Dowcipy o Polakach
Siedzi Francuz, Włoch i Polak przy piwku i rozmawiają jak doprowadzają swoje kobietki do szału. Francuz:
- Kupuje butelkę dobrego winka, zapraszam ją wieczorem na piknik nad Sekwanę, rozpalam ją delikatnymi pocałunkami, a do szału doprowadzam ją poprzez miłość francuską.
Włoch:
- Przygotowuje dla nas wspaniałą kolację z owoców morza, otwieram butelkę dobrego winka i kochamy się namiętnie całą noc i to ją doprowadza do szału.
Polak:
- Wracam z roboty, stara jak zwykle przy garach, biorę ją od tyłu, a do szału doprowadzam ją, jak wycieram potem małego w firankę.
- Kupuje butelkę dobrego winka, zapraszam ją wieczorem na piknik nad Sekwanę, rozpalam ją delikatnymi pocałunkami, a do szału doprowadzam ją poprzez miłość francuską.
Włoch:
- Przygotowuje dla nas wspaniałą kolację z owoców morza, otwieram butelkę dobrego winka i kochamy się namiętnie całą noc i to ją doprowadza do szału.
Polak:
- Wracam z roboty, stara jak zwykle przy garach, biorę ją od tyłu, a do szału doprowadzam ją, jak wycieram potem małego w firankę.
943
Dowcip #268. Siedzi Francuz w kategorii: „Humor o Polakach”.
Niemiec mówi:
- W moim kraju jest tyle hełmów, że zakryło by całą Europe i jeszcze by było.
Czech mówi:
- Nasza flaga jest taka duża, że pokryła by całą Europe i jeszcze by było.
Polak mówi:
- Mój orzeł jest taki duży, że nasrał by na wasze hełmy, a flagą się podtarł.
- W moim kraju jest tyle hełmów, że zakryło by całą Europe i jeszcze by było.
Czech mówi:
- Nasza flaga jest taka duża, że pokryła by całą Europe i jeszcze by było.
Polak mówi:
- Mój orzeł jest taki duży, że nasrał by na wasze hełmy, a flagą się podtarł.
2148
Dowcip #423. Niemiec mówi w kategorii: „Kawały o Polakach”.
Dyskusja Polaka z Anglikiem na temat stopnia trudności swojego języka narodowego. Anglik próbuje udowodnić polakowi, że jego język jest trudniejszy:
- Na przykład u nas pisze się Shakespeare, a czyta Szekspir.
- To jeszcze nic. - mówi Polak - U nas pisze się Bolesław Prus, a czyta Aleksander Głowacki!
- Na przykład u nas pisze się Shakespeare, a czyta Szekspir.
- To jeszcze nic. - mówi Polak - U nas pisze się Bolesław Prus, a czyta Aleksander Głowacki!
05
Dowcip #16196. Dyskusja Polaka z Anglikiem na temat stopnia trudności swojego języka w kategorii: „Śmieszny humor o Polakach”.
Po ostatnich wydarzeniach na torach F1 kierownictwo BMW zdecydowało przetestować polskich mechaników. Niestety Polacy nie przeszli testów. Pomimo, że wymienili opony o 2 sekundy szybciej niż ich niemieccy odpowiednicy, kierownictwu nie spodobało się to, że jednocześnie przemalowali bolid i przebili numery silnika.
315
Dowcip #6007. Po ostatnich wydarzeniach na torach F1 kierownictwo BMW zdecydowało w kategorii: „Śmieszny humor o Polakach”.
Zdanie z wyrazami i klamstwami;
- Uczciwy polak, jedzie do pracy, na trzeźwo, swoim własnym samochodem.
- Uczciwy polak, jedzie do pracy, na trzeźwo, swoim własnym samochodem.
62
Dowcip #30963. Zdanie z wyrazami i klamstwami w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Polakach”.
Statystyki z ostatniego meczu Polski na Euro:
- Posiadanie piłki: siedemdziesiąt sześć procent - Chorwacja, dwadzieścia cztery procent - Boruc.
- Posiadanie piłki: siedemdziesiąt sześć procent - Chorwacja, dwadzieścia cztery procent - Boruc.
121
Dowcip #31120. Statystyki z ostatniego meczu Polski na Euro w kategorii: „Śmieszne kawały o Polakach”.
Do sklepu w USA wchodzi Polak i pokazuje:
- Poproszę:
żółtą - pokazał palcami skośne oczy
skórzaną - naciągnął skore na policzkach
torbę - chwycił się ręką za krocze.
- Poproszę:
żółtą - pokazał palcami skośne oczy
skórzaną - naciągnął skore na policzkach
torbę - chwycił się ręką za krocze.
10740
Dowcip #31152. Do sklepu w USA wchodzi Polak i pokazuje w kategorii: „Humor o Polakach”.
Chińczycy chcieli bardzo kogoś zaatakować na świecie. Patrzą po mapie i tak sobie myślą.
- Ameryka za silna i Afryce nie ma co już atakować swojego kontynentu nie wypada więc wybierzemy coś w Europie.
A w Europie jak to w Europie wypadło na Polskę. Postanowili nie atakować bez uprzedzenia więc zadzwonili do naszego rządu. Odebrał jakiś koleś a Chińczycy mówią:
- Chcemy was zakatować
Głos w telefonie odpowiada:
- A ilu was jest?
- No ponad miliard.
- O cholera.
- Co już się poddajecie?
- Nie, ale ja tak sobie myślę gdzie my was wszystkich pochowamy!
- Ameryka za silna i Afryce nie ma co już atakować swojego kontynentu nie wypada więc wybierzemy coś w Europie.
A w Europie jak to w Europie wypadło na Polskę. Postanowili nie atakować bez uprzedzenia więc zadzwonili do naszego rządu. Odebrał jakiś koleś a Chińczycy mówią:
- Chcemy was zakatować
Głos w telefonie odpowiada:
- A ilu was jest?
- No ponad miliard.
- O cholera.
- Co już się poddajecie?
- Nie, ale ja tak sobie myślę gdzie my was wszystkich pochowamy!
219
Dowcip #27172. Chińczycy chcieli bardzo kogoś zaatakować na świecie. w kategorii: „Śmieszne żarty o Polakach”.
Do lekarza przychodzi Polak, Chińczyk i Murzyn. Lekarz mówi do Polaka:
- Ty masz białaczkę.
Do Chińczyka:
- Ty masz żółtaczkę.
Do murzyna
- A Ty górnik jak idziesz do lekarza to się najpierw umyj.
- Ty masz białaczkę.
Do Chińczyka:
- Ty masz żółtaczkę.
Do murzyna
- A Ty górnik jak idziesz do lekarza to się najpierw umyj.
715
Dowcip #27255. Do lekarza przychodzi Polak, Chińczyk i Murzyn. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Polakach”.
Dzwoni dowódca wojsk armii chińskiej do USA i proponuje wojnę:
- Witajcie Amerykanie, chcemy wypowiedzieć wam wojnę, co wy na to?
Amerykanin:
- Na dzień dzisiejszy nie jest to możliwe, nasze wojska są w Iraku i Afganistanie, więc ze względów ekonomicznych odpada, zadzwoń do Rosji myślę, że oni się zgodzą.
Chińczyk dzwoni do Rosji i zaczyna rozmowę w ten sam sposób:
- Witajcie bracia Rosjanie, chcemy wypowiedzieć wam wojnę, co wy na to?
Rosjanin:
- W obecnych czasach nie ma takiej możliwości, u nas cięgle niewyjaśniona jest sytuacja z Gruzją i Czeczenią, wiec o nowych konfliktach zbrojnych nie ma mowy.
Chińczyk:
- To z kim wreszcie możemy walczyć?
Rosjanin:
- Dzwoń do Polski!
Chińczyk:
- Gdzie? Do Polski? A co to za kraj?
Rosjanin:
- To nasi sąsiedzi, bardzo waleczny naród, około czterdzieści milionów ludności, z bogatą historią wojenną. Oni na pewno wam nie odmówią.
Chińczyk dzwoni do Polski i rozpoczyna rozmowę:
- Witajcie, dzwonie z Chin. My Chińczycy chcemy wypowiedzieć wam wojnę!
Polak:
- Nam, Polakom?
Chińczyk:
- Tak, wam Polakom
Polak:
- A ile was jest?
Chińczyk:
- Trzy miliardy.
- O, człowieku! Gdzie my was będziemy chować?
- Witajcie Amerykanie, chcemy wypowiedzieć wam wojnę, co wy na to?
Amerykanin:
- Na dzień dzisiejszy nie jest to możliwe, nasze wojska są w Iraku i Afganistanie, więc ze względów ekonomicznych odpada, zadzwoń do Rosji myślę, że oni się zgodzą.
Chińczyk dzwoni do Rosji i zaczyna rozmowę w ten sam sposób:
- Witajcie bracia Rosjanie, chcemy wypowiedzieć wam wojnę, co wy na to?
Rosjanin:
- W obecnych czasach nie ma takiej możliwości, u nas cięgle niewyjaśniona jest sytuacja z Gruzją i Czeczenią, wiec o nowych konfliktach zbrojnych nie ma mowy.
Chińczyk:
- To z kim wreszcie możemy walczyć?
Rosjanin:
- Dzwoń do Polski!
Chińczyk:
- Gdzie? Do Polski? A co to za kraj?
Rosjanin:
- To nasi sąsiedzi, bardzo waleczny naród, około czterdzieści milionów ludności, z bogatą historią wojenną. Oni na pewno wam nie odmówią.
Chińczyk dzwoni do Polski i rozpoczyna rozmowę:
- Witajcie, dzwonie z Chin. My Chińczycy chcemy wypowiedzieć wam wojnę!
Polak:
- Nam, Polakom?
Chińczyk:
- Tak, wam Polakom
Polak:
- A ile was jest?
Chińczyk:
- Trzy miliardy.
- O, człowieku! Gdzie my was będziemy chować?
211