Dowcipy o Polakach
Leci sobie samolot, a w nim ludzie różnych nacji. Nagle coś się psuje i samolot zaczyna spadać. Pilot ogłosił, że maszynę trzeba odciążyć, więc wyrzucono bagaż. Samolot wrócił na poprzedni kurs, lecz nie minął kwadrans a znowu coś nawaliło. Ludzie patrzą po sobie, kto dla ratowania współpasażerów poświęci się i wyskoczy. Nagle zrywa się Amerykanin i mówi, że skoro Batman, Superman i Spiderman to Amerykanie to on też może być Hero, po czym wypił z barku całą Whisky, przeleciał wszystkie blondynki i z okrzykiem ”FOR UNITED STATES!” wyskoczył. Wszystko wróciło do normy, ale zaraz wszystko się powtórzyło. Tym razem podniósł się Francuz i mówi, że skoro Amerykanin mógł to on też. Wypił wszystkie czerwone wina jakie były w barku,
przeleciał wszystkie brunetki i z okrzykiem ”VIVE LA FRANCE!” Wyskoczył. Po niedługim czasie sytuacja się powtarza, a wszyscy patrzą na Polaka. Polak rozejrzał się, powiedział: ”Czemu nie?”, wzruszył ramionami, wypił wszystko co było w barku oraz własne zapasy, przeleciał wszystko co się ruszało i z okrzykiem ”NIECH ŻYJE MOZAMBIK!” wyrzucił Murzyna.
przeleciał wszystkie brunetki i z okrzykiem ”VIVE LA FRANCE!” Wyskoczył. Po niedługim czasie sytuacja się powtarza, a wszyscy patrzą na Polaka. Polak rozejrzał się, powiedział: ”Czemu nie?”, wzruszył ramionami, wypił wszystko co było w barku oraz własne zapasy, przeleciał wszystko co się ruszało i z okrzykiem ”NIECH ŻYJE MOZAMBIK!” wyrzucił Murzyna.
124
Dowcip #683. Leci sobie samolot, a w nim ludzie różnych nacji. w kategorii: „Żarty o Polakach”.
Polak, Rusek, Niemiec i Chińczyk lecą balonem. Jest przeciążenie i wspólnie decydują, że wyrzucą to czego jest w ich kraju dużo. Chińczyk wyrzuca ryż:
- U nas tego dużo.
Niemiec wyrzuca hełmy:
- U nas tego dużo.
Rusek wyrzuca pistolety maszynowe:
- U nas tego dużo.
A Polak wyrzuca Ruska:
- U nas tego dużo.
- U nas tego dużo.
Niemiec wyrzuca hełmy:
- U nas tego dużo.
Rusek wyrzuca pistolety maszynowe:
- U nas tego dużo.
A Polak wyrzuca Ruska:
- U nas tego dużo.
320
Dowcip #844. Polak, Rusek, Niemiec i Chińczyk lecą balonem. w kategorii: „Kawały o Polakach”.
Polski milioner pojechał do innego milionera we Francji. Tamten pokazuje polakowi swój dobytek:
- Mam dwa baseny kryte i cztery odkryte, siedem samochodów, wielki dom i czterysta hektarów ziemi.
Polak zdumiony bogactwem kolegi pyta go:
- A jak się tego dorobiłeś?
Francuz prowadzi go na balkon i mówi:
- Widzisz tę autostradę? Dostałem na jej wybudowanie dziesięć milionów. Wydałem 3 miliony, a resztę sobie zostawiłem.
Po kilku latach Francuz przyjeżdża do Polski i kolega pokazuje mu czego się dorobił.
- Mam dziesięć basenów, trzynaście samochodów, ogromny dom i sześćset hektarów ziemi.
Francuz spytał Polaka:
- Jak się tego dorobiłeś?
Ten prowadzi go do okna i pyta:
- Widzisz tę autostradę?
- Nie.
- Właśnie!
- Mam dwa baseny kryte i cztery odkryte, siedem samochodów, wielki dom i czterysta hektarów ziemi.
Polak zdumiony bogactwem kolegi pyta go:
- A jak się tego dorobiłeś?
Francuz prowadzi go na balkon i mówi:
- Widzisz tę autostradę? Dostałem na jej wybudowanie dziesięć milionów. Wydałem 3 miliony, a resztę sobie zostawiłem.
Po kilku latach Francuz przyjeżdża do Polski i kolega pokazuje mu czego się dorobił.
- Mam dziesięć basenów, trzynaście samochodów, ogromny dom i sześćset hektarów ziemi.
Francuz spytał Polaka:
- Jak się tego dorobiłeś?
Ten prowadzi go do okna i pyta:
- Widzisz tę autostradę?
- Nie.
- Właśnie!
423
Dowcip #1089. Polski milioner pojechał do innego milionera we Francji. w kategorii: „Dowcipy o Polakach”.
Jedzie Niemiec swoim nowym BMW i nagle wpada nim na drzewo. Udało mu się wykaraskać z auta ale te niestety było w opłakanym stanie. Stojąc zaczyna biadolić:
- Mój Boże,takie nieszczęście.Mój nowiutki samochód, trzy miesiące na niego oszczędzałem a tu taka tragedia.
Zrozpaczony patrzy, a tu Polak wpada swoim nowym maluchem na sąsiednie drzewo. Wysiada z samochodu i zaczyna biadolić:
- Mój Boże,takie nieszczęście. Pół życia oszczędzałem na ten samochód, a tu taka tragedia. Straciłem dorobek swojego życia.
Słysząc to odzywa się Niemiec:
- To po cholerę żeś brał Pan taki drogi model?
