Dowcipy o chłopcach
Do drzwi puka akwizytor. Otwiera mu na oko dwunastoletni chłopiec z papierosem w ustach i butelką piwa w ręku. Na kanapie za jego plecami leży naga prostytutka.
- Aaa, dzień dobry, młody człowieku. Czy tatuś albo mamusia są może w domu? - wyjękuje zszokowany domokrążca.
Chłopiec patrzy na niego nieco zaskoczony i mówi:
- A jak ci się wydaje?
- Aaa, dzień dobry, młody człowieku. Czy tatuś albo mamusia są może w domu? - wyjękuje zszokowany domokrążca.
Chłopiec patrzy na niego nieco zaskoczony i mówi:
- A jak ci się wydaje?
17
Dowcip #23866. Do drzwi puka akwizytor. w kategorii: „Żarty o chłopcach”.
Ładna blondynka wybrała się nad jezioro. Dopiero na miejscu spostrzegła, że nie wzięła ze sobą góry od stroju kąpielowego. Było gorąco, do domu daleko, rozejrzała się dookoła, nie było właściwie nikogo tylko jakiś mały chłopczyk łowił ryby.
Pomyślała: ”co mi szkodzi, mały i tak nie zna się na rzeczy.” Przebrała więc majteczki, biust zasłoniła ręką i biegnie do wody. Z brzegu słyszy krzyk chłopca:
- Proszę pani, proszę pani! Jak pani chce utopić te pieski to ja bym sobie wziął tego z brązowym noskiem.
Pomyślała: ”co mi szkodzi, mały i tak nie zna się na rzeczy.” Przebrała więc majteczki, biust zasłoniła ręką i biegnie do wody. Z brzegu słyszy krzyk chłopca:
- Proszę pani, proszę pani! Jak pani chce utopić te pieski to ja bym sobie wziął tego z brązowym noskiem.
05
Dowcip #18907. Ładna blondynka wybrała się nad jezioro. w kategorii: „Dowcipy o chłopcach”.
Król organizuje zawody łucznicze. Łucznicy mają zestrzelić jabłko z głowy dziecka. Pierwszy łucznik strzelił i trafił prosto w jabłko i mówi:
- I’m Wilhelm Telm.
Strzela drugi i też trafia.
- I’m Robin Hood.
Trzeci strzela. Zeszło mu trochę z wymierzeniem celu, strzelił i trafił w sam środek głowy, i mówi:
- I’m Sorry.
- I’m Wilhelm Telm.
Strzela drugi i też trafia.
- I’m Robin Hood.
Trzeci strzela. Zeszło mu trochę z wymierzeniem celu, strzelił i trafił w sam środek głowy, i mówi:
- I’m Sorry.
39
Dowcip #14389. Król organizuje zawody łucznicze. w kategorii: „Śmieszne żarty o chłopcach”.
- Czy pamiętasz, że dzisiaj w nocy uciekamy przed twoimi rodzicami? - pyta chłopak dziewczyny.
- Tak, mama nawet pomogła mi się spakować! - brzmi odpowiedź dziewczyny.
- Tak, mama nawet pomogła mi się spakować! - brzmi odpowiedź dziewczyny.
24
Dowcip #14502. - Czy pamiętasz, że dzisiaj w nocy uciekamy przed twoimi rodzicami? w kategorii: „Kawały o chłopcach”.
Dwaj chłopcy grali na jednej z ulic Toronto w uliczny hokej. Ni stąd, ni zowąd pojawił się rozwścieczony pitbull i rzucił się na jednego z grających. Drugi bez namysłu wsadził swój hokejowy kij w obrożę psa i używszy całej siły skręcił mu kark. Będący na miejscu reporter lokalnej gazety opisał wydarzenie, przeprowadził wywiad i zapisał tytuł sensacyjnego wydarzenia: ”Kibic Toronto Maple Leaf ocalił swojego przyjaciela zabijając rozwścieczonego psa ludożercę”. Widząc to chłopak powiedział:
- Ok, tylko że ja nie jestem fanem Maple Leaf...
Reporter nieco się zdumiał i napisał nowy tytuł: ”Kibic Blue Jay ratuje swojego najlepszego kumpla z kłów wściekłego psa”. Chłopak popatrzył na to i mówi:
- Cóż, nie jestem również kibicem Blue Jay...
Dziennikarz, mocno już skonsternowany pyta:
- No dobra, skoro nie kibicujesz ani tym, ani tym, to komu?
- Crvenej Zvezdzie Belgrad - odpowiada chłopak.
Na drugi dzień w gazecie pojawia się artykuł pod tytułem: ”Serbski sadysta morduje z zimna krwią czworonożnego przyjaciela rodziny”.
- Ok, tylko że ja nie jestem fanem Maple Leaf...
Reporter nieco się zdumiał i napisał nowy tytuł: ”Kibic Blue Jay ratuje swojego najlepszego kumpla z kłów wściekłego psa”. Chłopak popatrzył na to i mówi:
- Cóż, nie jestem również kibicem Blue Jay...
Dziennikarz, mocno już skonsternowany pyta:
- No dobra, skoro nie kibicujesz ani tym, ani tym, to komu?
- Crvenej Zvezdzie Belgrad - odpowiada chłopak.
Na drugi dzień w gazecie pojawia się artykuł pod tytułem: ”Serbski sadysta morduje z zimna krwią czworonożnego przyjaciela rodziny”.
38
Dowcip #14697. Dwaj chłopcy grali na jednej z ulic Toronto w uliczny hokej. w kategorii: „Żarty o chłopcach”.
Czteroletniemu chłopcu mama czyta bajkę drugi raz. Stara się podpowiadać i przypominać co dziecko już zna.
- I książę wsiadł do ... no do czego?
- Do samochodu.
- Nie, synku, w tamtych czasach nie było samochodów, do ka..., ka...
- Do kareeeetyyy. - odpowiada znudzone dziecko.
- Tak. A potem znajduje królewnę, żenią się i co?
- I się przyzwyczajają ...
- I książę wsiadł do ... no do czego?
- Do samochodu.
- Nie, synku, w tamtych czasach nie było samochodów, do ka..., ka...
- Do kareeeetyyy. - odpowiada znudzone dziecko.
- Tak. A potem znajduje królewnę, żenią się i co?
- I się przyzwyczajają ...
67
Dowcip #14956. Czteroletniemu chłopcu mama czyta bajkę drugi raz. w kategorii: „Humor o chłopcach”.
Pewne małżeństwo miało dwoje dzieci, chłopca i dziewczynkę. Chłopiec nazywał się Spadaj, a dziewczynka Kultura. Pewnego dnia rodzicielstwo wybrało się na most. Dziewczynka mówi do brata:
- Braciszku, chce mi się siku.
- Idź się wysikaj tam za most. - odpowiedział brat.
Do chłopca podchodzi pewna pani i pyta:
- Jak masz na imię chłopczyku?
- Spadaj.- odpowiedział chłopczyk.
- Chłopcze, gdzie twoja kultura? - odpowiada pani.
- Tam sika pod mostem. - odpowiedział chłopiec.
- Braciszku, chce mi się siku.
- Idź się wysikaj tam za most. - odpowiedział brat.
Do chłopca podchodzi pewna pani i pyta:
- Jak masz na imię chłopczyku?
- Spadaj.- odpowiedział chłopczyk.
- Chłopcze, gdzie twoja kultura? - odpowiada pani.
- Tam sika pod mostem. - odpowiedział chłopiec.
26
Dowcip #15377. Pewne małżeństwo miało dwoje dzieci, chłopca i dziewczynkę. w kategorii: „Żarty o chłopcach”.
Znajomy swego czasu był na kontrakcie w Libii. Były to czasy, w których jeździło tam wielu Polaków, a po stolicy tego pięknego kraju biegał mały Murzynek - pucybucik. Chłopczyk bezbłędnie rozpoznawał w tłumie Polaka, podbiegał do niego ze swoimi szczoteczkami i z szerokim uśmiechem pytał:
- Ciścić ci śpiel*alać?
- Ciścić ci śpiel*alać?
111
Dowcip #15434. Znajomy swego czasu był na kontrakcie w Libii. w kategorii: „Kawały o chłopcach”.
Staruszek stoi przed przejściem dla pieszych. Podchodzi małolat z wymalowanymi włosami. Staruszek spogląda na niego. Na co małolat:
- Co się tak gapisz, nie robiłeś nigdy głupot za młodu?
Dziadek na to:
- Tak robiłem, przeleciałem kiedyś papugę i zastanawiam się czy nie jesteś moim wnukiem.
- Co się tak gapisz, nie robiłeś nigdy głupot za młodu?
Dziadek na to:
- Tak robiłem, przeleciałem kiedyś papugę i zastanawiam się czy nie jesteś moim wnukiem.
08
Dowcip #15558. Staruszek stoi przed przejściem dla pieszych. w kategorii: „Śmieszne żarty o chłopcach”.
Sika sobie mały chłopczyk pod murkiem. Podchodzi mała dziewczynka. Przygląda się z zaciekawieniem i mówi:
- Jakie praktyczne!
- Jakie praktyczne!
211