Dowcipy o córce
Mała dziewczynka odbiera telefon:
- A którym jest pan szefem mojego tatusia, dupkiem czy kretynem?
- A którym jest pan szefem mojego tatusia, dupkiem czy kretynem?
06
Dowcip #16805. Mała dziewczynka odbiera telefon w kategorii: „Śmieszne dowcipy o córce”.
Masztalski spotyka na ulicy kolegę i mówi:
- Ładny garnitur! Nieźle wyglądasz!
- Prowadzę sporą agencję towarzyską.
- To pewnie nieźle Ci się powodzi?
- Tak ale początki były ciężkie. Zaczynaliśmy bardzo skromnie: moja żona, moje dwie córki i teściowa.
- Ładny garnitur! Nieźle wyglądasz!
- Prowadzę sporą agencję towarzyską.
- To pewnie nieźle Ci się powodzi?
- Tak ale początki były ciężkie. Zaczynaliśmy bardzo skromnie: moja żona, moje dwie córki i teściowa.
35
Dowcip #18619. Masztalski spotyka na ulicy kolegę i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o córkach”.
Przychodzi baba do lekarza z córką i mówi do niej:
- Stań Małgosiu prosto, żeby pan doktor zobaczył jaka jesteś krzywa.
- Stań Małgosiu prosto, żeby pan doktor zobaczył jaka jesteś krzywa.
37
Dowcip #11690. Przychodzi baba do lekarza z córką i mówi do niej w kategorii: „Żarty o córce”.
Mówi matka do narzeczonego córki:
- Tak! Zgadzam się, mój przyszły zięciu, na wzięcie ręki mojej córki z mojej kieszeni do twojej.
- Tak! Zgadzam się, mój przyszły zięciu, na wzięcie ręki mojej córki z mojej kieszeni do twojej.
35
Dowcip #11901. Mówi matka do narzeczonego córki w kategorii: „Śmieszne dowcipy o córce”.
Córka wraca wieczorem do domu. Ojciec informuje ją:
- Był ten Twój wielbiciel i chciał prosić Cię o rękę.
- To bardzo miłe z jego strony, tylko jak ja mogę opuścić mamusię?
- Możesz ją sobie zabrać.
- Był ten Twój wielbiciel i chciał prosić Cię o rękę.
- To bardzo miłe z jego strony, tylko jak ja mogę opuścić mamusię?
- Możesz ją sobie zabrać.
26
Dowcip #11965. Córka wraca wieczorem do domu. w kategorii: „Humor o córce”.
- Córeczko, proszę, nie chodź codziennie do tej dyskoteki. Jeszcze tam ogłuchniesz!
- Nie, dziękuję, już jadłam.
- Nie, dziękuję, już jadłam.
27
Dowcip #13075. - Córeczko, proszę, nie chodź codziennie do tej dyskoteki. w kategorii: „Dowcipy o córce”.
Blondynka chwali się sąsiadce:
- Mam dwie córki bliźniaczki.
- I jak je odróżniasz?
- Po pieprzykach. Brunetka ma pieprzyk na lewej ręce, a blondynka na prawej.
- Mam dwie córki bliźniaczki.
- I jak je odróżniasz?
- Po pieprzykach. Brunetka ma pieprzyk na lewej ręce, a blondynka na prawej.
113
Dowcip #13245. Blondynka chwali się sąsiadce w kategorii: „Żarty o córkach”.
Fąfara mówi do przyjaciela:
- Chyba jesteś już szczęśliwy, kiedy wydałeś swoje dwie córki za mąż?
- Nie całkiem. W domu została jeszcze teściowa.
- Chyba jesteś już szczęśliwy, kiedy wydałeś swoje dwie córki za mąż?
- Nie całkiem. W domu została jeszcze teściowa.
37
Dowcip #13301. Fąfara mówi do przyjaciela w kategorii: „Żarty o córce”.
Przychodzi córka policjanta. Kolega pyta ją:
- Ile masz psów?
Ona na to:
- Jednego.
A kolega:
- A tata to co?
- Ile masz psów?
Ona na to:
- Jednego.
A kolega:
- A tata to co?
812
Dowcip #13374. Przychodzi córka policjanta. w kategorii: „Kawały o córce”.
Córka wraca do domu z zakupami z supermarketu i mówi do matki:
- Mamo, na warzywach widziałam dziś przepiękne ogórki! Miały chyba z osiem centymetrów grubości i co najmniej pół metra długości.
Na to jej stara, głucha babcia, która była przy rozmowie:
- Ooo to jakiś ładny kawaler! Żeby cię ino chciał.
- Mamo, na warzywach widziałam dziś przepiękne ogórki! Miały chyba z osiem centymetrów grubości i co najmniej pół metra długości.
Na to jej stara, głucha babcia, która była przy rozmowie:
- Ooo to jakiś ładny kawaler! Żeby cię ino chciał.
36