- Mój Boże,takie nieszczęście.Mój nowiutki samochód, trzy miesiące na niego oszczędzałem a tu taka tragedia.
Zrozpaczony patrzy, a tu Polak wpada swoim nowym maluchem na sąsiednie drzewo. Wysiada z samochodu i zaczyna biadolić:
- Mój Boże,takie nieszczęście. Pół życia oszczędzałem na ten samochód, a tu taka tragedia. Straciłem dorobek swojego życia.
Słysząc to odzywa się Niemiec:
- To po cholerę żeś brał Pan taki drogi model?
723
Dowcip #1292. Jedzie Niemiec swoim nowym BMW i nagle wpada nim na drzewo. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Polakach”.
Trwa II Wojna Światowa. Grupa Polaków uciekająca przed Hitlerem schowała się w pustej studni. Gdy Hitler po chwili dotarł do studni nachylił się i powiedział:
- Halo.
A grupa uciekinierów udająca echo:
- Halo, Halo.
Hitler:
- A może uciekli do lasu?
Grupa:
- A może uciekli do lasu, do lasu.
Hitler:
- A może są w studni?
Grupa:
- A może są w studni, w studni.
Hitler:
- A może wrzucę tam granat.
Grupa:
- A może uciekli do lasu, do lasu.
- Halo.
A grupa uciekinierów udająca echo:
- Halo, Halo.
Hitler:
- A może uciekli do lasu?
Grupa:
- A może uciekli do lasu, do lasu.
Hitler:
- A może są w studni?
Grupa:
- A może są w studni, w studni.
Hitler:
- A może wrzucę tam granat.
Grupa:
- A może uciekli do lasu, do lasu.
127
Dowcip #1433. Trwa II Wojna Światowa. w kategorii: „Żarty o Polakach”.
Dwóch polaków jedzie do Niemiec po odbiór auta. Nagle po jakimś czasie złapał ich gliniarz i mówi:
- Papyren.
- No tak się składa, że nas okradli.
- Was?
- No, mnie i Mietka.
- Papyren.
- No tak się składa, że nas okradli.
- Was?
- No, mnie i Mietka.
1625
Dowcip #1966. Dwóch polaków jedzie do Niemiec po odbiór auta. w kategorii: „Śmieszny humor o Polakach”.
Lecą Polak, Rusek i Niemiec samolotem. Niestety jeden silnik szlag trafia i kogoś trzeba wyrzucić. Polak jako pilot jest wykluczony. Rusek do Niemca:
- Wyskakuj.
Niemiec wyskakuje, Rusek ryczy, że żartował i złapał go za przyrodzenie, niestety urwało się. Rusek wbiega do kabiny pilota i ryczy:
- Polak! Niemiec spadł.
- A ch.j z nim!
- Nie! Z nami!
- Wyskakuj.
Niemiec wyskakuje, Rusek ryczy, że żartował i złapał go za przyrodzenie, niestety urwało się. Rusek wbiega do kabiny pilota i ryczy:
- Polak! Niemiec spadł.
- A ch.j z nim!
- Nie! Z nami!
310
Dowcip #1981. Lecą Polak, Rusek i Niemiec samolotem. w kategorii: „Humor o Polakach”.
Wrzesień, rok 1939. Na polskie pozycje nacierają niemieckie czołgi. Widząc to, polski sierżant woła:
- Józek! Bierz granat i rozgoń te czołgi!
Po kilku minutach Józek melduje się kapitanowi.
- Melduję się, obywatelu kapitanie!
- Rozgoniłeś czołgi?
- Tak jest!
- Świetnie! Możesz już oddać granat.
- Józek! Bierz granat i rozgoń te czołgi!
Po kilku minutach Józek melduje się kapitanowi.
- Melduję się, obywatelu kapitanie!
- Rozgoniłeś czołgi?
- Tak jest!
- Świetnie! Możesz już oddać granat.
420
Dowcip #2141. Wrzesień, rok 1939. Na polskie pozycje nacierają niemieckie czołgi. w kategorii: „Śmieszne żarty o Polakach”.
Idzie Polak po pustyni z papugą na ramieniu. Z przeciwnej strony nadchodzi Beduin z wężem na szyi.
Beduin pyta polaka:
- Skąd jesteś?
Polak na to:
- Z Polski.
- A to wy tam w Polsce dużo wódki pijecie?
- No.
- To chodź do mnie, do namiotu, to dam ci się czegoś napić.
- Dobra.
Beduin nalał Polakowi wódki, ten wypił, a Beduin pyta:
- Chcesz drugiego?
Polak na to:
- Tak - wypił drugiego. Beduin znów pyta:
- Chcesz trzeciego?
No i w tym momencie odzywa się papuga:
- I trzeciego, i czwartego, i piątego, i w łeb dostaniesz, i Ci tego robaka zeżremy.
Beduin pyta polaka:
- Skąd jesteś?
Polak na to:
- Z Polski.
- A to wy tam w Polsce dużo wódki pijecie?
- No.
- To chodź do mnie, do namiotu, to dam ci się czegoś napić.
- Dobra.
Beduin nalał Polakowi wódki, ten wypił, a Beduin pyta:
- Chcesz drugiego?
Polak na to:
- Tak - wypił drugiego. Beduin znów pyta:
- Chcesz trzeciego?
No i w tym momencie odzywa się papuga:
- I trzeciego, i czwartego, i piątego, i w łeb dostaniesz, i Ci tego robaka zeżremy.
411
Dowcip #2665. Idzie Polak po pustyni z papugą na ramieniu. w kategorii: „Śmieszne żarty o Polakach”.
Jak ściągnąć Polskiego snajpera z drzewa?
- Pomachać mu ręką.
- Pomachać mu ręką.
43