Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o Straży Pożarnej


Noc. Wielki pożar. Siedem jednostek straży pożarnej walczy z żywiołem. Do kierującego akcją podchodzi jakiś facet:
- Jak wam idzie? Nikt ze strażaków nie ucierpiał?
- Niestety - odpowiada strażak - dwóch naszych ludzi zostało w płomieniach, a sześciu jest ciężko poparzonych, ale za to wynieśliśmy z budynku szesnaście osób.
- Szesnaście osób? Przecież tam był tylko ochroniarz!
- Skąd pan wie!? Kim pan jest?
- Kierownikiem tego prosektorium.
1340

Dowcip #30769. Noc. Wielki pożar. Siedem jednostek straży pożarnej walczy z żywiołem. w kategorii: „Śmieszny humor o Straży Pożarnej”.

Komendant Straży Pożarnej przychodzi wolniutkim krokiem do pracy. Spokojnie robi sobie kawę, siada za biurkiem, bierze gazetę do ręki, po czym woła w kierunku dyżurki:
- No dobra Panowie, jest robota, zbierajcie się, Urząd Skarbowy się pali.
512

Dowcip #22475. Komendant Straży Pożarnej przychodzi wolniutkim krokiem do pracy. w kategorii: „Śmieszne żarty o Straży Pożarnej”.

Rzecz dzieje się w ośrodku Straży Pożarnej niedaleko Rajgrodu, kurs podnoszący kwalifikacje płetwonurków. Chłopaki po nurkowaniu zjedli obiad i postanowili skoczyć po alkohol na wieczorne ognisko. Ubrali się w mundury, wsiedli w służbowy wóz i pojechali. Jadą przez las. Zatrzymuje ich leśniczy, zakaz wjazdu i takie tam. Oni mu tłumaczą, proszą. Nic z tego, dostali mandat. Na drugi dzień lądują na ”dywaniku” u komendanta. Pada pytanie:
- Nie mogliście się z nim jakoś dogadać?
- No przecież go pół godziny prosiliśmy: ”Do cholery, dziadu, nie pisz!”.
157

Dowcip #24766. Rzecz dzieje się w ośrodku Straży Pożarnej niedaleko Rajgrodu w kategorii: „Humor o Straży Pożarnej”.

W szkockiej wiosce wybuchł pożar. Strażacy stoją z boku i przyglądają się płomieniom.
- Dlaczego nie gasicie? - pyta cudzoziemiec.
- Wody nam szkoda.
919

Dowcip #21292. W szkockiej wiosce wybuchł pożar. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Straży Pożarnej”.

Komendant Straży Pożarnej przychodzi do dyżurki, zapala papierosa i robi sobie kawę. Następnie zwraca się do strażaków:
- Chłopy, całkiem powoli się zbieramy. Urząd Skarbowy się pali.
717

Dowcip #30620. Komendant Straży Pożarnej przychodzi do dyżurki w kategorii: „Śmieszne kawały o Straży Pożarnej”.

W małej remizie dzwoni telefon, odbiera komendant i powoli odkłada słuchawkę. Potem równie powoli wchodzi schodami do gabinetu, powolutku robi sobie kawę. Siada powoli na krześle włącza mikrofon i mówi:
- No, chłopaki zbieramy się, pali się urząd skarbowy.
29

Dowcip #24824. W małej remizie dzwoni telefon w kategorii: „Dowcipy o Straży Pożarnej”.

Nowobogacki Rosjanin pędzi swoim najnowszym mercedesem po ulicach Moskwy. Za nim straż pożarna i karetka na sygnale. Zatrzymuje go milicjanci i pytają:
- Dlaczego pan nie ustępuje pojazdom jadącym na sygnale?
- Ja ich sam wynająłem!
- Dlaczego? - pytają milicjanci.
- Żebyście się głupio nie pytali gdzie apteczka i gaśnica.
313

Dowcip #8876. Nowobogacki Rosjanin pędzi swoim najnowszym mercedesem po ulicach w kategorii: „Żarty o Straży Pożarnej”.

Masztalskiego wyrzucono z wojska za pijaństwo i po jakimś czasie został strażakiem. W krótkim czasie awansował i został dowódca drużyny strażackiej. Któregoś razu wóz strażacki dowodzony przez Masztalskiego wezwano do gaszenia pożaru. Strażacy przybyli szybko na miejsce i zaczynają rozwijać wąż strażacki. Jak zwykle podpity Masztalski wydaje rozkaz:
- Przerwać ogień!
16

Dowcip #13041. Masztalskiego wyrzucono z wojska za pijaństwo i po jakimś czasie w kategorii: „Śmieszne żarty o Straży Pożarnej”.

Po powrocie z akcji gaszenia pożaru w jednej ze wsi, komendant pisze raport:
”Ugasiliśmy pożar w oborze. Nie spłonęła żadna krowa. Dziesięć utonęło”.
429

Dowcip #524. Po powrocie z akcji gaszenia pożaru w jednej ze wsi w kategorii: „Kawały o Straży Pożarnej”.

Dyżurujący przy telefonie strażak odbiera zgłoszenie o pożarze i odpowiada do słuchawki:
- Niestety, wszystkie wozy wyjechały na akcje gaszenia, nic nie mogę na to poradzić.
Gdy odłożył słuchawkę, siedzący obok niego kolega mówi:
- Zwariowałeś?! Przecież wszystkie wozy są wolne!
- Tak, ale to pali się domek mojej teściowej.
420

Dowcip #885. Dyżurujący przy telefonie strażak odbiera zgłoszenie o pożarze i w kategorii: „Żarty o Straży Pożarnej”.

Śmieszne dowcipy o Straży PożarnejHumor o Straży PożarnejŚmieszne żarty o Straży PożarnejKawały o Straży PożarnejŻarty o Straży PożarnejŚmieszne kawały o Straży PożarnejŚmieszny humor o Straży PożarnejDowcipy o Straży Pożarnej




Przydatne zasoby» Internetowy słownik antonimów» Zagadki dla dzieci z odpowiedziami do wydruku» Zmiana czasu» Opiekunki do dzieci» Słownik rymów czasowniki» Słownik pojęć» Nowe auta osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Internetowy słownik synonimów» Stopniowanie przysłówków online» Śmieszne wyliczanki» Wyszukiwarka haseł krzyżówkowych» Odmiana imion żeńskich przez przypadki» Alfabet Morse'a OnLine» Darmowe dodawanie ogłoszeń wynajmu nieruchomości » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost