Dowcipy o bliźniakach
Mama kąpie bliźniaków i potem kładzie do łóżka. Nagle jeden zaczyna się śmiać:
- Co ci tak wesoło?
- No bo Michał był dwa razy kąpany, a ja wcale.
- Co ci tak wesoło?
- No bo Michał był dwa razy kąpany, a ja wcale.
119
Dowcip #16578. Mama kąpie bliźniaków i potem kładzie do łóżka. w kategorii: „Śmieszne kawały o bliźniakach”.
Blondynka chwali się sąsiadce:
- Mam dwie córki bliźniaczki.
- I jak je odróżniasz?
- Po pieprzykach. Brunetka ma pieprzyk na lewej ręce, a blondynka na prawej.
- Mam dwie córki bliźniaczki.
- I jak je odróżniasz?
- Po pieprzykach. Brunetka ma pieprzyk na lewej ręce, a blondynka na prawej.
113
Dowcip #13245. Blondynka chwali się sąsiadce w kategorii: „Żarty o bliźniakach”.
Dwie brunetki i blondynka leżą na porodówce. Pierwsza brunetka mówi:
- Będę miała chłopca, bo podczas poczęcia byłam pod spodem.
Druga brunetka:
- Ja będę miała dziewczynkę, bo podczas poczęcia byłam na górze.
Na to blondynka:
- A ja będę miała bliźniaki!
- Będę miała chłopca, bo podczas poczęcia byłam pod spodem.
Druga brunetka:
- Ja będę miała dziewczynkę, bo podczas poczęcia byłam na górze.
Na to blondynka:
- A ja będę miała bliźniaki!
210
Dowcip #8848. Dwie brunetki i blondynka leżą na porodówce. w kategorii: „Humor o bliźniakach”.
Bliźniaki siedzą w łonie matki i grają w pokera. Nagle jeden się wkurzył i mówi:
- Pierdolę, nie gram więcej...!
- Ale dlaczego?
- Bo mi jakiś kutas co jakiś czas w karty zagląda!
- Pierdolę, nie gram więcej...!
- Ale dlaczego?
- Bo mi jakiś kutas co jakiś czas w karty zagląda!
315
Dowcip #9969. Bliźniaki siedzą w łonie matki i grają w pokera. w kategorii: „Dowcipy o bliźniakach”.
Policjant pyta kolegę:
- Jak rozpoznajesz swoje córki bliźniaczki?
- Brunetka ma pieprzyk na policzku, a blondynka nie.
- Jak rozpoznajesz swoje córki bliźniaczki?
- Brunetka ma pieprzyk na policzku, a blondynka nie.
719
Dowcip #2685. Policjant pyta kolegę w kategorii: „Śmieszny humor o bliźniakach”.
Szkot zwraca się do fotografa:
- Proszę mi pstryknąć zdjęcie do paszportu, a potem wykonać trzy odbitki.
- Czy to nie będzie za dużo?
- Nie, bo dwie fotki będą dla mojego brata bliźniaka.
- Proszę mi pstryknąć zdjęcie do paszportu, a potem wykonać trzy odbitki.
- Czy to nie będzie za dużo?
- Nie, bo dwie fotki będą dla mojego brata bliźniaka.
416
Dowcip #2817. Szkot zwraca się do fotografa w kategorii: „Śmieszne dowcipy o bliźniakach”.
Bliźniaki wracają ze szkoły i od progu wołają:
- Mamo, mamo! Wygrałaś konkurs klasowy ”Czyja mama jest najpiękniejsza?”. Wszyscy głosowali na swoje własne mamy, ale tylko Ty dostałaś dwa głosy.
- Mamo, mamo! Wygrałaś konkurs klasowy ”Czyja mama jest najpiękniejsza?”. Wszyscy głosowali na swoje własne mamy, ale tylko Ty dostałaś dwa głosy.
1292
Dowcip #799. Bliźniaki wracają ze szkoły i od progu wołają w kategorii: „Dowcipy o bliźniakach”.
