Dowcipy o babci
Dziewczynka poszła z babcią do sklepu. Babcia stanęła w kolejce, a dziewczynka poszła na chwilę do parku. Po chwili wraca zadowolona mówiąc:
- Babciu, zrobiłam gwiazdę!
- Naprawdę? A nie było ci widać majtek?
- Nie, bo je zdjęłam.
- Babciu, zrobiłam gwiazdę!
- Naprawdę? A nie było ci widać majtek?
- Nie, bo je zdjęłam.
311
Dowcip #1739. Dziewczynka poszła z babcią do sklepu. w kategorii: „Kawały o babci”.
Dwie babcie - straszne sklerotyczki poszły do kina. Po seansie na ulicy spotykają trzecią. Ta pyta:
- Na czym byłyście?.
Jedna:
- No...to..takie...z ziemi sterczy do góry.
- Słup?!
- Nie, nie...żywe.
- Drzewo?
- Nie, mniejsze.
- Kwiat jakiś?
- Tak, tak...czerwony taki.
- Tulipan?
- Nie, nie...kolce, kolce ma...
- Róża...?
- OOOOO, właśnie! [do drugiej] Róża, na czym byłyśmy...?
- Na czym byłyście?.
Jedna:
- No...to..takie...z ziemi sterczy do góry.
- Słup?!
- Nie, nie...żywe.
- Drzewo?
- Nie, mniejsze.
- Kwiat jakiś?
- Tak, tak...czerwony taki.
- Tulipan?
- Nie, nie...kolce, kolce ma...
- Róża...?
- OOOOO, właśnie! [do drugiej] Róża, na czym byłyśmy...?
214
Dowcip #1805. Dwie babcie - straszne sklerotyczki poszły do kina. w kategorii: „Humor o babci”.
Starsza kobieta sprzątając strych znalazła pełną, zakurzoną butelkę. Z grubsza ją przeciera i odczytuje, że na butelce napisane jest:Kon jak. Myśli sobie pewnie koniak. schodzi ze strychu i mówi do dziadka:
- Dziadek patrz co znalazłam. Pełna buteleczka koniaku. Pewnie stara.
Dziadek na to:
- To dawaj ją opędzlujemy.
Wypili całą butelkę, poszli do łóżka i figlowali aż do rana. Rano dziadek mówi do babki:
- Babka co to za butla była?
Babka przeciera butelkę do końca i czyta:
- Koń jak nie może dwie krople na wiadro.
- Dziadek patrz co znalazłam. Pełna buteleczka koniaku. Pewnie stara.
Dziadek na to:
- To dawaj ją opędzlujemy.
Wypili całą butelkę, poszli do łóżka i figlowali aż do rana. Rano dziadek mówi do babki:
- Babka co to za butla była?
Babka przeciera butelkę do końca i czyta:
- Koń jak nie może dwie krople na wiadro.
513
Dowcip #1806. Starsza kobieta sprzątając strych znalazła pełną, zakurzoną butelkę. w kategorii: „Kawały o babci”.
Do McDonalda wchodzi małżeństwo staruszków . Babcia siada przy stoliku, a Dziadek idzie zamówić zestaw . Dziadek siada przy stoliku, bierze dwa kubeczki i patrząc nalewa do nich równiutko po połowie, następnie bierze frytki i robi dwie równiutkie porcje, następnie wyjmuje nożyk i kroi równiutko hamburgera na pół.
Całą tą sytuację obserwuje student, żal mu się ich zrobiło podchodzi i mówi:
- Przepraszam, że przeszkadzam, ale może kupić państwu drugi taki zestaw?
Babcia:
- Bardzo pan uprzejmy, ale dziękujemy, jesteśmy małżeństwem od siedemdziesięciu lat i my się tak wszystkim po równo dzielimy.
Student odchodzi, ale zauważa, że babcia siedzi cichuteńko, a dziadek się zajada. Podchodzi znowu i pyta:
- Dlaczego pani nie je?
Babcia na to:
- Czekam na zęby.
Całą tą sytuację obserwuje student, żal mu się ich zrobiło podchodzi i mówi:
- Przepraszam, że przeszkadzam, ale może kupić państwu drugi taki zestaw?
Babcia:
- Bardzo pan uprzejmy, ale dziękujemy, jesteśmy małżeństwem od siedemdziesięciu lat i my się tak wszystkim po równo dzielimy.
Student odchodzi, ale zauważa, że babcia siedzi cichuteńko, a dziadek się zajada. Podchodzi znowu i pyta:
- Dlaczego pani nie je?
Babcia na to:
- Czekam na zęby.
311
Dowcip #2640. Do McDonalda wchodzi małżeństwo staruszków . w kategorii: „Śmieszne dowcipy o babci”.
Przy autostradzie stoi radiowóz. Dwóch policjantów sprawdza prędkość samochodów jadących po autostradzie. Każdy pojazd jechał za szybko i policjanci stwierdzili, że nie opłaca się zatrzymywać wszystkich. Nagle jedzie samochód 50km/h. Policjanci tak się przejęli, że postanowili dać szczęśliwcowi nagrodę za to że jechał z dopuszczalną prędkością. Zatrzymują samochód. Kierowca otwiera szybę.
Policjant:
- Gratuluje panu! Za jazdę dopuszczalną prędkością otrzymuje pan nagrodę. Dla formalności poproszę o pańskie prawo jazdy.
Kierowca:
- Nie mam.
Z siedzenia pasażera odzywa się żona kierowcy:
- Proszę go nie słuchać. On po pijaku zawsze takie bzdury mówi.
Z tyłu odzywa się babcia:
- Mówiłam, że kradzionym samochodem daleko nie zajedziemy.
Z bagażnika wychodzi dziadek i na cały głos mówi:
- Co to już Afryka?
Policjant:
- Gratuluje panu! Za jazdę dopuszczalną prędkością otrzymuje pan nagrodę. Dla formalności poproszę o pańskie prawo jazdy.
Kierowca:
- Nie mam.
Z siedzenia pasażera odzywa się żona kierowcy:
- Proszę go nie słuchać. On po pijaku zawsze takie bzdury mówi.
Z tyłu odzywa się babcia:
- Mówiłam, że kradzionym samochodem daleko nie zajedziemy.
Z bagażnika wychodzi dziadek i na cały głos mówi:
- Co to już Afryka?
110
Dowcip #2675. Przy autostradzie stoi radiowóz. w kategorii: „Śmieszne żarty o babci”.
- Babciu widziałaś moje tabletki? - pyta student - Były oznaczone LSD.
- Co tam tabletki ... Widziałeś tego smoka w kuchni?!
- Co tam tabletki ... Widziałeś tego smoka w kuchni?!
417
Dowcip #6822. - Babciu widziałaś moje tabletki? - pyta student - Były oznaczone LSD. w kategorii: „Kawały o babci”.
- Babciu, widziałaś moje tabletki? Były oznaczone LSD.
- Co tam tabletki, widziałeś smoka w kuchni?
- Co tam tabletki, widziałeś smoka w kuchni?
18
Dowcip #22407. - Babciu, widziałaś moje tabletki? Były oznaczone LSD. w kategorii: „Dowcipy o babci”.
Robiła babcia na drutach. Przejechał tramwaj i spadła.
618
Dowcip #16027. Robiła babcia na drutach. Przejechał tramwaj i spadła. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o babci”.
- Babciu, babciu! A mała Asia kłapie zębami!
- Oj Jasiu, przecież ona jeszcze nie ma zębów.
- Ale ona klapie twoimi, babciu!
- Oj Jasiu, przecież ona jeszcze nie ma zębów.
- Ale ona klapie twoimi, babciu!
512
Dowcip #17180. - Babciu, babciu! A mała Asia kłapie zębami! w kategorii: „Śmieszne żarty o babci”.
- Babciu, babciu, a czym babcia do nas przyjechała? - pyta Jasiu.
- Pociągem, wnusiu, pociągiem.
- Taaaak...? A tatuś powiedział, że babcię diabli przynieśli.
- Pociągem, wnusiu, pociągiem.
- Taaaak...? A tatuś powiedział, że babcię diabli przynieśli.
49