Dowcipy o blondynkach
Jedzie blondynka luksusowym autem i uderzyła w słup. Wychodzi zdenerwowana i mówi:
- Przecież trąbiłam.
- Przecież trąbiłam.
1019
Dowcip #10855. Jedzie blondynka luksusowym autem i uderzyła w słup. w kategorii: „Kawały o blondynkach”.
Przychodzi blondynka do fryzjera z słuchawkami na uszach i przykazuje fryzjerowi, żeby pod żadnym pozorem tych słuchawek nie ruszał. Fryzjer niechcący zsunął blondynce słuchawki z uszu, ta upadła na ziemię złapała się za gardło zaczęła krztusić i umarła. Fryzjer podniósł słuchawki i usłyszał w nich:
- Wdech, wydech, wdech ...
- Wdech, wydech, wdech ...
1222
Dowcip #28864. Przychodzi blondynka do fryzjera z słuchawkami na uszach i przykazuje w kategorii: „Śmieszne żarty o blondynkach”.
Na meczu siedzą blondynka z brunetką. W pewnym momencie blondynka pyta:
- Jaki wynik?
- Dwa do dwóch.
- Dla kogo?
- Jaki wynik?
- Dwa do dwóch.
- Dla kogo?
515
Dowcip #10560. Na meczu siedzą blondynka z brunetką. w kategorii: „Śmieszne kawały o blondynkach”.
Blondynka zmęczona wchodzi do pobliskiej restauracji. Podchodzi do niej kelner i pyta:
- Co podać?
- Szklankę wody.
- Przykro mi, ale nie można zajmować stolika dla jednej szklanki wody.
- To poproszę dwie.
- Co podać?
- Szklankę wody.
- Przykro mi, ale nie można zajmować stolika dla jednej szklanki wody.
- To poproszę dwie.
615
Dowcip #10571. Blondynka zmęczona wchodzi do pobliskiej restauracji. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o blondynkach”.
Blondynka wraca późno z pracy i mówi do męża:
- Przepraszam, że się spóźniłam 5 godzin, ale byłam na Dworcu Centralnym i nie było prądu i zostałam unieruchomiona na schodach ruchomych.
- Przepraszam, że się spóźniłam 5 godzin, ale byłam na Dworcu Centralnym i nie było prądu i zostałam unieruchomiona na schodach ruchomych.
618
Dowcip #10578. Blondynka wraca późno z pracy i mówi do męża w kategorii: „Śmieszne dowcipy o blondynkach”.
Dwie blondynki przeglądają kalendarz:
- Zobacz! Jutro jest Maksymiliana. Znamy jakiegoś Maxa?
- Tak, Ibuproma.
- Zobacz! Jutro jest Maksymiliana. Znamy jakiegoś Maxa?
- Tak, Ibuproma.
611
Dowcip #10685. Dwie blondynki przeglądają kalendarz w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
Ginekolog do blondynki:
- Jest pani w ciąży.
Blondynka:
- O rety!
Po chwili zastanowienia:
- ... a może to nie moje?
- Jest pani w ciąży.
Blondynka:
- O rety!
Po chwili zastanowienia:
- ... a może to nie moje?
1215
Dowcip #10872. Ginekolog do blondynki w kategorii: „Żarty o blondynkach”.
Trzy skazane uciekły z więzienia - brunetka, ruda i blondynka. W lesie, gdy pościg już prawie ich doganiał, postanowiły skryć się na drzewach. Najpierw strażnicy trafili pod drzewo, na którym ukryła się brunetka:
- Jest tam ktoś? - wołają.
- Miau, miau - odpowiedziała brunetka.
- Ach, to tylko kot - machnęli ręką i poszli dalej.
Doszli do drzewa, na którym siedziała ruda.
- Jest tam kto?
- Huu, huu - usłyszeli.
- Ach, to tylko sowa - uspokoili się i poszli dalej.
Gdy doszli do następnego drzewa, również zawołali:
- Jest tam kto?
- Muuuuuu...
- Jest tam ktoś? - wołają.
- Miau, miau - odpowiedziała brunetka.
- Ach, to tylko kot - machnęli ręką i poszli dalej.
Doszli do drzewa, na którym siedziała ruda.
- Jest tam kto?
- Huu, huu - usłyszeli.
- Ach, to tylko sowa - uspokoili się i poszli dalej.
Gdy doszli do następnego drzewa, również zawołali:
- Jest tam kto?
- Muuuuuu...
718
Dowcip #18929. Trzy skazane uciekły z więzienia - brunetka, ruda i blondynka. w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
Blondynka idzie przez cmentarz i widzi jakąś postać. Osłupiała z przerażenia, ale nagle odetchnęła z ulgą.
- Uff... to tylko duch, myślałam, że jakiś bandyta.
- Uff... to tylko duch, myślałam, że jakiś bandyta.
517
Dowcip #10539. Blondynka idzie przez cmentarz i widzi jakąś postać. w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
Trasą katowicką jedzie blondynka czerwonym Ferrari. Kiedy wyciągnęła 150, straciła panowanie nad kierownicą. Uderzyła w słup. Po kilku minutach wysiada i mówi:
- Przecież trąbiłam!
- Przecież trąbiłam!
106