Dowcipy o babie
Przychodzi baba do lekarza z zezem. Lekarz pyta ją:
- Co się pani tak rozgląda?
- Co się pani tak rozgląda?
24
Dowcip #11759. Przychodzi baba do lekarza z zezem. w kategorii: „Śmieszny humor o babie”.
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz się pyta:
- Co pani dolega?
- A tak sobie zaszłam.
- Co pani dolega?
- A tak sobie zaszłam.
45
Dowcip #11774. Przychodzi baba do lekarza, a lekarz się pyta w kategorii: „Śmieszne kawały o babie”.
Przychodzi baba do lekarza ze śledziem na plecach. Lekarz się pyta:
- Co pani dolega?
- Panie doktorze, wydaje mi się, że cały czas ktoś mnie śledzi.
- Co pani dolega?
- Panie doktorze, wydaje mi się, że cały czas ktoś mnie śledzi.
1011
Dowcip #11777. Przychodzi baba do lekarza ze śledziem na plecach. w kategorii: „Śmieszny humor o babie”.
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, psy mnie pogryzły.
Lekarz:
- Czy były one szczepione?
Baba:
- Tak panie doktorze, tyłkami.
- Panie doktorze, psy mnie pogryzły.
Lekarz:
- Czy były one szczepione?
Baba:
- Tak panie doktorze, tyłkami.
46
Dowcip #11780. Przychodzi baba do lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o babie”.
Lekarz, przechodząc obok grobu baby, słyszy:
- Panie doktorze, poproszę coś na robaki.
- Panie doktorze, poproszę coś na robaki.
35
Dowcip #11796. Lekarz, przechodząc obok grobu baby, słyszy w kategorii: „Śmieszne żarty o babie”.
Przychodzi baba do lekarza i ma jedną pierś normalną, a druga chudą i bardzo wydłużoną.
- Co się pani stało? - pyta lekarz.
- Kiedy śpimy, mąż zawsze trzyma mnie za pierś.
- No i co? To wszystko?
- Tak, tylko że my śpimy w oddzielnych pokojach.
- Co się pani stało? - pyta lekarz.
- Kiedy śpimy, mąż zawsze trzyma mnie za pierś.
- No i co? To wszystko?
- Tak, tylko że my śpimy w oddzielnych pokojach.
510
Dowcip #11839. Przychodzi baba do lekarza i ma jedną pierś normalną w kategorii: „Śmieszne żarty o babie”.
Przychodzi baba do lekarza z łyżeczką w uchu:
- Co pani dolega?
- Kubuś Puchatek mnie dorwał.
- Co pani dolega?
- Kubuś Puchatek mnie dorwał.
39
Dowcip #11843. Przychodzi baba do lekarza z łyżeczką w uchu w kategorii: „Kawały o babie”.
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam cukrzycę, nadciśnienie, niedowład prawej ręki, grzybicę, miażdżycę, reumatyzm, skoliozę ...
- Mój Boże! A jest coś, czego pani nie ma? - pyta lekarz.
- Zębów, panie doktorze.
- Panie doktorze, mam cukrzycę, nadciśnienie, niedowład prawej ręki, grzybicę, miażdżycę, reumatyzm, skoliozę ...
- Mój Boże! A jest coś, czego pani nie ma? - pyta lekarz.
- Zębów, panie doktorze.
28
Dowcip #11849. Przychodzi baba do lekarza i mówi w kategorii: „Żarty o babie”.
Przychodzi baba do lekarza. Po dokładnym badaniu lekarz mówi:
- Długo pani nie pociągnie.
- To samo powiedział mój znajomy weterynarz.
- Ja też jestem weterynarzem.
- To co pan tu robi?
- A tak sobie dorabiam.
- Długo pani nie pociągnie.
- To samo powiedział mój znajomy weterynarz.
- Ja też jestem weterynarzem.
- To co pan tu robi?
- A tak sobie dorabiam.
24
Dowcip #12461. Przychodzi baba do lekarza. w kategorii: „Humor o babie”.
Wchodzi baba do sklepu i mówi:
- Poproszę cukier w kostkach.
- Nie ma cukru w kostkach.
- Aha, to poproszę jakąś inną tanią bombonierkę.
- Poproszę cukier w kostkach.
- Nie ma cukru w kostkach.
- Aha, to poproszę jakąś inną tanią bombonierkę.
36