Dowcipy o córce
Sierżant pyta żołnierza:
- Miałeś kiedyś wypadek w pociągu?
- Kiedyś jechałem pociągiem z generałem i jego córką i gdy pociąg wjechał do tunelu to zamiast córkę wyruchałem generała.
- Miałeś kiedyś wypadek w pociągu?
- Kiedyś jechałem pociągiem z generałem i jego córką i gdy pociąg wjechał do tunelu to zamiast córkę wyruchałem generała.
914
Dowcip #4209. Sierżant pyta żołnierza w kategorii: „Śmieszny humor o córce”.
Licealistka zwierza się matce:
- Mamusiu jezdem w ciąży.
Matka załamuje ręce i mówi:
- Bój się Boga dziewczyno, za dwa miesiące masz zdawać maturę i Ty mówisz ”jezdem”.
- Mamusiu jezdem w ciąży.
Matka załamuje ręce i mówi:
- Bój się Boga dziewczyno, za dwa miesiące masz zdawać maturę i Ty mówisz ”jezdem”.
28
Dowcip #4245. Licealistka zwierza się matce w kategorii: „Śmieszny humor o córkach”.
Rozmawiają córka i matka na Dzikim Zachodzie:
- Mamo, Bill się na pewno ze mną ożeni!
- Oświadczył ci się?
- Nie, ale już zastrzelił swoją żonę!
- Mamo, Bill się na pewno ze mną ożeni!
- Oświadczył ci się?
- Nie, ale już zastrzelił swoją żonę!
514
Dowcip #4371. Rozmawiają córka i matka na Dzikim Zachodzie w kategorii: „Śmieszne kawały o córce”.
Ojciec z córką zwiedzają muzeum. Przed posągiem Wenus z Milo ojciec zauważa:
- No i widzisz, córeczko, do czego doprowadza obgryzanie paznokci?
- No i widzisz, córeczko, do czego doprowadza obgryzanie paznokci?
46
Dowcip #4492. Ojciec z córką zwiedzają muzeum. w kategorii: „Śmieszne żarty o córce”.
Pewna kobieta miała 3 córki. Kiedyś wzięła je na rozmowę i mówi im:
- Słuchajcie córki, jak się kiedyś wydacie się za mąż napiszcie mi, jak Wam się układa życie seksualne.
Córki się zgodziły. Wyszła za mąż pierwsza córka. Za jakiś czas do matki przychodzi kartka z napisem- NESCAFE. Matka nie wie, o co chodzi, ale przechodząc ulicą widzi bilbord ”NESCAFE- SATYSFAKCJA DO OSTATNIEJ CHWILI”
Druga wyszła za mąż, po krókim czasie matka dostaje kartkę z napisem- MARLBORO. Po chwili znajduje na paczce papierosów informację ”MARLBORO EXTRA LONG, SUPER SIZE”. Po pewnym czasie najmłodsza z córek wyszła za mąż i dopiero po miesiącu przychodzi kartka z napisem- BRITISH AIRWAYS. Matka nie wie o co chodzi, ale znajduje w gazecie napis ”BRITISH AIRWAYS- TRZY RAZY DZIENNIE, SIEDEM RAZY W TYGODNIU, W OBIE STRONY.”
- Słuchajcie córki, jak się kiedyś wydacie się za mąż napiszcie mi, jak Wam się układa życie seksualne.
Córki się zgodziły. Wyszła za mąż pierwsza córka. Za jakiś czas do matki przychodzi kartka z napisem- NESCAFE. Matka nie wie, o co chodzi, ale przechodząc ulicą widzi bilbord ”NESCAFE- SATYSFAKCJA DO OSTATNIEJ CHWILI”
Druga wyszła za mąż, po krókim czasie matka dostaje kartkę z napisem- MARLBORO. Po chwili znajduje na paczce papierosów informację ”MARLBORO EXTRA LONG, SUPER SIZE”. Po pewnym czasie najmłodsza z córek wyszła za mąż i dopiero po miesiącu przychodzi kartka z napisem- BRITISH AIRWAYS. Matka nie wie o co chodzi, ale znajduje w gazecie napis ”BRITISH AIRWAYS- TRZY RAZY DZIENNIE, SIEDEM RAZY W TYGODNIU, W OBIE STRONY.”
1881
Dowcip #105. Pewna kobieta miała 3 córki. w kategorii: „Żarty o córce”.
Ojciec pyta się córki:
- Kiedy wreszcie znajdziesz sobie męża?
- Nie potrzebny mi mąż. Mam wibrator.
Pewnego dnia córka wróciwszy z pracy, widzi na stole skaczący wibrator i z oburzeniem pyta się ojca:
- Tato co Ty u licha robisz?
- Piję z zięciem!
- Kiedy wreszcie znajdziesz sobie męża?
- Nie potrzebny mi mąż. Mam wibrator.
Pewnego dnia córka wróciwszy z pracy, widzi na stole skaczący wibrator i z oburzeniem pyta się ojca:
- Tato co Ty u licha robisz?
- Piję z zięciem!
788
Dowcip #130. Ojciec pyta się córki w kategorii: „Żarty o córkach”.
Facet siedzi w pokoju, pije piwko, wcina orzeszki, ogląda TV, a tu mu nagle baba zaczyna się drzeć do ucha, że to, że tamto. Odwraca się do niej i z uśmiechem manifestacyjnie wpycha sobie orzeszki do ucha. Kobieta się wkurza i wychodzi, a on chce te orzeszki wyjąc, ale się nie da. Woła żonę, drze się, wrzeszczy. W tym czasie przychodzą do domu jego córka i jej chłopak i pytają, co się dzieje. Więc mama odpowiada:
- Jedziemy do szpitala, bo ojcu utknął orzeszek w uchu.
Na to chłopak dziewczyny odpowiada, że wie, jak sobie z tym poradzić. Wkłada dwa palce ojcu do nosa i każe mu dmuchać. I faktycznie, orzeszki wypadają! Mama jest wniebowzięta, że chłopak córki jest taki inteligentny i pyta go, kim chce zostać w przyszłości. Na to ojciec:
- Sądząc po zapachu jego palców, naszym zięciem.
- Jedziemy do szpitala, bo ojcu utknął orzeszek w uchu.
Na to chłopak dziewczyny odpowiada, że wie, jak sobie z tym poradzić. Wkłada dwa palce ojcu do nosa i każe mu dmuchać. I faktycznie, orzeszki wypadają! Mama jest wniebowzięta, że chłopak córki jest taki inteligentny i pyta go, kim chce zostać w przyszłości. Na to ojciec:
- Sądząc po zapachu jego palców, naszym zięciem.
06
Dowcip #17587. Facet siedzi w pokoju, pije piwko, wcina orzeszki, ogląda TV w kategorii: „Dowcipy o córce”.
Mama prosi Małgosię aby poszła do sklepu i żeby kupiła jej stanik, więc Ona idzie i sobie śpiewa:
- Biustonosz, biustonosz.
I wywróciła się. Wstaje i dalej śpiewa:
- Listonosz, listonosz.
Przychodzi do sklepu z damską bielizną i mówi:
- Poproszę listonosza.
Sprzedawca mówi:
- Listonosz to na poczcie.
Małgosia przyszła na pocztę i mówi:
- Poproszę listonosza.
- Mamy tu takich trzydziestu. - Odpowiada pani na poczcie.
- Byle jaki aby na mamie dobrze leżał.
- Biustonosz, biustonosz.
I wywróciła się. Wstaje i dalej śpiewa:
- Listonosz, listonosz.
Przychodzi do sklepu z damską bielizną i mówi:
- Poproszę listonosza.
Sprzedawca mówi:
- Listonosz to na poczcie.
Małgosia przyszła na pocztę i mówi:
- Poproszę listonosza.
- Mamy tu takich trzydziestu. - Odpowiada pani na poczcie.
- Byle jaki aby na mamie dobrze leżał.
713
Dowcip #18695. Mama prosi Małgosię aby poszła do sklepu i żeby kupiła jej stanik w kategorii: „Śmieszne kawały o córkach”.
Pewna pani czekając w poczekalni u ginekologa, nieco zestresowana kilkakrotnie wychodziła do toalety i na wszelki wypadek użyła deo - intime. Kiedy doszło do badania, ginekolog najpierw wysoko uniósł brwi, a potem się uśmiechnął.
- No, no, ale się pani wyszykowała.
Trochę ją to zdziwiło, jednak najważniejszy dla niej był ostateczny, optymistyczny wynik badania. Radosna wróciła do domu, gdzie przywitała ją rozsierdzona córka:
- Mamo, idę o zakład, że to ty zabrałaś mój brokacik w aerozolu, bo twój dezodorant stoi na półce.
- No, no, ale się pani wyszykowała.
Trochę ją to zdziwiło, jednak najważniejszy dla niej był ostateczny, optymistyczny wynik badania. Radosna wróciła do domu, gdzie przywitała ją rozsierdzona córka:
- Mamo, idę o zakład, że to ty zabrałaś mój brokacik w aerozolu, bo twój dezodorant stoi na półce.
421
Dowcip #14019. Pewna pani czekając w poczekalni u ginekologa w kategorii: „Humor o córkach”.
- Pytał pan moją córkę, czy chce zostać pana żoną - zwraca się matka do narzeczonego córki. - A dlaczego mnie pan nie zapytał?
- Nie wiedziałem, że pani też mnie kocha!
- Nie wiedziałem, że pani też mnie kocha!
57