Dowcipy o Polaku, Rusku i Niemcu
Polak, Rusek i Niemiec lecą samolotem. Niestety mieli przeciążenie i sterujący Rusek krzyczy:
- Hej, zrzućcie coś tam.
Rzucili skrzynkę srebra. Po godzinie, gdy za sterami zasiadł Niemiec, sytuacja się powtórzyła i krzyczy:
- Hej, zrzućcie coś tam.
Rzucili złoto. Gdy sterował Polak obciążenie samolotu znów było zbyt duże. Więc rzucili bombę. Po wylądowaniu na Okęciu poszli na miasto i słyszą jak rozmawiają trzy kobiety przed kościołem:
- Wiecie co, jak mój Stasio szedł drogą, to przed nogi skrzynka srebra mu spadała - mówi Zośka.
- To jeszcze nic, jak mój Karol szedł drogą, to mu skrzynka złota na łeb spadła - powiedziała Kryśka.
- Eeeee tam, jak mój Heniek się spierdział, to cała chałupa się zawaliła - zakończyła Halina.
- Hej, zrzućcie coś tam.
Rzucili skrzynkę srebra. Po godzinie, gdy za sterami zasiadł Niemiec, sytuacja się powtórzyła i krzyczy:
- Hej, zrzućcie coś tam.
Rzucili złoto. Gdy sterował Polak obciążenie samolotu znów było zbyt duże. Więc rzucili bombę. Po wylądowaniu na Okęciu poszli na miasto i słyszą jak rozmawiają trzy kobiety przed kościołem:
- Wiecie co, jak mój Stasio szedł drogą, to przed nogi skrzynka srebra mu spadała - mówi Zośka.
- To jeszcze nic, jak mój Karol szedł drogą, to mu skrzynka złota na łeb spadła - powiedziała Kryśka.
- Eeeee tam, jak mój Heniek się spierdział, to cała chałupa się zawaliła - zakończyła Halina.
832
Dowcip #387. Polak, Rusek i Niemiec lecą samolotem. w kategorii: „Żarty o Polaku, Rusku i Niemcu”.
Płynął Niemiec, Rusku i Polak przez ocean łódeczką. Spotykają złotą rybkę, która mówi że spełni ich życzenia, jedno dla każdego.
Niemiec mówi:
- To ja bym chciał wrócić do swojego domu.
Po chwili Niemiec zniknął.
Kolej Ruska:
- To ja chcę być na plaży gdzie jest dużo kobiet no wiesz topless itd.
Francuz zniknął.
Kolej Polaka:
- To ja chce kiełbasę i tamtych dwóch z powrotem!.
Niemiec mówi:
- To ja bym chciał wrócić do swojego domu.
Po chwili Niemiec zniknął.
Kolej Ruska:
- To ja chcę być na plaży gdzie jest dużo kobiet no wiesz topless itd.
Francuz zniknął.
Kolej Polaka:
- To ja chce kiełbasę i tamtych dwóch z powrotem!.
326
Dowcip #438. Płynął Niemiec, Rusku i Polak przez ocean łódeczką. w kategorii: „Humor o Polaku, Rusku i Niemcu”.
Był sobie Polak Niemiec i Rusek. Założyli się kto najdłużej wytrzyma w klatce z skunksem. Pierwszy wchodzi do klatki Niemiec i od razu ucieka. Następny wchodzi Rusek ale tez od razu uciekł. Ostatni wchodzi Polak. Siedzi, siedzi, siedzi ... Niemiec z Ruskiem się zastanawiają co on tak długo w tej klatce robi. Przychodzi w końcu Polak i Niemiec pyta:
- Coś ty zrobił?
A Polak odpowiada:
Wystarczyło, że ściągnąłem skarpetki, a skunks sam uciekł.
- Coś ty zrobił?
A Polak odpowiada:
Wystarczyło, że ściągnąłem skarpetki, a skunks sam uciekł.
727
Dowcip #615. Był sobie Polak Niemiec i Rusek. w kategorii: „Dowcipy o Polaku, Rusku i Niemcu”.
Jest Polak, Rusek, Niemiec. Diabeł każe nie pierdzieć przez rok. Mija rok diabeł idzie do Ruska i się pyta:
- Rusek ileś wytrzymał?
Rusek mówi:
- Miesiąc.
Diabeł idzie do Niemca i się pyta:
- Ile wytrzymałeś?
Niemiec mówi, że pół roku. Idze do Polaka i się pyta:
- Ileś Polak wytrzymał?
Polak mówi, że cały rok. Diabeł się pyta:
- Jak tyś to zrobił?
- Co kropelka sklei, sklei żadna siła nie rozklei.
- Rusek ileś wytrzymał?
Rusek mówi:
- Miesiąc.
Diabeł idzie do Niemca i się pyta:
- Ile wytrzymałeś?
Niemiec mówi, że pół roku. Idze do Polaka i się pyta:
- Ileś Polak wytrzymał?
Polak mówi, że cały rok. Diabeł się pyta:
- Jak tyś to zrobił?
- Co kropelka sklei, sklei żadna siła nie rozklei.
622
Dowcip #681. Jest Polak, Rusek, Niemiec. Diabeł każe nie pierdzieć przez rok. w kategorii: „Żarty Polak, Rusek i Niemiec”.
Polak, Rusek i Niemiec szukają wolnego miejsca w hotelach. W jednym hotelu owszem, jest wolny pokój, ale w nim straszy. Idzie Rusek, otwiera drzwi, a tam wyskakuje duch i się drze.
- Jestem duch Zielone Oko!
Rusek ucieka. Idzie Niemiec, otwiera, a tam wyskakuje duch.
- Jestem duch Zielone Oko!
Niemiec ucieka. Poszedł Polak, otwiera, a tam duch.
- Jestem duch Zielone Oko!
A Polak na to:
- Jak Ci przypierdolę to będziesz fioletowe!
- Jestem duch Zielone Oko!
Rusek ucieka. Idzie Niemiec, otwiera, a tam wyskakuje duch.
- Jestem duch Zielone Oko!
Niemiec ucieka. Poszedł Polak, otwiera, a tam duch.
- Jestem duch Zielone Oko!
A Polak na to:
- Jak Ci przypierdolę to będziesz fioletowe!
321
Dowcip #1170. Polak, Rusek i Niemiec szukają wolnego miejsca w hotelach. w kategorii: „Humor o Polaku, Rusku i Niemcu”.
Polak, Rusek i Niemiec byli w hotelu, w którym straszy. Niemiec wszedł do hotelu i duch mówi:
- Jestem duszek Białe Oczko.
Niemiec uciekł. Później wszedł Rusek.
Duch powiedział:
- Jestem duszek Białe Oczko.
Rusek uciekł z krzykiem. Polak wszedł do hotelu i przespał się parę godzin.
W końcu duch mówi:
- Jestem duszek Białe Oczko.
A Polak odpowiada:
- A chcesz mieć zaraz fioletowe?
- Jestem duszek Białe Oczko.
Niemiec uciekł. Później wszedł Rusek.
Duch powiedział:
- Jestem duszek Białe Oczko.
Rusek uciekł z krzykiem. Polak wszedł do hotelu i przespał się parę godzin.
W końcu duch mówi:
- Jestem duszek Białe Oczko.
A Polak odpowiada:
- A chcesz mieć zaraz fioletowe?
324
Dowcip #1289. Polak, Rusek i Niemiec byli w hotelu, w którym straszy. w kategorii: „Kawały Polak, Rusek i Niemiec”.
