Dowcipy o bieliźnie
Przychodzi chłopak do sklepu i pyta się sprzedawcy:
- Są kosmiczne gacie?
- Nie ma, a po co Ci?
- Bo moja siostra ma dupę nie z tej ziemi.
- Są kosmiczne gacie?
- Nie ma, a po co Ci?
- Bo moja siostra ma dupę nie z tej ziemi.
1116
Dowcip #26355. Przychodzi chłopak do sklepu i pyta się sprzedawcy w kategorii: „Śmieszny humor o bieliźnie”.
Przychodzi facet do sklepu i mówi:
- Są kosmiczne galoty?
- Nie.
Przychodzi na następny dzień i mówi:
- Są kosmiczne galoty?
- Nie.
Przychodzi na następny dzień i pyta:
- Są wreszcie te kosmiczne galoty?
- Tak, a po co panu kosmiczne galoty?
- Bo mam dupę nie z tej ziemi!
- Są kosmiczne galoty?
- Nie.
Przychodzi na następny dzień i mówi:
- Są kosmiczne galoty?
- Nie.
Przychodzi na następny dzień i pyta:
- Są wreszcie te kosmiczne galoty?
- Tak, a po co panu kosmiczne galoty?
- Bo mam dupę nie z tej ziemi!
1231
Dowcip #27875. Przychodzi facet do sklepu i mówi w kategorii: „Dowcipy o bieliźnie”.
Idzie sobie zajączek przez las i pali papierosa. Widzi to krowa i mówi:
- Taki mały, a już pali.
A zajączek na to:
- Taka duża, a stanika nie nosi!
- Taki mały, a już pali.
A zajączek na to:
- Taka duża, a stanika nie nosi!
822
Dowcip #12869. Idzie sobie zajączek przez las i pali papierosa. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o bieliźnie”.
Mąż kładzie się do łóżka i szepcze do żony:
- Nie mam slipek.
- Jutro Ci upiorę.
- Nie mam slipek.
- Jutro Ci upiorę.
218
Dowcip #24019. Mąż kładzie się do łóżka i szepcze do żony w kategorii: „Śmieszne dowcipy o bieliźnie”.
Murzynka kupuje kilka erotycznych drobiazgów w jednym z nowojorskich sex - shopów.
- Jeszcze poproszę parę nylonowych pończoch. - mówi do sprzedawcy.
- Mamy czarne i przezroczyste, które zapakować?
Kobieta zastanawia się chwilkę:
- W zasadzie to wszystko mi jedno.
- Jeszcze poproszę parę nylonowych pończoch. - mówi do sprzedawcy.
- Mamy czarne i przezroczyste, które zapakować?
Kobieta zastanawia się chwilkę:
- W zasadzie to wszystko mi jedno.
919
Dowcip #33214. Murzynka kupuje kilka erotycznych drobiazgów w jednym z nowojorskich w kategorii: „Kawały o bieliźnie”.
Facet poszedł do sklepu. Żona dała mu szczegółową listę. Kupił już wszystko oprócz ostatniej pozycji. Patrzy, a tam komfortowe majtki. No i jak tu kurcze wybrać. Dzwoni więc do żony:
- Kochanie nie wiem które wybrać...
- Po prostu wyobraź sobie mnie w nich i jak się uśmiechniesz to je odłóż...
- Kochanie nie wiem które wybrać...
- Po prostu wyobraź sobie mnie w nich i jak się uśmiechniesz to je odłóż...
313
Dowcip #33188. Facet poszedł do sklepu. Żona dała mu szczegółową listę. w kategorii: „Śmieszne żarty o bieliźnie”.
Przychodzi Kowalski do sklepu i kupuje rajstopy dla żony. Następnego dnia przychodzi do sprzedawcy i chce je zwrócić. Sprzedawca pyta:
- Dlaczego chce pan oddać te rajstopy?
Na to Kowalski:
- Wie pan. Stopy to się owszem mieszczą, ale raj już nie wejdzie...
- Dlaczego chce pan oddać te rajstopy?
Na to Kowalski:
- Wie pan. Stopy to się owszem mieszczą, ale raj już nie wejdzie...
612
Dowcip #32893. Przychodzi Kowalski do sklepu i kupuje rajstopy dla żony. w kategorii: „Humor o bieliźnie”.
Kowalski z żoną chcieli pójść na plażę, ale Kowalski nie miał spodenek kąpielowych. Żona mu powiedziała:
- Nie martw się, ja mam tu dziecięce śliniaczki, to Ci z nich uszyję spodenki.
I tak zrobiła. Oboje wyszli na plażę, a tu ludzie patrzą na nich i się śmieją. Pan patrzy na swoje spodenki i zauważa, że na przodzie jest napis:
”Rośnij duży dla mamusi!”.
- Nie martw się, ja mam tu dziecięce śliniaczki, to Ci z nich uszyję spodenki.
I tak zrobiła. Oboje wyszli na plażę, a tu ludzie patrzą na nich i się śmieją. Pan patrzy na swoje spodenki i zauważa, że na przodzie jest napis:
”Rośnij duży dla mamusi!”.
518
Dowcip #32761. Kowalski z żoną chcieli pójść na plażę w kategorii: „Śmieszne dowcipy o bieliźnie”.
Żona wróciła do domu, rozebrała się, rzuciła bielizną o ścianę i powiedziała:
- Bierz mnie!
- Nie mam nastroju.
- Dlaczego?
- Bo Twoje majtki przykleiły się do ściany.
- Bierz mnie!
- Nie mam nastroju.
- Dlaczego?
- Bo Twoje majtki przykleiły się do ściany.
714
Dowcip #29061. Żona wróciła do domu, rozebrała się w kategorii: „Dowcipy o bieliźnie”.
Mama mówi do Jasia:
- Jasiu, idź mi kup biustonosz, ale taki, żeby dobrze na mnie leżał!
- Dobrze mamo, pójdę.
Jasiu powtarza sobie biustonosz, biustonosz, aż w końcu potknął się o kamień i mówi:
- Co ja miałem kupić? A, już wiem, listonosz!
Przychodzi do sklepu i mówi:
- Poproszę listonosza.
- Ale listonosz jest na poczcie.
Jasiu przychodzi na pocztę i mówi:
- Poproszę listonosza.
- A jakiego?
- Obojętnie, byleby dobrze na mamie leżał!
- Jasiu, idź mi kup biustonosz, ale taki, żeby dobrze na mnie leżał!
- Dobrze mamo, pójdę.
Jasiu powtarza sobie biustonosz, biustonosz, aż w końcu potknął się o kamień i mówi:
- Co ja miałem kupić? A, już wiem, listonosz!
Przychodzi do sklepu i mówi:
- Poproszę listonosza.
- Ale listonosz jest na poczcie.
Jasiu przychodzi na pocztę i mówi:
- Poproszę listonosza.
- A jakiego?
- Obojętnie, byleby dobrze na mamie leżał!
1333