Dowcipy o blondynkach
Dzisiaj rano jechałem jak zwykle do pracy Trasą Łazienkowską. Przede mną, lewym pasem nowiusieńkim BMW jechała blondynka... Przy prędkości sto trzydzieści km/h siedziała z twarzą tuż przy lusterku i malowała sobie rzęsy. Ledwie na moment odwróciłem głowę, a kiedy spojrzałem znowu na BMW oczywiście okazało się, że blondynka już jest połową auta na moim pasie! I chociaż jestem naprawdę twardym facetem, to tak się przestraszyłem, że golarka i kanapka wypadły mi z rąk. Kiedy próbowałem kolanami opanować kierownicę tak, aby wrócić na swój pas ruchu komórka wleciała mi akurat prosto do kubka z gorącą kawą, który trzymałem między nogami. Kawa naturalnie się wylała, poparzyła moją męskość, zrujnowała mój telefon i przerwała bardzo ważną rozmowę! Jak ja nienawidzę kobiet za kierownicą.
05
Dowcip #18742. Dzisiaj rano jechałem jak zwykle do pracy Trasą Łazienkowską. w kategorii: „Śmieszne kawały o blondynkach”.
Na Wydziale Chemicznym Politechniki Śląskiej, podczas laboratorium blondynka pyta się swojej koleżanki:
- A co ty tam właściwie robisz?
- A ekstrahuje.
A blondynka na to:
- To zrób mi dwa.
- A co ty tam właściwie robisz?
- A ekstrahuje.
A blondynka na to:
- To zrób mi dwa.
2016
Dowcip #23552. Na Wydziale Chemicznym Politechniki Śląskiej w kategorii: „Śmieszny humor o blondynkach”.
W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona przykrywa je swoim kapeluszem. Przychodzi Baca, patrzy i mówi:
- O Jezusicku! Wciągnęło faceta!
- O Jezusicku! Wciągnęło faceta!
15
Dowcip #28137. W Tatrach na hali opala się naga blondyna. w kategorii: „Kawały o blondynkach”.
Stoją dwie blondynki na przystanku i czekają na autobus. Autobus podjeżdża, a one podchodzą do drzwi kierowcy i jedna się pyta:
- Dojadę tym autobusem do Centrum?
- Nie. - odpowiada kierowca.
- A ja?- pyta druga.
- Dojadę tym autobusem do Centrum?
- Nie. - odpowiada kierowca.
- A ja?- pyta druga.
314
Dowcip #28038. Stoją dwie blondynki na przystanku i czekają na autobus. w kategorii: „Śmieszne żarty o blondynkach”.
Idą trzy dziewczyny przez pustynię- blondynka, brunetka i ruda. W pewnym momencie brunetka zauważa lwa bierze piasek i sypnęła mu w oko.
Po chwili ruda też zauważa lwa bierze piasek i sypnęła mu w oko. Za chwilkę biegnie całe stado szatynka i brunetka zauważają drzewo i wdrapują się na nie i mówią:
- Ej blondynka ratuj się właź na drzewo.
- Ja nie sypałam!
Po chwili ruda też zauważa lwa bierze piasek i sypnęła mu w oko. Za chwilkę biegnie całe stado szatynka i brunetka zauważają drzewo i wdrapują się na nie i mówią:
- Ej blondynka ratuj się właź na drzewo.
- Ja nie sypałam!
2016
Dowcip #27371. Idą trzy dziewczyny przez pustynię- blondynka, brunetka i ruda. w kategorii: „Śmieszne żarty o blondynkach”.
Blondynka miała stłuczkę samochodową. Wychodzi facet z auta i prosi blondynkę żeby też wysiadła. Facet mega poddenerwowany maluje kółko kredą na jezdni i mówi do blondynki:
- Stań w tym kółku i do póki Ci nie powiem nie możesz z niego wyjść.
No i blondynka stoi w tym kółku, a w tym czasie, facet bierze młotek i zaczyna tłuc w jej aucie lusterka i przednie światła. Odwraca się, patrzy, a blondynka zaczyna się śmiać. Zdezorientowany facet wkurzył się jeszcze bardziej, i zaczyna tłuc blondynce szyby w aucie. Po chwili odwraca się, patrzy, a blondynka znowu się śmieje. Facet już nie wytrzymał, wkurwiony do ostateczności zaczyna niszczyć blondynce cale auto. Skończył swoją dewastacje, odwraca się a ona dalej się śmieje. Facet nie wytrzymał i pyta:
- I z czego się tak cieszysz, przecież całe auto Ci rozwaliłem?!
- Bo jak nie patrzałeś, to ja z kółka wychodziłam.
- Stań w tym kółku i do póki Ci nie powiem nie możesz z niego wyjść.
No i blondynka stoi w tym kółku, a w tym czasie, facet bierze młotek i zaczyna tłuc w jej aucie lusterka i przednie światła. Odwraca się, patrzy, a blondynka zaczyna się śmiać. Zdezorientowany facet wkurzył się jeszcze bardziej, i zaczyna tłuc blondynce szyby w aucie. Po chwili odwraca się, patrzy, a blondynka znowu się śmieje. Facet już nie wytrzymał, wkurwiony do ostateczności zaczyna niszczyć blondynce cale auto. Skończył swoją dewastacje, odwraca się a ona dalej się śmieje. Facet nie wytrzymał i pyta:
- I z czego się tak cieszysz, przecież całe auto Ci rozwaliłem?!
- Bo jak nie patrzałeś, to ja z kółka wychodziłam.
210
Dowcip #26362. Blondynka miała stłuczkę samochodową. w kategorii: „Żarty o blondynkach”.
Blondynka zauważyła fontannę w parku ... Podchodzi do niej i stoi jeden dzień, drugi, itd. Któregoś dnia zauważyła ją kumpela, podchodzi do niej i pyta:
- Po co ty tak stoisz?
- Czekam, aż się cała woda wyleje ...
- Po co ty tak stoisz?
- Czekam, aż się cała woda wyleje ...
26
Dowcip #26058. Blondynka zauważyła fontannę w parku ... w kategorii: „Śmieszny humor o blondynkach”.
Przed salą od filmów w kinie stoi szesnaście blondynek. Kasjer zaciekawiony dlaczego tak stoją gdy seans się już dawno zaczął postanawia je spytać.
- Dlaczego tu tak stoicie?
- Bo patrz, tam jest tabliczka, że można wchodzić od osiemnastu, a nas jest szesnaście.
- Dlaczego tu tak stoicie?
- Bo patrz, tam jest tabliczka, że można wchodzić od osiemnastu, a nas jest szesnaście.
58
Dowcip #26080. Przed salą od filmów w kinie stoi szesnaście blondynek. w kategorii: „Śmieszne żarty o blondynkach”.
Blondynka idzie do Kina i po raz piąty ogląda ten sam film. Siedząc obok niej koleżanka brunetka pytaj jej się:
- Przecież Ty już ten film oglądałaś.
- No tak ale chcę zobaczyć tym razem czy uda się tej parze uciec z tej nory.
- Przecież Ty już ten film oglądałaś.
- No tak ale chcę zobaczyć tym razem czy uda się tej parze uciec z tej nory.
28
Dowcip #25827. Blondynka idzie do Kina i po raz piąty ogląda ten sam film. w kategorii: „Kawały o blondynkach”.
Blondynka idzie sobie drogą po środku i nic ją to nie obchodzi. Nagle widzi, że Lady Gaga idzie tuż za nią więc pyta:
- Mogę autograf?
- Nie mam długopisu.
- Ale ja mam.
- Nie mam papieru.
- Ale ja mam!
GaGa się podpisuje, a blondynka idzie do apteki i widzi Beyonce robi to samo. Przez cały dzień spotyka jeszcze dziesięć gwiazd, a gdy wieczorem wraca do domu mówi do swojego męża:
- Witaj.
- Przyniosłaś to o co prosiłem?
- Yy czyli ...
- Miałaś iść do dziesięciu różnych sklepów.
1. Apteka.
2. Mięsny.
3. Do ciotki.
4. Do wypożyczalni filmów.
5. Spożywczak.
6. Papierniczy.
7. Do teściowej.
8. Do pizzerii.
9. Księgarnia.
10. Już nie pamiętam nawet.
- Mogę autograf?
- Nie mam długopisu.
- Ale ja mam.
- Nie mam papieru.
- Ale ja mam!
GaGa się podpisuje, a blondynka idzie do apteki i widzi Beyonce robi to samo. Przez cały dzień spotyka jeszcze dziesięć gwiazd, a gdy wieczorem wraca do domu mówi do swojego męża:
- Witaj.
- Przyniosłaś to o co prosiłem?
- Yy czyli ...
- Miałaś iść do dziesięciu różnych sklepów.
1. Apteka.
2. Mięsny.
3. Do ciotki.
4. Do wypożyczalni filmów.
5. Spożywczak.
6. Papierniczy.
7. Do teściowej.
8. Do pizzerii.
9. Księgarnia.
10. Już nie pamiętam nawet.
132