Zorganizowano zawody we wbijaniu gwoździa w deskę za pomocą głowy. Do rywalizacji stanęło trzech zawodników: Polak, Rusek i Niemiec. Pierwszy zaczyna Niemiec: Uderza raz, dwa, trzy i gwóźdź wbity. Następnie uderza Polak. Raz, dwa i gwóźdź wbity. Ostatni podchodzi do deski zawodnik radziecki. Raz i gwóźdź wbity! Następuje ogłoszenie wyników:
- Niemiec zajmuje drugie miejsce, Polak pierwsze, natomiast Rosjanin zostaje zdyskwalifikowany za wbicie gwoździa złą strona.
- Niemiec zajmuje drugie miejsce, Polak pierwsze, natomiast Rosjanin zostaje zdyskwalifikowany za wbicie gwoździa złą strona.
623
Dowcip #1290. Zorganizowano zawody we wbijaniu gwoździa w deskę za pomocą głowy. w kategorii: „Dowcipy o Polaku, Rusku i Niemcu”.
Leci samolotem Polak, Rusek i Niemiec. Niemiec jadŁ banana i wyrzucił skórkę przez okno samolotu. Rusek pił piwo i wyrzucił pustą butelkę przez okno samolotu. Polak bawił się granatem otworzył ląd i wypadł mu granat przez okno samolotu. Samolot wylądował. Idzie Niemiec i spotyka płaczącą dziewczynkę i pyta:
- Dlaczego płaczesz?
A dziewczynka na to:
- Mój tata szedł i poślizgną się na skórce od banana i rowalił głowę.
Idzie Rusek i napotkał smutną dziewczynkę:
- Czemu jesteś smutna?
A dziewczynka na to:
- Mój brat wyszedł z domu i dostał butelką w głowę.
Idzie Polak i na swojej drodze napotkał śmiejąca się dziewczynkę, zapytał:
- Co cię tak śmieszy?
Ona na to:
- Bo założyłam się z dziadkiem, że jak pierdnie to stodoła wybuchnie.
- Dlaczego płaczesz?
A dziewczynka na to:
- Mój tata szedł i poślizgną się na skórce od banana i rowalił głowę.
Idzie Rusek i napotkał smutną dziewczynkę:
- Czemu jesteś smutna?
A dziewczynka na to:
- Mój brat wyszedł z domu i dostał butelką w głowę.
Idzie Polak i na swojej drodze napotkał śmiejąca się dziewczynkę, zapytał:
- Co cię tak śmieszy?
Ona na to:
- Bo założyłam się z dziadkiem, że jak pierdnie to stodoła wybuchnie.
222
Dowcip #1553. Leci samolotem Polak, Rusek i Niemiec. w kategorii: „Kawały o Polaku, Rusku i Niemcu”.
Polak, Ruski i Niemiec założyli się, który z nich dalej rzuci pługiem. Sędzią miał być diabeł. Polak rzucił jako pierwszy i uzyskał wynik 100 metrów. Niemiec rzucał jako drugi i uzyskał wynik 150 metrów. Trzeci Rosjanin rzucił na odległość 500 metrów, już się zaczął cieszyć zwycięstwem, jednak diabeł mówi:
- Zwyciężył Niemiec przed Polakiem. Ruski zdyskwalifikowany, bo rzucił pług razem z traktorem.
- Zwyciężył Niemiec przed Polakiem. Ruski zdyskwalifikowany, bo rzucił pług razem z traktorem.
316
Dowcip #1568. Polak, Ruski i Niemiec założyli się, który z nich dalej rzuci pługiem. w kategorii: „Śmieszne kawały o Polaku, Rusku i Niemcu”.
Byli sobie Polak, Niemiec i Rusek. Pewnego dnia spotkali diabła, który im powiedział, że jak chcą przejść to muszą czymś rzucić, żeby on nie złapał, bo inaczej ich zabije. Niemiec rzucił kamieniem, diabeł złapał i go zabił, Rusek rzucił szyszką, diabeł również złapał i zabił ruska, a Polak pierdnął i mówi:
- Masz, łap!
- Masz, łap!
115