Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o bezludnej wyspie


Pewne małżeństwo wskutek wypadku znalazło się na bezludnej wyspie. Przebywali tam już kilka lat, aż pewnego dnia fale wyrzuciły na brzeg młodego mężczyznę. Nowy rozbitek i żona od razy wpadli sobie w oko, jednak nie było mowy o żadnym intymniejszym kontakcie, gdyż w pobliżu zawsze był mąż kobiety, dlatego też musieli opracować sprytny plan. Mąż ów, swoją drogą, też był zadowolony z nowego towarzysza niedoli, w swej bystrości obliczył bowiem, że zamiast dwóch dwunastogodzinnych zmian na wybudowanej przez rozbitków wieży, można będzie ustanowić trzy zmiany ośmiogodzinne. Do pierwszej zmiany zgłosił się na ochotnika nowy. Tymczasem małżeństwo wzięło się do rozpalania ogniska. Najpierw zaczęli układać krąg z kamieni. W tym momencie z góry dobiegł głos:
- Ej, bez seksu tam proszę!
Na to para z dołu:
- Ależ my nic nie robimy!
Po chwili para zaczęła układać w kamiennym kręgu kawałki drewna. I znowu z góry dobiegło głośne:
- Ej, bez seksu tam proszę!
A para znowu:
-Ależ my nic nie robimy!
Później małżeństwo zabrało się do układania na drewnie liści palmowych. Nowy z góry na to:
- Ej, mówiłem bez seksu. A małżeństwo jeszcze raz:
- Ależ my nic nie robimy.
Po ośmiu godzinach na wieżę udał się mąż. Ledwie doszedł na górę, spojrzał w dół i pomyślał: ”
- Kurczę, stąd faktycznie wygląda, jakby się bzykali.
09

Dowcip #32490. Pewne małżeństwo wskutek wypadku znalazło się na bezludnej wyspie. w kategorii: „Kawały o bezludnej wyspie”.

Rozbitek płynie na trawie po oceanie i modli się:
- Boże niech będzie i bezludna wyspa, ... byleby tylko był dostęp do internetu ...
35

Dowcip #32294. Rozbitek płynie na trawie po oceanie i modli się w kategorii: „Śmieszne dowcipy o bezludnej wyspie”.

Pewnego razu na oceanie rozbił się statek, na którym przebywali sami mężczyźni, w różnym wieku. Wylądowali na całe szczęście na bezludnej wyspie, a rankiem po przebudzeniu ujrzeli nieopodal jeszcze jedną wyspę, a tam na tej wyspie, same kobiety. Jak to zobaczył jeden dwudziestolatek to krzyknął:
- Panowie! Płyniemy do nich! Na co odezwał się trzydziestolatek:
- Zaraz młody człowieku, jak to płyniemy? Przecież jesteśmy zmęczeni, daleka droga jeszcze się utopimy, porozglądajmy się tutaj, znajdziemy jakąś kłodę, uczepimy się i dopiero wtedy popłyniemy.
Na to czterdziestolatek się odzywa:
- Panowie, co wy! Co my partacze jesteśmy, czy co?! Co to nam ta wyspa ucieka!? Mamy trochę czasu, pochodzimy sobie po tej wyspie, poszukamy jakichś desek, zbudujemy jakąś tratwę, usiądziemy wygodnie i dopiero wtedy sobie popłyniemy. Co to nam ta wyspa ucieka, czy co?
Na to pięćdziesięciolatek się odzywa:
- Panowie! Ja w ogóle nie rozumiem problemu, po co taki pośpiech? Przecież stąd też dobrze widać ...
17

Dowcip #23202. Pewnego razu na oceanie rozbił się statek w kategorii: „Śmieszne dowcipy o bezludnej wyspie”.

Cudem ocaleni z katastrofy morskiej rozbitkowie od kilkunastu dni wegetują na maleńkiej wysepce. Wieczorem wyławiają z morza gazetę.
- Patrz, tu jest reklama pogotowia dla rozbitków!
Po chwili dodaje:
- Do licha, jakiś głupek oderwał fragment z ich numerem telefonu!
35

Dowcip #14212. Cudem ocaleni z katastrofy morskiej rozbitkowie od kilkunastu dni w kategorii: „Śmieszne żarty o bezludnej wyspie”.

Pewien facet żyjący od kilku dobrych lat na bezludnej wyspie widzi szalupę podpływająca do brzegu, a w niej Claudię Shiffer.
- Musiało ci TEGO brakować - mówi Claudia, wypinając to i owo.
- Owszem - odpowiedział rozbitek, po czym przeleciał kilka razy Claudię.
- No i jak było? - pyta po wszystkim Claudia.
- Fajnie - bez entuzjazmu mówi rozbitek.
- Brakowało ci czegoś? - pyta zaniepokojona.
- Ano brakowało. A nie mogłabyś się przebrać za faceta na chwilkę?
- Coś ty, nie zgadzam się - odpowiada wzburzona Claudia.
- Proszę - mówi facet - Dam ci moje stare ciuchy, brodę przyprawimy ze słomy...
- No dobrze - zgadza się Claudia, po czym się przebiera się za faceta. Przebrana Claudia staje przed rozbitkiem.
- No i co teraz? - pyta.
Rozbitek rozradowany przyjacielsko uderza ją w łopatkę i mówi:
- Ty, stary, nie zgadniesz kogo dymałem - Claudię Shiffer!
05

Dowcip #17511. Pewien facet żyjący od kilku dobrych lat na bezludnej wyspie widzi w kategorii: „Śmieszny humor o bezludnej wyspie”.

W słonecznym cieniu na miękkim kamieniu siedziała młoda staruszka i nic nie mówiąc rzekła:
- Jestem bezdzietna i mam trzech synów, każdy z nich ma port, a w porcie łódź. Pierwszy ma jedną łódź, drugi ma pół lodzi, a trzeci nie ma wcale. Łodzią tego trzeciego popłynęli na bezludna wyspę zamieszkałą przez białych murzynów. Tam weszłam na gruszę, zerwałam pietruszkę i pojawił się właściciel tego banana, twierdząc, że to jego wierzba. To wszystko zapisane jest w pamiętniku mojej nieżyjącej siostry, która umarła miesiąc przed porodem trzymając w ręku kwadratowe kółeczko.
1434

Dowcip #9367. W słonecznym cieniu na miękkim kamieniu siedziała młoda staruszka i w kategorii: „Śmieszny humor o bezludnej wyspie”.

Leci gość awionetką nad Pacyfikiem. Nagle mu zgasły silniki i samolot spada. Potężna kraksa, gość stracił przytomność. Budzi się, patrzy: plaża, woda, w głębi wyspy drzewa, kokosy, strumyczek. Myśli: ”Jakoś przeżyję.” Mijają tygodnie, a jemu coraz bardziej źle w samotności. Któregoś dnia postanowił obejść wyspę. Doszedł na drugi koniec, patrzy, a tam niedaleko druga wyspa i małe ludziki na plaży. Szybko pobiegł do awionetki, wziął lornetkę, wraca, patrzy, a tam całe plemię nagich murzynek i żadnego faceta. No to myk do wody, płynie lecz nagle pojawiają się płetwy rekinów. Wystraszył się, wrócił na plażę i myśli, jakby tu się dostać na drugą wyspę. Nagle z krzaków wyskakuje złota żabka. Złapał ją i ona do niego:
- Jak mnie wypuścisz to masz jedno życzenie. Jedno jedyne.
Gość myśli. Nagle przyszedł mu do głowy pomysł:
- A weź mi tu pierdyknij mostek.
Żaba wygina się do tyłu i mówi:
- Ale żeś,a wymyślił.
415

Dowcip #4156. Leci gość awionetką nad Pacyfikiem. w kategorii: „Śmieszne żarty o bezludnej wyspie”.

Wielki transatlantyk podczas swego kolejnego rejsu mija niewielką wysepkę. Na plaży widać jakiegoś brodacza ubranego w łachmany, biegającego nerwowo po plaży i coś wykrzykującego.
Jeden z pasażerów statku pyta kapitana:
- Kto to może być?
- Nie mam pojęcia. Pływam na tej trasie już dziesięć lat i za każdym razem, gdy tędy płyniemy, ten facet cieszy się jak dziecko!
214

Dowcip #2065. Wielki transatlantyk podczas swego kolejnego rejsu mija niewielką w kategorii: „Śmieszne dowcipy o bezludnej wyspie”.

Pesymista:
- Na bezludnie wyspie nie ma kogo bzykać.
Optymista:
- Ale za to i ciebie nikt nie wydyma!
24

Dowcip #17633. Pesymista w kategorii: „Śmieszne żarty o bezludnej wyspie”.

Satanista wylądował na bezludnej wyspie. Idzie, idzie, a tu nagle spotyka armię tubylców.
- O Boże, teraz mam przerąbane.
Nagle usłyszał głos z nieba:
- Nie bój się, weź kamień i rzuć nim w ich przywódcę.
Satanista podniósł kamień, rzucił, trafił go prosto między oczy. Tubylców to wściekło. Nagle ponownie słyszy głos z nieba:
- Stary, teraz to masz przerąbane.
114

Dowcip #26112. Satanista wylądował na bezludnej wyspie. w kategorii: „Śmieszne żarty o bezludnej wyspie”.

Kawały o bezludnej wyspieŚmieszny humor o bezludnej wyspieŚmieszne żarty o bezludnej wyspieHumor o bezludnej wyspieŚmieszne dowcipy o bezludnej wyspieŚmieszne kawały o bezludnej wyspieŻarty o bezludnej wyspieDowcipy o bezludnej wyspie




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży domu» Używane motocykle darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Definicje krzyżówkowe» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Opiekunowie do seniora» Tłumacz alfabetu Morse'a» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Odmiana przez przypadki przymiotników» Wyliczanki rymowanki» Zmiana czasu na czas letni» Zagadki dla dzieci do druku» Stopniowanie przymiotników online» Słownik rymów do imion
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost