Dowcipy o chłopcach
Raz w kościele przy konfesjonale staruszek sobie siedzi i słucha spowiedzi. Przychodziły tam mężatki, panny, wdówki, aż przyszedł chłopiec malutki.
- Nie jadłem, nie piłem, lecz mam wielką winę bo całowałem dziewczynę.
- Całowałeś pannę w czoło?
- Niżej ...
- Straszny Twój los, całowałeś pannę w nos?
- Niżej ...
- Wielka Twa rozpusta całowałeś pannę w usta?
- Niżej.
Ksiądz:
- Ja tego nie przeżyję, całowałeś pannę w szyję?
- Niżej.
- Wielki Twój występek, całowałeś pannę w pępek?
- Trochę niżej proszę księdza.
- No to weźmy wszystko w kupę, całowałeś pannę w dupę?
- Niechaj będę potępiony całowałem z drugiej strony!
- Mały jak Cię gwizdnę, całowałeś pannę w pi*dę. Nie dostaniesz rozgrzeszenia, spadaj stąd, do widzenia.
- Nie jadłem, nie piłem, lecz mam wielką winę bo całowałem dziewczynę.
- Całowałeś pannę w czoło?
- Niżej ...
- Straszny Twój los, całowałeś pannę w nos?
- Niżej ...
- Wielka Twa rozpusta całowałeś pannę w usta?
- Niżej.
Ksiądz:
- Ja tego nie przeżyję, całowałeś pannę w szyję?
- Niżej.
- Wielki Twój występek, całowałeś pannę w pępek?
- Trochę niżej proszę księdza.
- No to weźmy wszystko w kupę, całowałeś pannę w dupę?
- Niechaj będę potępiony całowałem z drugiej strony!
- Mały jak Cię gwizdnę, całowałeś pannę w pi*dę. Nie dostaniesz rozgrzeszenia, spadaj stąd, do widzenia.
1022
Dowcip #27934. Raz w kościele przy konfesjonale staruszek sobie siedzi i słucha w kategorii: „Dowcipy o chłopcach”.
Podczas burzy śnieżnej w górach zagubiony turysta dostrzega mały drewniany domek. Podchodzi i puka do drzwi.
- Jest tam kto?
- Tak. - odpowiada małe dziecko.
- A czy jest twój tatuś?
- Nie, wyszedł, zanim ja wszedłem.
- A mama?
- Nie, wyszła, kiedy wszedł tatuś.
- Dziwna z was rodzina! Nigdy nie jesteście razem?
- Owszem, ale nie tutaj, proszę pana. Tu jest ubikacja!
- Jest tam kto?
- Tak. - odpowiada małe dziecko.
- A czy jest twój tatuś?
- Nie, wyszedł, zanim ja wszedłem.
- A mama?
- Nie, wyszła, kiedy wszedł tatuś.
- Dziwna z was rodzina! Nigdy nie jesteście razem?
- Owszem, ale nie tutaj, proszę pana. Tu jest ubikacja!
111
Dowcip #24705. Podczas burzy śnieżnej w górach zagubiony turysta dostrzega mały w kategorii: „Żarty o chłopcach”.
Do autobusu weszła stara babcia i stanęła obok siedzącego chłopca stukając laską. Chłopiec widząc to mówi:
- Babciu, nie stukaj tą laseczką, bo to denerwuje. Albo załóż sobie na koniec gumę.
- Synku, jakby twój tata założył sobie gumę, to ja bym miała gdzie teraz usiąść!
- Babciu, nie stukaj tą laseczką, bo to denerwuje. Albo załóż sobie na koniec gumę.
- Synku, jakby twój tata założył sobie gumę, to ja bym miała gdzie teraz usiąść!
1120
Dowcip #26025. Do autobusu weszła stara babcia i stanęła obok siedzącego chłopca w kategorii: „Kawały o chłopcach”.
Dwaj mali chłopcy stoją przed kościołem, z którego wychodzą właśnie nowożeńcy. Jeden z chłopców mówi:
- Patrz jaki teraz będzie czad!
Po czym biegnie do pana młodego i woła:
- Tato, tato!
- Patrz jaki teraz będzie czad!
Po czym biegnie do pana młodego i woła:
- Tato, tato!
16
Dowcip #22521. Dwaj mali chłopcy stoją przed kościołem w kategorii: „Kawały o chłopcach”.
Idzie policjant koło piaskownicy i słyszy jak jeden chłopczyk do drugiego mówi:
- Michał, a wiesz czym się różni policjant od osła?
Stróż prawa łapie go za ucho:
- No, czym się różni, gówniarzu!?
- Niczym, niczym, panie władzo!
- No, ja myślę ...
- Michał, a wiesz czym się różni policjant od osła?
Stróż prawa łapie go za ucho:
- No, czym się różni, gówniarzu!?
- Niczym, niczym, panie władzo!
- No, ja myślę ...
318
Dowcip #23651. Idzie policjant koło piaskownicy i słyszy jak jeden chłopczyk do w kategorii: „Śmieszny humor o chłopcach”.
Murzynek przez przypadek obsypał się mąką. Patrzy w lustro ... jest biały. Biegnie uradowany do taty i mówi:
- Tata, tata, patrz jestem biały.
- A nie przeszkadzaj mi. Idź do mamy.
Murzynek biegnie do mamy i mówi:
- Mamo, mamo, patrz jestem biały.
- A nie przeszkadzaj mi. Idź do dziadka.
Murzynek posłusznie biegnie do dziadka:
- Dziadku, dziadku, patrz jestem biały.
- Nie przeszkadzaj, idź do taty.
Murzynek wkurzony staje przed lustrem i mówi:
- Dopiero trzy minuty jestem biały, a już te czarnuchy mnie wkurzają.
- Tata, tata, patrz jestem biały.
- A nie przeszkadzaj mi. Idź do mamy.
Murzynek biegnie do mamy i mówi:
- Mamo, mamo, patrz jestem biały.
- A nie przeszkadzaj mi. Idź do dziadka.
Murzynek posłusznie biegnie do dziadka:
- Dziadku, dziadku, patrz jestem biały.
- Nie przeszkadzaj, idź do taty.
Murzynek wkurzony staje przed lustrem i mówi:
- Dopiero trzy minuty jestem biały, a już te czarnuchy mnie wkurzają.
037
Dowcip #22650. Murzynek przez przypadek obsypał się mąką. Patrzy w lustro ... w kategorii: „Dowcipy o chłopcach”.
- Ty smarkaczu!
Masztalski strofuje napotkanego koło szkoły chłopca.
- Ledwoś od ziemi odrósł, a już kurzysz cygarety! Poczkej, jak to zobaczy twój nauczyciel.
- Jo się go wcale nie boję, bo jo jeszcze nie chodza do szkoły.
Masztalski strofuje napotkanego koło szkoły chłopca.
- Ledwoś od ziemi odrósł, a już kurzysz cygarety! Poczkej, jak to zobaczy twój nauczyciel.
- Jo się go wcale nie boję, bo jo jeszcze nie chodza do szkoły.
117
Dowcip #21450. - Ty smarkaczu! w kategorii: „Śmieszne dowcipy o chłopcach”.
Wizyta w Zoo:
- Tato, dlaczego ta gorylica tak krzywo na nas patrzy?
- Uspokój się synku, to dopiero kasa.
- Tato, dlaczego ta gorylica tak krzywo na nas patrzy?
- Uspokój się synku, to dopiero kasa.
117
Dowcip #27045. Wizyta w Zoo w kategorii: „Żarty o chłopcach”.
Do małego chłopczyka stojącego na rogu ulicy podchodzi policjant i ze zdziwieniem widzi, że chłopiec pali, więc pyta go:
- Chłopczyku, od kiedy ty palisz?
- Od pierwszego stosunku. - odpowiada chłopak.
Zdziwienie policjanta przeszło najśmielsze oczekiwania i postanawia jeszcze raz zapytać:
- A kiedy miałeś ten pierwszy stosunek?
Chłopak ze stoickim spokojem odpowiada:
- Nie pamiętam, byłem zalany.
- Chłopczyku, od kiedy ty palisz?
- Od pierwszego stosunku. - odpowiada chłopak.
Zdziwienie policjanta przeszło najśmielsze oczekiwania i postanawia jeszcze raz zapytać:
- A kiedy miałeś ten pierwszy stosunek?
Chłopak ze stoickim spokojem odpowiada:
- Nie pamiętam, byłem zalany.
511
Dowcip #22246. Do małego chłopczyka stojącego na rogu ulicy podchodzi policjant i ze w kategorii: „Kawały o chłopcach”.
Dwóch ledwie odrosłych od ziemi chłopców ogląda się za atrakcyjną dwudziestolatką.
- Popatrz - mówi jeden z nich - musiała być całkiem całkiem jak była młoda.
- Popatrz - mówi jeden z nich - musiała być całkiem całkiem jak była młoda.
012