Dowcipy o blondynkach
Blondynki stoją na lotnisku. Jedna mówi:
- Jaki ten samolot jest duży.
Druga mówi:
- Jaki on jest ciężki.
Trzecia mówi:
Ciekawe jak on jest taki duży i taki ciężki to jak on może tak wysoko latać?
Czwarta mówi:
- Przecież jak on lata to jest malutki jak pszczoła.
- Jaki ten samolot jest duży.
Druga mówi:
- Jaki on jest ciężki.
Trzecia mówi:
Ciekawe jak on jest taki duży i taki ciężki to jak on może tak wysoko latać?
Czwarta mówi:
- Przecież jak on lata to jest malutki jak pszczoła.
26
Dowcip #21066. Blondynki stoją na lotnisku. w kategorii: „Śmieszne żarty o blondynkach”.
Mąż pyta żony, blondynki:
- No i jaki był wynik meczu?
- 2:0 dla Anglii.
- A kto strzelił bramki?
- Jedną Beckham, a drugą jakiś replay.
- No i jaki był wynik meczu?
- 2:0 dla Anglii.
- A kto strzelił bramki?
- Jedną Beckham, a drugą jakiś replay.
19
Dowcip #18922. Mąż pyta żony, blondynki w kategorii: „Żarty o blondynkach”.
Przychodzi blondynka do sklepu spożywczego. Mówi do sprzedawcy:
- Panie sprzedawco, co to jest te owłosione na półce?
- To jest kiwi proszę pani - mówi sprzedawca.
- Aha, więc ja poproszę kilogram ale tak żeby każdy owoc był zapakowany oddzielnie...
Sprzedawca zapakował.
- A co to jest te fioletowe na półce?
- To jest śliwka, proszę pani.
- Aha, więc ja poproszę kilogram, ale tak żeby każdy owoc był zapakowany oddzielnie...
Poirytowany sprzedawca pakuje...
- Panie sprzedawco, a co to jest te szare...?
Zdenerwowany sprzedawca mówi:
- Mak ale nie jest na sprzedaż!
- Panie sprzedawco, co to jest te owłosione na półce?
- To jest kiwi proszę pani - mówi sprzedawca.
- Aha, więc ja poproszę kilogram ale tak żeby każdy owoc był zapakowany oddzielnie...
Sprzedawca zapakował.
- A co to jest te fioletowe na półce?
- To jest śliwka, proszę pani.
- Aha, więc ja poproszę kilogram, ale tak żeby każdy owoc był zapakowany oddzielnie...
Poirytowany sprzedawca pakuje...
- Panie sprzedawco, a co to jest te szare...?
Zdenerwowany sprzedawca mówi:
- Mak ale nie jest na sprzedaż!
111
Dowcip #18924. Przychodzi blondynka do sklepu spożywczego. w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
Jedzie blondynka autobusem i pyta się kierowcy:
- Przepraszam czy dojadę tym autobusem do galerii?
- Nie to w druga stronę .
- A dziękuje.
Po czym odwróciła się na druga stronę.
- Przepraszam czy dojadę tym autobusem do galerii?
- Nie to w druga stronę .
- A dziękuje.
Po czym odwróciła się na druga stronę.
52
Dowcip #18926. Jedzie blondynka autobusem i pyta się kierowcy w kategorii: „Humor o blondynkach”.
Wynalazek blondynki:
- Książka o tym jak nauczyć się czytać.
- Książka o tym jak nauczyć się czytać.
16
Dowcip #18901. Wynalazek blondynki w kategorii: „Kawały o blondynkach”.
Ida trzy blondynki. Jedna mówi:
- Idę w prawo.
Druga mówi:
- Idę w lewo.
Trzecia mówi:
- Idę z wami.
- Idę w prawo.
Druga mówi:
- Idę w lewo.
Trzecia mówi:
- Idę z wami.
08
Dowcip #18906. Ida trzy blondynki. w kategorii: „Śmieszne żarty o blondynkach”.
Wynalazek blondynki:
- Katapultowane siedzenie do helikoptera.
- Katapultowane siedzenie do helikoptera.
61
Dowcip #18909. Wynalazek blondynki w kategorii: „Śmieszne kawały o blondynkach”.
Rozmawiają dwie blondynki i jedna się chwali:
- Pomalowałam sobie paznokcie korektorem.
A druga na to:
- Fajnie, a na jaki kolor?
- Pomalowałam sobie paznokcie korektorem.
A druga na to:
- Fajnie, a na jaki kolor?
71
Dowcip #18858. Rozmawiają dwie blondynki i jedna się chwali w kategorii: „Śmieszne dowcipy o blondynkach”.
Przychodzi blondynka do wróżki i mówi:
- Postanowiłam powiększyć sobie biust.
- Na czary żaden facet nie zwraca uwagi.
- Postanowiłam powiększyć sobie biust.
- Na czary żaden facet nie zwraca uwagi.
36
Dowcip #18860. Przychodzi blondynka do wróżki i mówi w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
Dwie blondynki kąpią się pod prysznicem. Jedna mówi do drugiej:
- Podaj mi szampon.
- Przecież stoi obok ciebie - odpowiada druga.
Na to pierwsza:
- Ale ten jest do włosów suchych, a ja mam mokre.
- Podaj mi szampon.
- Przecież stoi obok ciebie - odpowiada druga.
Na to pierwsza:
- Ale ten jest do włosów suchych, a ja mam mokre.
115