Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o butach


Robiąc porządki Kowalska znalazła kwitek z naprawy butów zostawionych u szewca sześć lat temu. Zadzwoniła i zapytała:
- Czy są jeszcze u pana te pantofle z numerem 36?
- Są i będą gotowe za tydzień, tak jak się umawialiśmy. - odpowiada bez chwili wahania szewc.
52

Dowcip #21911. Robiąc porządki Kowalska znalazła kwitek z naprawy butów zostawionych w kategorii: „Śmieszny humor o butach”.

Dawno, dawno temu, w odległej krainie żyła sobie piękna, ale biedna dziewczynka. Mieszkała u wrednej macochy wraz z okrutnymi i brzydkimi siostrami. Musiała pracować jako służąca. Pewnego ranka na koniach przyjechali paziowie z zaproszeniem na bal, macocha jednak nie pozwoliła Kopciuszkowi pójść. Kiedy cała rodzina poszła na bal, Kopciuszek został w domu aby sprzątać. Nagle pojawiła się śliczna wróżka, która wyczarowała dziewczynie suknię, karocę z dyń i konie ze szczurów. Piękny Kopciuszek pojechał na bal. Swoją urodą oczarowała księcia, który tańczył z nią całą noc. Jednak o północy czar pryskał, więc Kopciuszek musiał uciec z balu zanim z powrotem stałaby się zwykłą służącą. Książę biegł za nią, ale nie zdążył jej zatrzymać. Kopciuszek, biegnąc po schodach, zgubiła pantofelek. Następnego dnia zakochany we właścicielce bucika książę jeździł po mieście i wraz z paziami szukał dziewczyny o małych stopach. Złe siostry przymierzały pantofelek, ale miały za duże stopy. Wielkie było zdziwienie macochy, gdy okazało się, że bucik pasuje na nóżkę Kopciuszka. Książę bardzo ucieszył się i pytał:
- Kopciuszku, czemu tak wczoraj uciekłaś? Ja chciałem cię o coś poprosić.
- O co chciałeś prosić książę?
- Czy możesz mnie skontaktować z tym przystojniakiem, który powoził Twoją karetę?
614

Dowcip #13658. Dawno, dawno temu, w odległej krainie żyła sobie piękna w kategorii: „Dowcipy o butach”.

Dwóch chłopców bawiących się na ulicy widzi idącego ruskiego żołnierza.
Jeden z nich zwraca mu uwagę, i mówi:
- Ty, sołdat, but zgubiłeś.
- Ja nie zgubił, ja znalazł.
312

Dowcip #4198. Dwóch chłopców bawiących się na ulicy widzi idącego ruskiego w kategorii: „Śmieszne kawały o butach”.

Pijany facet wsiada do taksówki i zaraz, ułożywszy się wygodnie zasypia.
- Panie, nie śpij pan! - denerwuje się taksówkarz, próbując go obudzić. - Nie jesteś pan w domu, tylko w samochodzie .
Facet budzi się gwałtownie:
- Trzeba mi to było powiedzieć, zanim zostawiłem buty przed drzwiami ...
315

Dowcip #4295. Pijany facet wsiada do taksówki i zaraz w kategorii: „Śmieszny humor o butach”.

Jasiu kupił sobie nowe lakierki świecące, że mógł się w nich przeglądać. Przychodzi Małosia patrzy:
- O Jasiu kupiłeś sobie nowe lakierki?
Jasiu na to:
- Mogę nawet zobatczyć twoje majtki.
Podsuwa nogę mówi:
- Czarne w białe kropki.
Małgosia zaraz pobiegła i zmieniła. Przychodzi:
- Jakie teraz mam?
- Czerwone z kwiatuszkami.
Poszła nie założyła żadnych. Przychodzi.
Jasiu:
- O kurwa nowe buty i już dziura.
520

Dowcip #5605. Jasiu kupił sobie nowe lakierki świecące w kategorii: „Śmieszne dowcipy o butach”.

Plotkują ze sobą dwie baby jedna chwali się, że kupiła bardzo tanio buty, a druga mówi:
- ja kupiłam sobie sznurówki i buty dostałam gratis.
625

Dowcip #588. Plotkują ze sobą dwie baby jedna chwali się w kategorii: „Śmieszne żarty o butach”.

Jednym z ulubionych akcentów generała w studium wojskowym Politechniki Warszawskiej było powiedzenie: ” A buty to się wam mają świecić jak psu co?” na co kompania zgodnie i z entuzjazmem odkrzykiwała ”Jaja”. Raz kapitan z duma popatrzył w dół i ku ogromnej radości kompanii dodał ”Albo jak moje”.
413

Dowcip #2903. Jednym z ulubionych akcentów generała w studium wojskowym w kategorii: „Dowcipy o butach”.

W sklepie:
- Chciałbym jakieś tanie, ale modne i mocne buty - mówi klient do sprzedawczyni.
- Ja też!
49

Dowcip #14188. W sklepie w kategorii: „Żarty o butach”.

Dzwoni telefon.
- Sklep obuwniczy, słucham.
- Ojej! Przepraszam pomyliłem numery.
- Nic nie szkodzi! Proszę przyjść to wymienimy.
38

Dowcip #14955. Dzwoni telefon. w kategorii: „Dowcipy o butach”.

Przedszkole. Po zajęciach przedszkolanka pomaga założyć butki jednej z dziewczynek. Męczy się, bo butki są ciasne ale w końcu - weszły. Spocona siada na ławce obok, a dziewczynka mówi:
- A butki są na złych nóżkach!
Rzeczywiście, lewy na prawy. Ściąga je więc, zakłada znowu, morduje się sapie ... Wreszcie!
- A to nie są moje buciki ... - mówi nagle dziewczynka.
Przedszkolanka zaciska zęby, ściąga butki, ociera pot z czoła ...
- ... to są buciki mojego brata, ale mama kazała mi je nosić.
Pani zaciska pięści, liczy do dziesięciu. Wciąga butki znowu na nogi dziewczynki. Uspokaja oddech. Zakłada jej płaszczyk, czapeczkę ...
- Masz rękawiczki? - pyta dziewczynkę.
- Mam, schowane w butkach!
618

Dowcip #7011. Przedszkole. w kategorii: „Śmieszny humor o butach”.

Dowcipy o butachŚmieszne dowcipy o butachŚmieszne żarty o butachŚmieszne kawały o butachŻarty o butachKawały o butachŚmieszny humor o butachHumor o butach




Przydatne zasoby» Bezpłatne dodawanie ogłoszeń sprzedaży nieruchomości» Samochody osobowe bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Słownik pojęć» Zagadki edukacyjne do drukowania dla dzieci» Słownik rymów do wyrażeń» Wyliczanki dla starszych dzieci» Następna zmiana czasu» Opiekunka do dzieci» Słownik wyrazów bliskoznacznych» Tłumacz alfabetu Morse'a OnLine» Słownik wyrazów przeciwstawnych» Stopniowanie przysłówków» Słownik odmiany wyrazów
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost