, patrzą, a tam gigantyczny grobowiec fabrykanckiej rodziny. Marmur włoski, granit, złocenia, potęga, wrażenie niebywałe. Patrzą, podziwiają, obchodzą w koło...
- Aj, widzisz, Mosze ... Tacy to sobie żyją.
111

Dowcip #9323. Dwóch ortodoksyjnych zwiedza cmentarz, podziwiają macewy, pomniki w kategorii: „Śmieszny humor o cmentarzu”.

Pewien dziadek postanowił wybrać sobie kwaterkę na cmentarzu zanim nadejdzie jego koniec. Spacerują więc z grabarzem po cmentarzu, a ten zachwala coraz to inne miejsce.
- Ten placyk jest za mały. Ten zbyt zacieniony. - wybrzydza staruszek.
Przy kolejnym wolnym miejscu grabarz pyta:
- A może tu?
- Ależ to jest o wiele za duże.
Na co grabarz z miną speca od marketingu:
- Szanowny Panie! Gdzie za duże?! Tu Szanowny Pan, tu Szanowna Pani, dookoła się dziećmi obrzuci.
311

Dowcip #9720. Pewien dziadek postanowił wybrać sobie kwaterkę na cmentarzu zanim w kategorii: „Śmieszne żarty o cmentarzu”.

Na śląsku idzie pijany chłop przez cmentarz i nagle widzi coś takiego żółtego.
- Coś ty jest? - pyta.
- Jo jest mara.
- A czemuś ty jest tako żółto?
- A bo jo umarła na żółtaczka.
- A ... Ida dalej ...
Idzie dalej i widzi coś takiego czerwonego.
- Coś ty jest? - pyta.
- Jo jest mara.
- A czemuś ty jest tako czerwono?
- A bo jo umarła na czerwonka.
- A ... Ida dalej ...
Idzie dalej i nagle widzi taką niebieską marę.
- Huhu, huhu ... A na coś ty umarła?
A mara mówi:
- Obywatelu, poproszę wasz dowód osobisty!
722

Dowcip #9757. Na śląsku idzie pijany chłop przez cmentarz i nagle widzi coś takiego w kategorii: „Śmieszne dowcipy o cmentarzu”.

Garbaty facet szedł nocą przez cmentarz, gdy nagle drogę zastąpił mu duch.
- Co masz?
- Ja...ja...mam tylko garb.
- Dawaj! - rzekł duch i zabrał mu garb.
Uszczęśliwiony facet obiegł do domu i opowiedział żonie co mu się wydarzyło. Ta powtórzyła to wszystko sąsiadce, której mąż był kulawy.
- Idź mężu na cmentarz! - żona prosi kulawego. - Gdy duch cię spyta co masz, powiedz, że masz kulawą nogę.
Ledwo wszedł na cmentarz, duch zastąpił mu drogę i zapytał:
- Masz garb?
- Nie mam.
- To masz!
355

Dowcip #13182. Garbaty facet szedł nocą przez cmentarz w kategorii: „Kawały o cmentarzu”.

Wczoraj w godzinach wieczornych na podmoskiewskim cmentarzu rozbił się samolot transportowy. Generał Jakimow na dzisiejszej konferencji powiedział, że dzięki szybkiej reakcji służb ratowniczych i użyciu ciężkiego sprzętu udało się do tej pory odnaleźć czternaście i pół tysiąca ciał.
218

Dowcip #7070. Wczoraj w godzinach wieczornych na podmoskiewskim cmentarzu rozbił w kategorii: „Śmieszne dowcipy o cmentarzu”.

Narąbany facet zdrzemnął się na cmentarzu. Budzi się, noc, księżyc świeci. Zbiera się do wyjścia z cmentarza, patrzy, a tu stróż cmentarny kopie grób.
- O, ho, ho - pomyślał sobie - przestraszymy gościa.
Podkradł się cichcem, a kiedy był już tylko kilka kroków od delikwenta jak nie ryknie:
- Buu!
Żadnej reakcji. Stróż jak kopał tak kopie nawet się nie obejrzawszy. Więc facet znowu:
- Buu!
Znowu nic. Zniechęcony pijaczek odwrócił się na pięcie i idzie do wyjścia. Kiedy już sięgał ręką do furtki nagle z tyłu ktoś uderza go w łeb łopatą!
- A nie, nie! Chciałeś pospacerować, to spaceruj, ale poza teren nie wychodzimy! - powiedział stróż.
327

Dowcip #2751. Narąbany facet zdrzemnął się na cmentarzu. w kategorii: „Dowcipy o cmentarzu”.

Mówi zięć do teściowej:
- Gdzie mama jedzie?
- Na cmentarz.
- A kto rower przyprowadzi?
42

Dowcip #27649. Mówi zięć do teściowej w kategorii: „Śmieszne żarty o cmentarzu”.

Nie lubię gdy mnie ktoś przyłapuje na ruchaniu. Poza tym, co niesie ludzi w środku nocy na cmentarz?
84

Dowcip #28771. Nie lubię gdy mnie ktoś przyłapuje na ruchaniu. w kategorii: „Humor o cmentarzu”.

Kawały o cmentarzuŚmieszny humor o cmentarzuŚmieszne żarty o cmentarzuHumor o cmentarzuŚmieszne dowcipy o cmentarzuŚmieszne kawały o cmentarzuŻarty o cmentarzuDowcipy o cmentarzu




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia wynajmu mieszkania» Motocykle bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Odmiana wyrazów online» Translator Alfabetu Morse'a» Zmiana czasu na czas zimowy» Wyliczanki dla najmłodszych dzieci» Opiekunki do dziecka» Stopniowanie przysłówków online» Słownik rymów czasowniki» Wyrazy przeciwstawne» Wyrazy bliskoznaczne» Zagadki edukacyjne z odpowiedziami do wydruku dla dzieci» Słownik definicji
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost