Dowcipy o chłopcach
Indianie siedzą w jurcie. Syn pyta ojca:
- Dlaczego mam na imię Biegnący Renifer?
- Dlatego, że gdy zostałeś poczęty, obok jurty przebiegł renifer.
- A jak wymyśliliście imię dla mnie? - interesuje się córka.
- Nazwaliśmy się Błyszczącą Gwiazdą, gdyż właśnie taka płonęła nad jurą wówczas, gdy zostałaś poczęta.
- A co z moim imieniem? - pyta trzecie dziecko.
- A Ty lepiej cicho siedź, Pęknięta Gumo.
- Dlaczego mam na imię Biegnący Renifer?
- Dlatego, że gdy zostałeś poczęty, obok jurty przebiegł renifer.
- A jak wymyśliliście imię dla mnie? - interesuje się córka.
- Nazwaliśmy się Błyszczącą Gwiazdą, gdyż właśnie taka płonęła nad jurą wówczas, gdy zostałaś poczęta.
- A co z moim imieniem? - pyta trzecie dziecko.
- A Ty lepiej cicho siedź, Pęknięta Gumo.
512
Dowcip #7148. Indianie siedzą w jurcie. w kategorii: „Humor o chłopcach”.
Dwóch przedszkolaków przechwala się nawzajem:
- A wiesz, mój tata jest lepszy od twojego taty!
- A mój brat jest lepszy od twojego brata!
- Za to moja mama jest lepsza od twojej mamy!
- A wiesz, tu to chyba masz rację, bo nawet mój tata tak mówi.
- A wiesz, mój tata jest lepszy od twojego taty!
- A mój brat jest lepszy od twojego brata!
- Za to moja mama jest lepsza od twojej mamy!
- A wiesz, tu to chyba masz rację, bo nawet mój tata tak mówi.
310
Dowcip #7475. Dwóch przedszkolaków przechwala się nawzajem w kategorii: „Dowcipy o chłopcach”.
Rekolekcje dla dzieci, ksiądz opowiada o chrzcie Chrystusa:
- Miał odbyć się chrzest Pana Jezusa ... Święty Jan już się przygotowywał do udzielenia chrztu, kiedy na niebie pojawił się taki mały biały punkt. Zbliżał się do ziemi coraz bardziej i bardziej i jak myślicie dzieci co to mogło być?
Na to jeden mały chłopczyk powiedział do mikrofonu:
- Adam Małysz.
- Miał odbyć się chrzest Pana Jezusa ... Święty Jan już się przygotowywał do udzielenia chrztu, kiedy na niebie pojawił się taki mały biały punkt. Zbliżał się do ziemi coraz bardziej i bardziej i jak myślicie dzieci co to mogło być?
Na to jeden mały chłopczyk powiedział do mikrofonu:
- Adam Małysz.
511
Dowcip #7488. Rekolekcje dla dzieci, ksiądz opowiada o chrzcie Chrystusa w kategorii: „Śmieszny humor o chłopcach”.
Synek z ojcem siedzą w parku. Nagle synek patrzy na rozporek swój, potem ojca i pyta:
- Tato, a dlaczego ja mam tu tylko trzy guziczki, a ty aż pięć?
Ojciec na to:
- Widzisz synku, to zależy od wielkości ptaszka ...
Nagle do parku wchodzi ksiądz w sutannie, a chłopczyk:
- O! Ten to ma orła!
- Tato, a dlaczego ja mam tu tylko trzy guziczki, a ty aż pięć?
Ojciec na to:
- Widzisz synku, to zależy od wielkości ptaszka ...
Nagle do parku wchodzi ksiądz w sutannie, a chłopczyk:
- O! Ten to ma orła!
39
Dowcip #7625. Synek z ojcem siedzą w parku. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o chłopcach”.
Dobrze ubrany biznesmen idzie ulicą i mały, umazany sadzą chłopiec pyta go z respektem:
- Proszę pana, może mi pan powiedzieć, która jest godzina?
Korpulentny facet zatrzymał się, ostrożnie rozpiął płaszcz i marynarkę, wyciągnął zegarek z kieszeni kamizelki, spojrzał na niego i powiedział:
- Za piętnaście trzecia, młody człowieku.
- Dziękuję - powiedział chłopiec - Dokładnie o trzeciej możesz mnie pocałować w dupę!
Po tych słowach malec zaczął uciekać, a wzburzony biznesmen ze łzami złości zaczął go gonić. Nie pobiegł daleko, kiedy zatrzymał go kumpel.
- Czemu tak biegasz w twoim wieku? - pyta kumpel.
Zadyszany biznesmen rzuca w furii:
- Ten bachor spytał mnie, która jest godzina, a kiedy mu powiedziałem, że jest za piętnaście trzecia, powiedział mi, że dokładnie o trzeciej mogę pocałować go w dupę!
- No to po co się śpieszysz? - mówi kumpel - Masz całe dziesięć minut.
- Proszę pana, może mi pan powiedzieć, która jest godzina?
Korpulentny facet zatrzymał się, ostrożnie rozpiął płaszcz i marynarkę, wyciągnął zegarek z kieszeni kamizelki, spojrzał na niego i powiedział:
- Za piętnaście trzecia, młody człowieku.
- Dziękuję - powiedział chłopiec - Dokładnie o trzeciej możesz mnie pocałować w dupę!
Po tych słowach malec zaczął uciekać, a wzburzony biznesmen ze łzami złości zaczął go gonić. Nie pobiegł daleko, kiedy zatrzymał go kumpel.
- Czemu tak biegasz w twoim wieku? - pyta kumpel.
Zadyszany biznesmen rzuca w furii:
- Ten bachor spytał mnie, która jest godzina, a kiedy mu powiedziałem, że jest za piętnaście trzecia, powiedział mi, że dokładnie o trzeciej mogę pocałować go w dupę!
- No to po co się śpieszysz? - mówi kumpel - Masz całe dziesięć minut.
210
Dowcip #7418. Dobrze ubrany biznesmen idzie ulicą i mały w kategorii: „Śmieszne żarty o chłopcach”.
Rozmawia dwóch przedszkolaków:
- Poczęstowałbym cię cukierkiem, ale się boję ...
- Czego się boisz?
- Że weźmiesz.
- Poczęstowałbym cię cukierkiem, ale się boję ...
- Czego się boisz?
- Że weźmiesz.
317
Dowcip #1757. Rozmawia dwóch przedszkolaków w kategorii: „Śmieszny humor o chłopcach”.
Dziś radocha w domu Gucia,
Gucio gumę ma do żucia.
Przyjechała ciocia Gucia
i zabrała mu gumę do żucia.
Gucio bardzo zasmucony,
zamiast gumy żuł kalesony,
poszedł za chałupkę,
zdjął majteczki, zrobił kupkę
i przygląda się tej kupce,
jaki ciężar nosił w dupce.
Gucio gumę ma do żucia.
Przyjechała ciocia Gucia
i zabrała mu gumę do żucia.
Gucio bardzo zasmucony,
zamiast gumy żuł kalesony,
poszedł za chałupkę,
zdjął majteczki, zrobił kupkę
i przygląda się tej kupce,
jaki ciężar nosił w dupce.
2148
Dowcip #2290. Dziś radocha w domu Gucia w kategorii: „Śmieszne dowcipy o chłopcach”.
Idzie ojciec z synem przez las. Syn się pyta:
- Tato co to jest?
- To są czarne jagody, Synu.
- Ale dlaczego one są czerwone?
- Bo są jeszcze zielone.
- Tato co to jest?
- To są czarne jagody, Synu.
- Ale dlaczego one są czerwone?
- Bo są jeszcze zielone.
118
Dowcip #2295. Idzie ojciec z synem przez las. w kategorii: „Kawały o chłopcach”.
Idzie Jasiu po szkole z kolegą do domu. Nudzi im się i kolega pyta:
- Może zagramy w szachy?
- Dobrze.
Mama wchodzi z nienacka do pokoju i pyta się:
- Co robicie chłopcy?
Jasiu odpowiada:
- On zwala mi konia.
- Może zagramy w szachy?
- Dobrze.
Mama wchodzi z nienacka do pokoju i pyta się:
- Co robicie chłopcy?
Jasiu odpowiada:
- On zwala mi konia.
714
Dowcip #3686. Idzie Jasiu po szkole z kolegą do domu. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o chłopcach”.
Dwóch pięcioletnich chłopców sika w toalecie. Jeden mówi:
- Twój nie ma skórki na końcu!
- Byłem obrzezany.
- Co to znaczy?
- To znaczy, że obcięli mi skórkę na jego końcu.
- Ile miałeś lat, jak to zrobili?
- Moja mama mówi, że miałem dwa dni.
- Bolało?
- Czy bolało?! Nie mogłem chodzić przez rok!
- Twój nie ma skórki na końcu!
- Byłem obrzezany.
- Co to znaczy?
- To znaczy, że obcięli mi skórkę na jego końcu.
- Ile miałeś lat, jak to zrobili?
- Moja mama mówi, że miałem dwa dni.
- Bolało?
- Czy bolało?! Nie mogłem chodzić przez rok!
312