Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o barmanach


Doświadczony barman zwraca uwagę początkującemu kelnerowi:
- Czemu wyrzucasz gości z baru?
Młody kelner odpowiada:
- Myślałem, że wyrzuca się pijanych klientów!
- Ale nie w Warsie idioto!
511

Dowcip #1166. Doświadczony barman zwraca uwagę początkującemu kelnerowi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o barmanach”.

Stirlitz dzwoni do Schellenberga i melduje:
- Parteigenosse Schellenberg, w tajnym sejfie Bormanna odkryłem dwie butelki ”Stolicznej”.
- A co wy, Isajew, myślicie, że tylko wy tęsknicie za ojczyzną?
218

Dowcip #1307. Stirlitz dzwoni do Schellenberga i melduje w kategorii: „Śmieszny humor o barmanach”.

Przychodzi mucha do baru i mówi:
- Poproszę kupę.
- Co?- pyta barman.
- Gówno.
834

Dowcip #1405. Przychodzi mucha do baru i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o barmanach”.

Właściciel baru dał ogłoszenie: ”Zatrudnię bramkarza”
Tego wieczoru, kiedy lokal huczał wypełniony po brzegi, przedarł się do barmana knypek - metr sześćdziesiąt wzrostu - i mówi:
- Jestem Krzyś, ja w sprawie pracy...
Barman zlustrował go od stóp do głów, zaśmiał ironicznie i wracając do wycierania szklanek rzucił krótko:
- Wypierdalaj!
Krzyś wzruszył ramionami, podciągnął rękawy, rozejrzał się po sali i zaczął od kolesi przy drzwiach.
619

Dowcip #1447. Właściciel baru dał ogłoszenie w kategorii: „Dowcipy o barmanach”.

Turysta w Zakopanem wchodzi do baru, siada przy barze i pyta:
- Barman, co polecisz do picia?
Barman na to:
- Ano, panocku drink ”Góra cy”!
Turysta:
- Jak to ”Góra cy”?!
Barman:
- Widzicie, bierzemy sklanecke wina... no dwie... góra cy i wlewamy do garnka. Poźniej bierzemy sklanecke piwa... no dwie... góra cy i wlewamy do tego samego garnka. Następnie sklanecke wódecki... dwie... no góra cy i wlewamy to do tego samego garnecka. Na koniec bierzemy sklanecke koniacku... no dwie... góra cy i wlewamy do garnka. Garnek stawiamy na ogniu i miesając gzejemy cas jakiś. Poźniej nalewamy i pijemy sklanecke... dwie... no góra cy. Po wypiciu wstajemy... robimy krocek... dwa... no góra cy!
114

Dowcip #1468. Turysta w Zakopanem wchodzi do baru, siada przy barze i pyta w kategorii: „Dowcipy o barmanach”.

Wchodzi Eskimos do knajpy i zamawia whisky. Barman pyta:
- Z lodem?
- A przywalić Ci?
310

Dowcip #2740. Wchodzi Eskimos do knajpy i zamawia whisky. w kategorii: „Śmieszne żarty o barmanach”.

Siedzi facet w barze i mówi do barmana:
- Założę się z tobą o sto złotych, że nasikam do tamtego kufla nie rozlewając ani kropli.
Kufel stoi z trzy metry od klienta. Barman na to:
- No dobra, ale czy na pewno tego chcesz? Masz małe szanse.
Facet mówi, że na pewno tak i zaczyna. Sika po wszystkim: po ladzie,podłodze itd. Barman cieszy się, skacze z radości, wreszcie mówi.
- Ty idioto przegrałeś sto złotych.
Facet wychodzi na chwile za bar niesie kasę. Barman dalej bardzo się cieszy, dostaje kasę i mówi:
- Nie szkoda ci tej przegranej kasy?
Na to facet:
- Założyłem się z tymi wszystkimi ludźmi o dwa razy tyle, że zeszczam ci cały bar, a ty będziesz cieszył się jak dziecko.
112

Dowcip #3154. Siedzi facet w barze i mówi do barmana w kategorii: „Żarty o barmanach”.

Wbiega skin do knajpy, kładzie banknot i mówi do barmana:
- Pół litra żytniej.
Barman stawia przed nim flaszkę wódki i kieliszek. Skin bierze flaszkę i błyskawicznie, jednym haustem opróżnia jej zawartość. Gdy skin wyszedł, siedzący w rogu sali facet podchodzi do barmana i pyta:
- Dlaczego ten łysy nie pił z kieliszka, tylko ”z gwinta”?
- On zawsze się spieszy, kiedy za rogiem punki biją jego kumpli.
211

Dowcip #3181. Wbiega skin do knajpy, kładzie banknot i mówi do barmana w kategorii: „Kawały o barmanach”.

Żona robi wyrzuty mężowi:
- Wczoraj miałeś jeszcze 100 złotych, a dziś nie masz już ani grosza. Gdzie się podziały pieniądze?
- Dałem je jednemu staruszkowi. Po prostu nie mogłem mu odmówić.
- Od kiedy jesteś taki hojny wobec nieznajomych!? Kim on był?
- Barmanem.
312

Dowcip #3794. Żona robi wyrzuty mężowi w kategorii: „Śmieszne kawały o barmanach”.

Przychodzi facet do restauracji i zamawia:
- Barman, dla mnie setkę, dla orkiestry setka i dla Ciebie setka.
Gdy przyszła pora płacenia okazuje się, że facet nie ma pieniędzy, więc barman wyrzucił go kopniakiem z lokalu. Na drugi dzień facet przychodzi jeszcze raz i jak gdyby nigdy nic zamawia:
- Dla mnie setkę i dla orkiestry też.
- A dla mnie to już nie? - pyta zgryźliwie barman.
- Dla Ciebie nie, bo jak wypijesz to rozrabiasz!
19

Dowcip #4311. Przychodzi facet do restauracji i zamawia w kategorii: „Żarty o barmanach”.

Humor o barmanachŚmieszne dowcipy o barmanachDowcipy o barmanachŻarty o barmanachŚmieszne kawały o barmanachKawały o barmanachŚmieszny humor o barmanachŚmieszne żarty o barmanach




Przydatne zasoby» Stopniowanie przymiotników i przysłówków» Translator Alfabetu Morse'a» Zmiana czasu - informacje» Nowe samochody osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Słownik rymów do czasowników» Opiekun do osób starszych» Opisy do krzyżówek» Bezpłatny serwis z ogłoszeniami nieruchomości» Wyliczanki» Zagadki dla dzieci z odpowiedziami do drukowania» Słownik znaczeń» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Odmiana przez przypadki online » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost