Dowcipy o adwokatach
- Daję głowę, że mój klient jest niewinny! - stwierdza adwokat.
- Proponuję, żeby głowę obrońcy włączyć do akt! - stawia wniosek prokurator.
- Proponuję, żeby głowę obrońcy włączyć do akt! - stawia wniosek prokurator.
48
Dowcip #8897. - Daję głowę, że mój klient jest niewinny! - stwierdza adwokat. w kategorii: „Kawały o adwokatach”.
Rozprawa rozwodowa. Przed sądem staje Masztalski.
- A dlaczego to - pyta sędzia - chcecie się, panie Masztalski, rozwieść ze swoją żoną?
- Bo, bo... ona mi seksualnie nie odpowiada!
- Patrzcie, jaki gizd pieronowy.- słychać głos z sali. - Wszystkim chłopom odpowiada, a jemu nie!
- A dlaczego to - pyta sędzia - chcecie się, panie Masztalski, rozwieść ze swoją żoną?
- Bo, bo... ona mi seksualnie nie odpowiada!
- Patrzcie, jaki gizd pieronowy.- słychać głos z sali. - Wszystkim chłopom odpowiada, a jemu nie!
17
Dowcip #6482. Rozprawa rozwodowa. Przed sądem staje Masztalski. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o adwokatach”.
Czym się różni adwokat od lekarza?
- Błąd adwokata wisi dwa metry nad ziemią, a błąd lekarza leży dwa metry pod ziemią.
- Błąd adwokata wisi dwa metry nad ziemią, a błąd lekarza leży dwa metry pod ziemią.
59
Dowcip #29212. Czym się różni adwokat od lekarza? w kategorii: „Śmieszne kawały o adwokatach”.
Czemu adwokatów chowają cztery metry pod ziemią?
- Bo podobno w głębi to oni są dobrzy.
- Bo podobno w głębi to oni są dobrzy.
02
Dowcip #13885. Czemu adwokatów chowają cztery metry pod ziemią? w kategorii: „Humor o adwokatach”.
Przychodzi prawnik do lekarza z okropnie spuchniętym penisem.
- Co się panu stało?
- To oczywiście była kobieta, nie odkurzacz - i tej wersji będziemy się trzymać...
- Co się panu stało?
- To oczywiście była kobieta, nie odkurzacz - i tej wersji będziemy się trzymać...
06