Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o Rosjanach


Rosyjski milicjant zatrzymuje jadącego wężykiem Zaporożca. Otwierają się drzwi i wysiada jeden pijaniutki, drugi, trzeci, czwarty, piąty ... i tak do siedemnastu. Milicjant z niedowierzaniem patrzyła, ale spostrzegł, że wszyscy są pijani, więc postanowił zatrzymać ich do wytrzeźwienia.
Na drugi dzień milicjant zaprasza ich do siebie i mówi:
- Panowie, powiedzmy, że przymknę tym razem oko, ale pokażcie mi jak wleźliście w tylu do auta?
Na parkingu zaczęli się wszyscy pakować do środka, ale jak by nie próbowali - właziło szesnastu, a jeden zostawał. Ci co wleźli pomyśleli z trudem i mówią:
- A może Ty wczoraj z nami nie jechałeś?
- Co? Jak to nie jechałem? A kto na harmoszce przygrywał?
111

Dowcip #32729. Rosyjski milicjant zatrzymuje jadącego wężykiem Zaporożca. w kategorii: „Żarty o Rosjanach”.

W Moskwie, Instytut kształcący przyszłych dyplomatów. W trakcie nauki przychodzi kolej na kolokwium. Temat kolokwium: ”Napisać odpowiedź na bezwarunkowe ultimatum małego afrykańskiego państwa”. Po dwóch dniach wraca egzaminator do słuchaczy i podsumowuje wyniki kolokwium:
- Hmm... Merytorycznie poprawnie, forma również niezła, ale mam dwa zastrzeżenia: Po pierwsze: ”na ch*j” należy pisać osobno. Po drugie, ”Czarna Jeb*na Małpa” piszemy z wielkich liter. Panowie!!! Przecież piszecie do króla!!!
326

Dowcip #32581. W Moskwie, Instytut kształcący przyszłych dyplomatów. w kategorii: „Śmieszne żarty o Rosjanach”.

Spotyka się dwóch młodych Rosjan.
- Witaj Misza! Co u ciebie słychać, nie widzieliśmy się tyle czasu...
- Za tydzień żenię się.
- Ooo, spotkałeś wreszcie jakąś interesującą kobietę?
- Nieee... Kumple chcą się napić...
26

Dowcip #32558. Spotyka się dwóch młodych Rosjan. w kategorii: „Żarty o Rosjanach”.

Ogłoszono w rosyjskim wojsku konkurs na najlepszą kompanię. Zwyciężyła Kompania numer dwa Pułku Moskiewskiego. Minister obrony wręcza kapitanowi, dowódcy kompanii nagrodę i pyta:
- Proszę mi powiedzieć kapitanie, jak Panu się udało tak zdyscyplinować żołnierzy?
- Towarzyszu generale, w naszej kompani już trzydzieści lat służy pewien chorąży, to jego zasługa...
Minister podchodzi do chorążego.
- Proszę powiedzieć, chorąży, jak Pan tego dokonał?
- Zapiąć się!!!! - ryknął chorąży.
- Co? O co chodzi?
- Zapiąć się. - powtarza chorąży oblizując językiem wargi...
- Czego? O co tu chodzi?
Kapitan szeptem:
- Proszę zapiąć kołnierz. - towarzyszu generale, on trzeci raz nie powtórzy...
312

Dowcip #32463. Ogłoszono w rosyjskim wojsku konkurs na najlepszą kompanię. w kategorii: „Śmieszne żarty o Rosjanach”.

Na Morzu Ochockim rybacy rosyjscy złowili wieloryba. Zmierzyli go od głowy do ogona, wyszło dwanaście metrów, a od ogona do głowy dziesięć metrów. Nie mogąc poradzić sobie z tym problemem napisali do Akademii Nauk w Moskwie z prośbą o wyjaśnienie. Po miesiącu otrzymali odpowiedź: ”Nie wiemy jak to jest możliwe, ale nauka radziecka zna już takie przypadki. Na przykład od poniedziałku do środy są trzy dni, a od środy do poniedziałku cztery.
123

Dowcip #32047. Na Morzu Ochockim rybacy rosyjscy złowili wieloryba. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Rosjanach”.

Rosyjski biznesmen na dorobku przywiózł z delegacji żywego goryla. Im bliżej był jednak domu, tym bardziej obawiał się, że żona nie będzie uradowana z takiego podarku. Chcąc wybadać grunt, postanowił przechować gdzieś goryla przez noc i zapukał do sąsiadki:
- Sąsiadko, z podróży wracam, z kolegą. Ale pijany w trzy dupy, do domu go nie wezmę, może sąsiadka go przenocuje?
Następnego ranka biznesmen puka do drzwi uczynnej kobiety:
- Jak mój przyjaciel, nie chuliganił?
- Pijany, pijany. - odpowiada sąsiadka poprawiając włosy - A osiem razy dał radę i nawet futra nie zdjął.
113

Dowcip #32098. Rosyjski biznesmen na dorobku przywiózł z delegacji żywego goryla. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Rosjanach”.

Afrykański ambasador odwiedził Rosję. Przez 5 dni był goszczony przez ambasadora rosyjskiego. Traktowano go jak najlepszego gościa. Niczego mu nie brakowało. Jednak gdy przyszedł ostatni dzień wizyty Rosjanin mówi:
- Dziś zagramy w naszą tradycyjną grę, rosyjską ruletkę. Mamy tu sześć pistoletów. Z nich jeden jest naładowany. Musimy wybrać po jednym, wymierzyć sobie w głowy i pociągnąć za spust.
Gra nie spodobała się ambasadorowi, ale nie chciał pokazać lęku więc zgodził się. Mężczyźni wybrali pistolety, przyłożyli sobie do głów i pociągnęli za spust. Obydwa były nienabite. Afrykańczyk odetchnął z ulgą. Po zakończonej wizycie zaprosił rosyjskiego ambasadora do siebie. Rosjanin zadeklarował przybycie w następnym roku.
Minął rok i rosyjski ambasador odwiedził Afrykę. Był goszczony jak najlepszy gość. Niczego mu nie brakowało. W ostatnim dniu wizyty ambasador afrykański zaprosił go do pewnego pomieszczenia. Leżało tam sześć nagich kobiet.
- Zagramy teraz w afrykańską ruletkę. Każda z tych kobiet może zapewnić Ci seks oralny.
Rosjanin szczególnie nie protestował jednak nie rozumiał gdzie jest haczyk.
- Ok, ale jaki to ma związek z ruletką? Gdzie jest niebezpieczeństwo? - pytał
- Jedna z tych kobiet jest kanibalem. - odpowiedział Afrykańczyk.
1536

Dowcip #31356. Afrykański ambasador odwiedził Rosję. w kategorii: „Humor o Rosjanach”.

W czasie drugiej wojny światowej jeden z dowódców rosyjskich woła swojego adiutanta i mówi:
- Lejntnat, kiedy dziś wieczorem przyjdziemy na kwaterę to znajdź mi diewoczkę. Tylko pamiętaj, cnotliwą!
Na drugi dzień generał mówi tak samo do lejntnanta:
- Lejntnant, dziś wieczorem ma być diewoczka, tylko duraku pamiętaj, że ma być cnotliwa!
Trzeciego dnia generał powtarza to samo, ale bardzo zdecydowanie:
- Lejntnant, pamiętaj, wieczorem diewoczka cnotliwa! Jak nie będzie cnotliwa to ubiju kak sabaku!
Następnego dnia wstaje rano generał i woła lejntnanta. Po zameldowaniu się lejntnanta generał mówi:
- Tak jak skazał, ubiju jak sabaku!
I sięga po broń. A lejntnant krzyczy:
- Tawariszcz gienerał, ja nie panimaju: ja probuju - cnotliwa, Wy probujetie, niet cnotliwa!
913

Dowcip #24254. W czasie drugiej wojny światowej jeden z dowódców rosyjskich woła w kategorii: „Śmieszne kawały o Rosjanach”.

Komentator sportowy nadaje relację z zawodów w piciu napoju narodowego.
- Proszę państwa na scenę wychodzi zawodnik francuski, będzie pił wino szklankami. I pierwsza, druga, piąta i złamał się, złamał się zawodnik francuski.
Ale teraz na scenę wchodzi zawodnik polski, będzie pił ”Żytnią” butelkami, no i pierwsza, druga, dziesiąta i złamał się, złamał się zawodnik polski. Ale już na scenę wychodzi główny faworyt zawodnik rosyjski, będzie pił bimber czerpakiem z wiadra. No i pierwszy czerpak, drugi, piętnasty i złamał się, złamał się czerpak. Zawodnik rosyjski będzie pił bimber prosto z wiadra.
427

Dowcip #27551. Komentator sportowy nadaje relację z zawodów w piciu napoju w kategorii: „Dowcipy o Rosjanach”.

Przychodzą Polacy do baru przy wschodniej granicy i patrzą co jest w karcie:
- Rosołek: wykreślony, Schabowy: wykreślony, Barszcz: wykreślony, Bigos: wykreślony itd. a na końcu karty: - Ruskie.
Na co jeden mówi:
- Patrzcie nie dośćże wszystko zeżarli to się jeszcze bezczelnie podpisali.
515

Dowcip #22570. Przychodzą Polacy do baru przy wschodniej granicy i patrzą co jest w w kategorii: „Śmieszne żarty o Rosjanach”.

Humor o RosjanachŚmieszne dowcipy o RosjanachDowcipy o RosjanachŻarty o RosjanachŚmieszne kawały o RosjanachKawały o RosjanachŚmieszny humor o RosjanachŚmieszne żarty o Rosjanach




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży domu» Używane motocykle darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Tłumacz alfabetu Morse'a» Słownik do krzyżówek» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Śmieszne wyliczanki» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Odmiana przez przypadki imion» Stopniowanie przysłówków i przymiotników online» Oferty pracy dla opiekunów seniora» Następna zmiana czasu» Słownik rymów» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost