Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o agencji towarzyskiej


Pan Jezus z apostołami przechodził koło domu publicznego.
Po długich namowach apostołów zgodził się wejść do środka, a nawet do pokoju jednej z panienek. Po chwili wybiega przerażona panienka krzycząc:
- Co on mi zrobił, co on mi zrobił!!??
Gdy z pokoju wyszedł Jezus apostołowie obskoczyli go i zaczęli wypytywać”
- Panie cóż jej uczyniłeś?
Jezus odpowiedział:
- Wszedłem do środka, widzę leży kobieta nogi rozłożone, rana cięta w kroczu. Wiec ją uleczyłem.
2415

Dowcip #29314. Pan Jezus z apostołami przechodził koło domu publicznego. w kategorii: „Śmieszny humor o burdelu”.

Zenek siedzi na kanapie i wspomina:
- Robiłem to na wszystkie możliwe sposoby z kobietami z całego świata ...
Nagle doznaje olśnienia. Pędzi biegiem do najbliższego burdelu. Wchodzi, w środku burdel- mama pokazuje mu cały asortyment. Zenek jednak nie może się zdecydować i mówi: - Mam ochotę na kobietę, która przynajmniej przez trzy miesiące nie będzie się myła.
Burdel - mama na to:
- Jak dobrze pan zapłaci nie ma problemu, przygotujemy dla pana odpowiednią panią.
Dochodzą do porozumienia, umawiają się za trzy miesiące. Mijają trzy miesiące Zenek wchodzi do burdelu i pyta:
- Miałem tu specjalne zamówienie!
Burdel - mama na to:
- A tak, tak pierwsze piętro pokój dziewiąty.
Zenek tak napalony biegnie po schodach, wbiega na pierwsze piętro, a tam półmrok mnóstwo much i doradztwa, z trudem znajduje pokój. Otwiera drzwi, patrzy, a tam leży naga kobieta i mówi:
- Dalej chodź.
Zenek nie czekając długo rzuca się na nią odganiając doradztwo, zaczyna lizać jej cipkę. Ona taka wyposzczona zaczyna wić się i jęczeć. On chlipie coraz szybciej. Ona coraz bardziej podniecona przyciska jego głowę ściskając ją udami, coraz mocniej i mocniej. Zenek coraz bardziej purpurowy, chlipie ile wlezie. Ona ściska z całych sił. Zenek tracąc oddech bełkocze:
- Pp, pprr, proszę ... P, puść bąka!!
359

Dowcip #23510. Zenek siedzi na kanapie i wspomina w kategorii: „Śmieszne dowcipy o burdelu”.

Stary dziadzio przychodzi do burdelu i zamawia sobie panienkę. Idą do pokoju i panienka się pyta:
- Na co dziadzio ma ochotę?
- Aaa ja to zawsze chciałem, żeby kobieta wzięła mi do buzi.
Laska fachowo wzięła się do roboty i działa ... Minęło pięć minut, piętnaście minut - nic! Trzydzieści minut, w końcu cała godzina.
Zmęczona panienka mówi:
- Dziadku, nic z tego nie będzie, on chyba jednak nie stanie.
- On nie ma stanąć, on ma być czysty!
1711

Dowcip #28018. Stary dziadzio przychodzi do burdelu i zamawia sobie panienkę. w kategorii: „Humor o burdelu”.

Do kościoła przybył nowy wikary i miał wygłosić pierwsze kazanie. Wystraszony tym faktem udał się do proboszcza i powiedział:
- Księże Proboszczu, bardzo boję się tego kazania, gdybym powiedział coś nie na temat lub źle, niech Proboszcz da znak żebym przestał.
Proboszcz wejrzał się na wikarego i mówi:
- Mój synu idź z Bogiem bo ja w ciebie wierzę.
Gdy przyszedł czas na kazanie wikary wszedł na ambonę, rozejrzał się po kościele i mówi:
- Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Na to wszyscy:
- Na wieki wieków amen.
Ksiądz mówi dalej:
- Moi drodzy parafianie, widzę, że bardzo dużo was zebrało się na moim pierwszym kazaniu. Ilu ojców, ile matek? Ale drodzy parafianie, gdzie wasze dzieci? Gdzie wasze dzieci! W kinach, teatrach, na dancingach, w burdelu!.
Proboszcz słysząc to złapał się za głowę, a wikary widząc to przerwał kazanie i pobiegł do proboszcza.
- Księże Proboszczu, chyba powiedziałem coś nie tak.
- Nie mój synu dobrze powiedziałeś bo tych dzieci nigdy na mszy nie ma.
- Tak ale w pewnym momencie Proboszcz złapał się za głowę, więc powiedziałem coś nie na temat.
- Nie synu wszystko dobrze, tylko gdy powiedziałeś o burdelu, to przypomniało mi się gdzie zostawiłem parasol.
1236

Dowcip #9137. Do kościoła przybył nowy wikary i miał wygłosić pierwsze kazanie. w kategorii: „Żarty o burdelu”.

Jaka jest różnica miedzy szpitalem, a burdelem?
- Zasadnicza, bo w szpitalu, płacisz za łóżko jak z niego wychodzisz, a w burdelu jak do niego wchodzisz.
518

Dowcip #15283. Jaka jest różnica miedzy szpitalem, a burdelem? w kategorii: „Dowcipy o agencji towarzyskiej”.

Przychodzi Jasio to taty i pyta.
- Tato jak to się robi?
- Co?
- No to z kobietami.
- Chodź to ci pokaże.
Tata z Jasiem poszli do burdelu. Tata wziął 5 dziwek, kazał im się wypiąć no i leci po kolei:
- Dzięki lady
- Dzięki lady
- Dzięki lady
- Dzięki lady
- Dzięki lady
Tata się zmęczył i pochylił się obok dziwek. No to Jasiu leci.
- Dzięki lady
- Dzięki lady
- Dzięki lady
- Dzięki lady
- Dzięki lady
- Sorry father.
2510

Dowcip #11238. Przychodzi Jasio to taty i pyta. w kategorii: „Żarty o burdelu”.

Jasiu pyta ojca:
- Dasz mi na burdel?
- Dam ci, ale nie ruchaj blondynek.
- Dobra.
Poszedł do burdelu i ruchał się z blondynką. Wraca do domu. Ojciec:
- Majtki w dół mały na stół.
Wącha przyrodzenie Jasia i mówi:
- Brałeś blondynkę!
Na drugi dzień:
- Tato mogę iść do burdelu?
- No, ale nie ruchaj blondynek.
Jasiu nie wie co zrobić. Zobaczył krowę i ją wyruchał. wraca. Ojciec:
- Majtki w dół kutas na stół.
Wącha i mówi:
- To chyba jakaś nowa w mieście.
2411

Dowcip #23480. Jasiu pyta ojca w kategorii: „Śmieszne dowcipy o agencji towarzyskiej”.

Poszedł facet do burdelu.
- Ja jeszcze nigdy tego... No... Nie robiłem...
- No to co pan mi tu głowę zwraca! Proszę pójść do lasu i najpierw tam potrenować na dziuplach.
Facet wraca po pewnym czasie i mówi do burdel mamy, że już jest gotowy.
- To pójdzie pan na górę, tam pani Jola pana obsłuży.
Facet zachodzi, panienka mu się rozkłada, a on ją z kopa, raz, drugi.
- Co Ty wyprawiasz? !? - krzyczy.
- Sprawdzam, czy pszczół nie ma.
921

Dowcip #33038. Poszedł facet do burdelu. w kategorii: „Humor o agencji towarzyskiej”.

Grupa turystów z przewodnikiem spaceruje po Paryżu. Przewodnik mówi:
- Właśnie przechodzimy obok słynnego paryskiego burdelu.
- Dlaczego obok?!
621

Dowcip #30331. Grupa turystów z przewodnikiem spaceruje po Paryżu. w kategorii: „Śmieszne żarty o agencji towarzyskiej”.

Przychodzi osiemdziesięcioletni dziadek do burdelu i zamawia sobie panienkę do seksu oralnego.
- Dziadku nie dacie rady - mówi burdel mama.
- Ja płacę, ja wymagam. - mówi dziadek.
Burdel mama przydzieliła mu panienkę, dała pokój. Panienka zajęła się tym co do niej należało. Minęło pięć minut i nic, dziesięć minut i nic, piętnaście minut i nic. Panienka się zdenerwowała i mówi:
- Dziadku on Ci już nie stanie.
Na to dziadek:
- On nie miał stać, on miał być czysty.
1018

Dowcip #13229. Przychodzi osiemdziesięcioletni dziadek do burdelu i zamawia sobie w kategorii: „Dowcipy o burdelu”.

Śmieszny humor o agencji towarzyskiejKawały o burdeluDowcipy o burdeluDowcipy o agencji towarzyskiejŚmieszne kawały o burdeluHumor o agencji towarzyskiejŻarty o agencji towarzyskiejŻarty o burdeluŚmieszne żarty o burdeluHumor o burdeluŚmieszne dowcipy o burdeluŚmieszne żarty o agencji towarzyskiejKawały o agencji towarzyskiejŚmieszne dowcipy o agencji towarzyskiejŚmieszny humor o burdeluŚmieszne kawały o agencji towarzyskiej




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Słownik krzyżówkowicza» Odmiana imion przez przypadki» Słownik wyrazów przeciwstawnych» Słownik rymów do słów» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Zagadki edukacyjne dla dzieci do druku» Słownik wyrazów bliskoznacznych» Wyliczanki odliczanki» Kiedy następna zmiana czasu» Stopniowanie przysłówków i przymiotników» Opiekunka do osób starszych
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost