Dowcipy o blondynkach
Blondynka u doktora:
- Niech mi pan pomoże! Trzmiel mnie użądlił!
- Spokojnie, zaraz posmarujemy maścią.
- A jak go pan doktor złapie? Przecież on już poleciał!
- Nie! Posmaruje to miejsce, gdzie panią użądlił!
- Aaa! To było w parku, przy fontannie, na ławce pod drzewem.
- Kretynko! Posmaruje tą część ciała, w którą Cię uciął!
- To trzeba było od razu tak mówić! W palec mnie użądlił. Boże, jak to boli!
- Który konkretnie?
- A skąd mam wiedzieć? Wszystkie trzmiele wyglądają podobnie.
- Niech mi pan pomoże! Trzmiel mnie użądlił!
- Spokojnie, zaraz posmarujemy maścią.
- A jak go pan doktor złapie? Przecież on już poleciał!
- Nie! Posmaruje to miejsce, gdzie panią użądlił!
- Aaa! To było w parku, przy fontannie, na ławce pod drzewem.
- Kretynko! Posmaruje tą część ciała, w którą Cię uciął!
- To trzeba było od razu tak mówić! W palec mnie użądlił. Boże, jak to boli!
- Który konkretnie?
- A skąd mam wiedzieć? Wszystkie trzmiele wyglądają podobnie.
222
Dowcip #27160. Blondynka u doktora w kategorii: „Śmieszne żarty o blondynkach”.
Chłopak pyta blondynkę:
- Idziemy do kina, czy do mnie?
- W kinie już byłam.
- Idziemy do kina, czy do mnie?
- W kinie już byłam.
514
Dowcip #27178. Chłopak pyta blondynkę w kategorii: „Śmieszne dowcipy o blondynkach”.
Dzwoni blondynka do mechanika i mówi mu:
- Proszę Pana jakaś plama jest pod moim samochodem!
- To pewnie olej.- powiedział mechanik.
- To olewam.
- Proszę Pana jakaś plama jest pod moim samochodem!
- To pewnie olej.- powiedział mechanik.
- To olewam.
1635
Dowcip #27303. Dzwoni blondynka do mechanika i mówi mu w kategorii: „Humor o blondynkach”.
Wchodzi blondynka do windy, a tam stoi facet i pyta się:
- Na drugie?
- Agnieszka.
- Na drugie?
- Agnieszka.
016
Dowcip #28144. Wchodzi blondynka do windy, a tam stoi facet i pyta się w kategorii: „Humor o blondynkach”.
Policjant z drogówki do blondynki:
- Dlaczego pani nie zatrzymała samochodu, gdy krzyczałem?
- Nie wiedziałam, ze to pan, myślałam, że pieszy, którego potrąciłam.
- Dlaczego pani nie zatrzymała samochodu, gdy krzyczałem?
- Nie wiedziałam, ze to pan, myślałam, że pieszy, którego potrąciłam.
17
Dowcip #26717. Policjant z drogówki do blondynki w kategorii: „Żarty o blondynkach”.
Blondynka zadaje pytanie:
- W Warszawie są Warszawiacy, w Krakowie są Krakowiacy, a co jest w Kole?
Koleżanki mówią, że nie wiedzą.
- Szprychy.
- W Warszawie są Warszawiacy, w Krakowie są Krakowiacy, a co jest w Kole?
Koleżanki mówią, że nie wiedzą.
- Szprychy.
46
Dowcip #26236. Blondynka zadaje pytanie w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
Jeżeli blondynka i brunetka skoczą razem z balkonu, to kto pierwszy spadnie na dół?
Oczywiście brunetka!
Dlaczego?
Bo blondynka zanim spadnie, zapyta jeszcze o drogę.
Oczywiście brunetka!
Dlaczego?
Bo blondynka zanim spadnie, zapyta jeszcze o drogę.
27
Dowcip #26772. Jeżeli blondynka i brunetka skoczą razem z balkonu w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
Policjant z drogówki do pani blondynki:
- Dlaczego pani nie zatrzymała samochodu, gdy krzyczałem?
- Nie wiedziałam, że to pan, myślałam, że pieszy, którego potrąciłam.
- Dlaczego pani nie zatrzymała samochodu, gdy krzyczałem?
- Nie wiedziałam, że to pan, myślałam, że pieszy, którego potrąciłam.
19
Dowcip #26716. Policjant z drogówki do pani blondynki w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
Mąż pyta żonę blondynkę:
- Kochanie, dlaczego masz jedną skarpetkę zieloną, a drugą niebieską?
- Nie wiem. A najdziwniejsze jest to, że mam jeszcze jedną taką parę.
- Kochanie, dlaczego masz jedną skarpetkę zieloną, a drugą niebieską?
- Nie wiem. A najdziwniejsze jest to, że mam jeszcze jedną taką parę.
014
Dowcip #25757. Mąż pyta żonę blondynkę w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
Blondynka była na treningu piłki nożnej. Przychodzi do domu i mówi do męża:
- Kochanie! Dzisiaj strzeliłam dwie bramki!
- Ooo i jaki był wynik?
- Dwa do zera ...
- Ooo wspaniale!
- Ale dla przeciwnej drużyny ...
- Kochanie! Dzisiaj strzeliłam dwie bramki!
- Ooo i jaki był wynik?
- Dwa do zera ...
- Ooo wspaniale!
- Ale dla przeciwnej drużyny ...
26