Dowcipy o Małgosi
Przychodzi Małgosia do Jasia i mówi.
- Chodź pod grusze, będziemy się kochać dopóki sobie nie pierdnę!
- Ok.
Tata Jasia wszystko usłyszał i wcześniej wszedł na grusze. Kochają się i kochają, aż nagle Jasiu zaczął uciekać.
Małgosia mówi:
- Ale ja jeszcze sobie nie pierdnęłam!
- Spójrz w górę to się zesrasz.
- Chodź pod grusze, będziemy się kochać dopóki sobie nie pierdnę!
- Ok.
Tata Jasia wszystko usłyszał i wcześniej wszedł na grusze. Kochają się i kochają, aż nagle Jasiu zaczął uciekać.
Małgosia mówi:
- Ale ja jeszcze sobie nie pierdnęłam!
- Spójrz w górę to się zesrasz.
518
Dowcip #3707. Przychodzi Małgosia do Jasia i mówi. w kategorii: „Humor o Małgosi”.
Nauczycielka próbuje wytłumaczyć uczniom sens słowa ”relaks”.
- No więc Małgosiu. Twój tatuś pracował cały dzień, jest bardzo zmęczony, nadchodzi wieczór, co on wtedy robi?
- No właśnie, moja mamusia też chciałaby to wiedzieć!
- No więc Małgosiu. Twój tatuś pracował cały dzień, jest bardzo zmęczony, nadchodzi wieczór, co on wtedy robi?
- No właśnie, moja mamusia też chciałaby to wiedzieć!
211
Dowcip #3787. Nauczycielka próbuje wytłumaczyć uczniom sens słowa ”relaks”. w kategorii: „Śmieszny humor o Małgosi”.
- Małgosiu, zjedz kawałek tortu!
- Dziękuję, Jasiu, nie chcę.
- No spróbuj, bardzo smaczny!
- Nie dziękuję. Ja po osiemnastej już nie jem nic słodkiego.
- Małgosiu, proszę.
- Jasiu, ja deserów w ogóle nie jadam.
- Żryj ten tort, do cholery! Pierścionek w nim jest głupia, żenić się z Tobą chcę!
- Dziękuję, Jasiu, nie chcę.
- No spróbuj, bardzo smaczny!
- Nie dziękuję. Ja po osiemnastej już nie jem nic słodkiego.
- Małgosiu, proszę.
- Jasiu, ja deserów w ogóle nie jadam.
- Żryj ten tort, do cholery! Pierścionek w nim jest głupia, żenić się z Tobą chcę!
313
Dowcip #3818. - Małgosiu, zjedz kawałek tortu! w kategorii: „Śmieszne kawały o Małgosi”.
Małgosia zasypia na stojąco przed tablicą.
- Co robiłaś w nocy? - pyta nauczycielka.
- Stałam całą noc przed lustrem z zamkniętymi oczami.
- Ale po co?!
- Chciałam zobaczyć, jak wyglądam, kiedy śpię.
- Co robiłaś w nocy? - pyta nauczycielka.
- Stałam całą noc przed lustrem z zamkniętymi oczami.
- Ale po co?!
- Chciałam zobaczyć, jak wyglądam, kiedy śpię.
713
Dowcip #4913. Małgosia zasypia na stojąco przed tablicą. w kategorii: „Dowcipy o Małgosi”.
Pani kazała Małgosi napisać na tablicy jak robią kury.
- cip cip cip cip. -napisała Małgosia.
Pani mówi do Jasia:
- Wytrzyj tablice.
Na to Jasiu:
- Ścierki nie ma.
I zaczął lizać. Kiedy wrócił do domu mama zapytała:
- Dlaczego masz taki biały język?
Jasiu na to:
- Mamo, wiesz ile cip się nalizałem!
- cip cip cip cip. -napisała Małgosia.
Pani mówi do Jasia:
- Wytrzyj tablice.
Na to Jasiu:
- Ścierki nie ma.
I zaczął lizać. Kiedy wrócił do domu mama zapytała:
- Dlaczego masz taki biały język?
Jasiu na to:
- Mamo, wiesz ile cip się nalizałem!
616
Dowcip #5422. Pani kazała Małgosi napisać na tablicy jak robią kury. w kategorii: „Humor o Małgosi”.
Jasiu mówi do Małgosi.
- Jesteś piękna jak arabka.
- Arabka?
- Bo Arabowie przez całe życie na ropie jeżdżą.
- Jesteś piękna jak arabka.
- Arabka?
- Bo Arabowie przez całe życie na ropie jeżdżą.
1415
Dowcip #5469. Jasiu mówi do Małgosi. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Małgosi”.
- Jasiu, dlaczego zjadłeś ciasto przeznaczone dla Małgosi?
- Bo ja nie wierzę w przeznaczenie.
- Bo ja nie wierzę w przeznaczenie.
210
Dowcip #5715. - Jasiu, dlaczego zjadłeś ciasto przeznaczone dla Małgosi? w kategorii: „Śmieszne kawały o Małgosi”.
Jest Jaś z Małgosią i patrzą w księżyc.
W końcu Małgosia pyta:
- Czy ktoś mieszka na księżycu?
- Oczywiście! Przecież tam się cały czas światło pali.
W końcu Małgosia pyta:
- Czy ktoś mieszka na księżycu?
- Oczywiście! Przecież tam się cały czas światło pali.
412
Dowcip #5746. Jest Jaś z Małgosią i patrzą w księżyc. w kategorii: „Dowcipy o Małgosi”.
- Małgosiu - pyta mama córeczkę - dlaczego nie myjesz ząbków?
- Bo mi się mydełko w buzi nie mieści!
- Bo mi się mydełko w buzi nie mieści!
514
Dowcip #2288. - Małgosiu - pyta mama córeczkę - dlaczego nie myjesz ząbków? w kategorii: „Kawały o Małgosi”.
Jaś z Małgosią wracają do domu po kochaniu.
Mama pyta Jasia:
- Gdzie byłeś?
- Robiłem z Małgosią placki.
Mama Małgosi zadaje to samo pytanie:
Na to Małgosia odpowiada:
- Robiłam z Jasiem placki.
- A udowodnij to.
Małgosia zdejmuje majtki i mówi:
- Patrz jaka rozgrzana patelnia!
Mama pyta Jasia:
- Gdzie byłeś?
- Robiłem z Małgosią placki.
Mama Małgosi zadaje to samo pytanie:
Na to Małgosia odpowiada:
- Robiłam z Jasiem placki.
- A udowodnij to.
Małgosia zdejmuje majtki i mówi:
- Patrz jaka rozgrzana patelnia!
41100