Ciotka ma dwóch siostrzeńców - bliźniaków, jednak zaprosiła do siebie tylko jednego. Gdy już przyjechał, ciotka pyta go:
- W jaki sposób zdecydowaliście, który do mnie przyjedzie?
- Ciągnęliśmy losy.
- I Ty wygrałeś?
- Niestety, nie.
- W jaki sposób zdecydowaliście, który do mnie przyjedzie?
- Ciągnęliśmy losy.
- I Ty wygrałeś?
- Niestety, nie.
315
Dowcip #9446. Ciotka ma dwóch siostrzeńców - bliźniaków w kategorii: „Kawały o bliźniakach”.
Byli sobie dwaj bliźniacy, Jacek i Janek. Jacek był właścicielem starej, zniszczałej łajby. Tak się złożyło, że żona Janka zmarła tego samego dnia, kiedy zatonęła lodź Jacka. Po kilku dniach, miła, starsza pani, pomyliła go z Jankiem, mówiąc:
- Tak mi przykro z powodu Twojej straty, musisz czuć się okropnie.
Jacek myśląc, że chodzi jej o starą łódkę, wykrzyknął:
- Wcale nie. Tak naprawdę, to jestem szczęśliwy, że się jej pozbyłem. Była zepsutą, starą rzeczą od samego początku. Cała pomarszczona i śmierdziała jak stara ryba. Marnowała wodę. Jej życie dobiegło końca. Teraz muszę po prostu znaleźć sobie lepszą. Cieszę się, że się jej pozbyłem! - właśnie wtedy kobieta zemdlała.
- Tak mi przykro z powodu Twojej straty, musisz czuć się okropnie.
Jacek myśląc, że chodzi jej o starą łódkę, wykrzyknął:
- Wcale nie. Tak naprawdę, to jestem szczęśliwy, że się jej pozbyłem. Była zepsutą, starą rzeczą od samego początku. Cała pomarszczona i śmierdziała jak stara ryba. Marnowała wodę. Jej życie dobiegło końca. Teraz muszę po prostu znaleźć sobie lepszą. Cieszę się, że się jej pozbyłem! - właśnie wtedy kobieta zemdlała.
514
Dowcip #29468. Byli sobie dwaj bliźniacy, Jacek i Janek. w kategorii: „Kawały o bliźniakach”.
Byli sobie bliźniacy - John i Joe. John pewnego dnia stracił żonę (rak), a Joe stracił motorówkę (zatonęła). Pewnego dnia idzie ich znajomy przez ulicę. Widzi Joe’a i bierze go za Johna i pyta go:
- Stary, naprawdę mi przykro, wiem, że ona tak dużo dla ciebie znaczyła.
- E tam... Była stara i śmierdziała rybami. Jak do niej wchodziłem, to bokami wylewała się woda.
- Eee?
- Ale to nie wszystko. Tydzień temu przyszło do mnie siedmiu kumpli i spytali się, czy mogą ją pożyczyć. Powiedziałem, że nie ma sprawy, tylko, że ona i tak ich tylu nie wytrzyma. Ale oni nie uwierzyli i powiedzieli, że zaryzykują. I weszli do niej w siedmiu. Bidula nie wytrzymała i pękła.
- Stary, naprawdę mi przykro, wiem, że ona tak dużo dla ciebie znaczyła.
- E tam... Była stara i śmierdziała rybami. Jak do niej wchodziłem, to bokami wylewała się woda.
- Eee?
- Ale to nie wszystko. Tydzień temu przyszło do mnie siedmiu kumpli i spytali się, czy mogą ją pożyczyć. Powiedziałem, że nie ma sprawy, tylko, że ona i tak ich tylu nie wytrzyma. Ale oni nie uwierzyli i powiedzieli, że zaryzykują. I weszli do niej w siedmiu. Bidula nie wytrzymała i pękła.
613